W jednej z bibliotek polskiej stolicy stworzono dział książki ukraińskiej. Do inicjatywy dołączyli mieszkańcy Łucka, którzy zorganizowali zbiórkę książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Od kwietnia są one przekazywane do Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Śródmieście.
Z powodu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę wielu ukraińskich obywateli uciekających przed bombardowaniami zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Część z nich wyjechała za granicę, w szczególności do Polski, gdzie znalazło się ok. 3 mln obywateli Ukrainy. W związku z tym w Polsce wzrosło zapotrzebowanie na ukraińskie książki.
Rzeczniczka Międzynarodowego Festiwalu Literackiego «Frontera» Anna Jekymenko-Poliszczuk przypomina: jej koleżanka, blogerka książkowa z Równego Julia Nahluk, poznała w polskiej stolicy pracowników Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Śródmieście, od których dowiedziała się, że na książki ukraińskie istnieje zapotrzebowanie nie tylko wśród Ukraińców, ale także wśród Polaków. Tak więc placówka zaczęła tworzyć dział książki ukraińskiej. Naturalnie, w sprawę postanowiła zaangażować się ekipa festiwalu «Frontera».
W Łucku ogłoszono zbiórkę książek. Każdy może przynieść książkę do księgarni «Runika» w łuckim Uniwermagu.
.jpg)
Anna Jekymenko-Poliszczuk w radiu Suspilne Wołyń powiedziała, że zbiórka książek trwa od kwietnia, a zgromadzone dary wolontariusze przekazują do Biblioteki Warszawskiej. «Kilku wydawców przekazało Polsce prawa autorskie do wydawania książek dla dzieci w formie publikacji w miękkiej oprawie. Ponieważ wiele czasu poświęciliśmy popularyzacji literatury w Łucku, postanowiliśmy: jeśli nasi wolontariusze mogą znaleźć nawet uszy smoka, to czy nie damy radę zebrać książek? Tak więc ekipa festiwalu «Frontera» włączyła się w działania. Książki przekazujemy do biblioteki w Warszawie, gdzie są opracowywane i umieszczane na półkach. Można je zabrać do domu, przeczytać» – powiedziała.
Dwa tygodnie po rozpoczęciu zbiórki wolontariusze przekazali do Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Śródmieście 203 książki. Teraz placówka ma już kilka półek z ponad 500 ukraińskimi książkami. Biblioteka organizuje także imprezy i kluby czytelnicze dla uchodźców z Ukrainy.
.jpg)
Ukraińcy mogą bezpłatnie zapisać się do biblioteki w centrum Warszawy. W tym celu muszą posiadać paszport i numer PESEL. Dzięki temu będą mogli rezerwować książki on-line oraz czytać to, co obecnie jest w zbiorach biblioteki.
«Pyta się nas najczęściej o literaturę dziecięcą, bo do Polski wyjeżdżały przede wszystkim matki z dziećmi. Zbieramy również książki dla dorosłych. Teraz jest zapotrzebowanie na współczesnych autorów ukraińskich, są czytani i obserwowani. Wielu pisarzy jest teraz w szeregach Sił Zbrojnych» – mówi Anna Jekymenko-Poliszczuk.
.jpg)
Akcja zbierania książek ukraińskich dla biblioteki w polskiej stolicy potrwa do końca maja. Zbiórka już dawno wykroczyła poza granice obwodu wołyńskiego, ponieważ po ogłoszeniach w sieciach społecznościowych czytelnicy i autorzy wysyłają książki do zespołu «Frontery» z całego kraju. Niektórzy Ukraińcy przekazują książki swoim krewnym w Warszawie, aby ci mogli przynieść je bezpośrednio do biblioteki, a inni wysyłają wolontariuszom pieniądze na zakup literatury dziecięcej.
MW
Zdjęcia ze stron Anny Jekymenko-Poliszczuk i Festiwalu «Frontera» na Facebooku