Rotmistrz Witold Pilecki – ochotnik z obozu Auschwitz
Artykuły

Aby zbadać, co dzieje się w KL Auschwitz – na ochotnika dał się złapać i zamknąć w tym przerażającym miejscu. Zebrane przez niego informacje zaczęły otwierać zachodniemu światu oczy na zbrodnie Niemców. Mimo tak niebywałych zasług został stracony w stalinowskim więzieniu 25 maja 74 lata temu. O rotmistrzu Witoldzie Pileckim pisze dr Adam Cyra.

Angielski historyk Michael Foot w swojej książce «Six Faces of Courage», wydanej w 1978 r., określił Witolda Pileckiego jako jedną z sześciu najwybitniejszych postaci europejskiego ruchu oporu w latach II wojny światowej. Mimo to przez wiele lat po wojnie, zarówno w kraju, jak i na emigracji, prawie o nim nie pisano. Jego nazwisko pojawiło się w Polsce w drugiej połowie lat pięćdziesiątych, kiedy zaprzestano czynnie prześladować byłych żołnierzy Armii Krajowej. Sprawę przypieczętowała uchwała Senatu RP z 7 maja 2008 r. w sprawie uznania bohaterstwa Witolda Pileckiego i przywrócenia jego postaci zbiorowej pamięci Polaków.

Witold Pilecki pochodził z kresowej rodziny ziemiańskiej osiadłej na Ziemi Lidzkiej. Urodził się 13 maja 1901 r. w Karelii położonej na krańcach imperium carskiego, blisko granicy fińskiej, gdzie jego ojciec pracował jako rewizor leśny. Wychował się w rodzinie o żywych tradycjach niepodległościowych. Dziad Pileckiego brał udział w powstaniu styczniowym 1863 r., za co został zesłany na Syberię. Przed zrusyfikowaniem uchroniła Witolda matka, która odegrała rolę budzicielki ducha polskiego w swoich dzieciach, a także podjęła decyzję o ich kształceniu w Wilnie.

W latach szkolnych Pilecki był w tym mieście członkiem zakonspirowanego Związku Harcerstwa Polskiego, a następnie działał również potajemnie w Polskiej Organizacji Wojskowej. Sprawdzianem jego przywiązania i poświęcenia dla Ojczyzny stał się udział w walkach o granice wschodnie II Rzeczypospolitej w latach 1918–1920. Uczestniczył w nich jako harcerz, obrońca Wilna i ochotnik w wojnie polsko-bolszewickiej.

W okresie międzywojennym wiódł stabilne życie właściciela majątku ziemskiego, by dopiero w okresie wojennym odegrać pierwszoplanową rolę w niezwykłych wydarzeniach w skali świata.

Został zmobilizowany tuż przed wybuchem II wojny światowej we wrześniu 1939 r., kiedy to jako podporucznik kawalerii stanął do walki w obronie Ojczyzny. Po zakończeniu kampanii wrześniowej w październiku tegoż roku przedostał się do Warszawy i natychmiast włączył w nurt walki konspiracyjnej pod przybranym nazwiskiem Tomasz Serafiński. Wkrótce stał się współorganizatorem Tajnej Armii Polskiej, która później weszła w skład ZWZ/AK.

To właśnie na fali tych działań latem 1940 r. wyraził dobrowolnie zgodę na propozycję swojego dowódcy mjr. Jana Włodarkiewicza, że przedostanie się do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, aby utworzyć tam siatkę konspiracyjną, zorganizować łączność Podziemia z uwięzionymi w nim Polakami, przesyłać wiarygodne dane o zbrodniach SS, a później przygotować ten obóz do walki, gdyby nadarzyła się sprzyjająca ku temu okazja. W tamtym czasie ciągle niewiele było wiadomo na temat warunków panujących w obozie oraz zbrodni tam dokonywanych.

Po oficjalnej akceptacji tego pomysłu przez przełożonych dał się ująć podczas łapanki na Żoliborzu i trafił do drugiego transportu warszawskiego jadącego do Oświęcimia. W obozie znalazł się w nocy z 21 na 22 września 1940 r.

Podobnego czynu, świadczącego o najwyższym bohaterstwie, nie dokonał nigdy nikt z osadzonych w KL Auschwitz. Pilecki uważał natomiast, że spełnia wyłącznie żołnierski obowiązek.

Dzięki poświęceniu i działalności Pileckiego polska konspiracja wojskowa stała się faktem, o którym jednak długie lata po wojnie milczano. Utworzona w obozie z jego inicjatywy Organizacja Wojskowa nawiązała kontakt z przyobozowym ruchem oporu, za pośrednictwem którego m.in. wysyłano raporty do Komendy Głównej Związku Walki Zbrojnej (później przekształcony w Armię Krajową) w Warszawie. Następnie informacje te przekazywane były do Londynu, aby świat dowiedział się o zbrodniach popełnianych przez nazistów w KL Auschwitz. Dziś nazywane są one Raportami Pileckiego.

Obozową konspirację wojskową Pilecki rozszerzył na grupy polityczne. Przede wszystkim byli to będący więźniami członkowie Stronnictwa Narodowego i Polskiej Partii Socjalistycznej, a później dołączyły grupy innych narodowości.

Kiedy do obozu oświęcimskiego trafił Pilecki, więzieni w nim byli i ginęli przede wszystkim Polacy. Nie istniał wtedy KL Auschwitz II – Birkenau, czyli druga część obozu w Brzezince, który dopiero wiosną 1942 r. uczyniono miejscem masowej zagłady europejskich Żydów.

Na liście członków Organizacji Wojskowej w KL Auschwitz kierowanej przez rotmistrza wymienieni są m.in. wybitni polscy działacze polityczni, pracownicy naukowi, lekarze, oficerowie Wojska Polskiego, kadeci szkół wojskowych, harcerze i duchowni katoliccy, bowiem obóz oświęcimski w latach 1940–1941 był głównym miejscem męczeństwa inteligencji polskiej, co w światowej historiografii jest mało znane.

Brawurowa ucieczka i dalsza konspiracja

Pilecki sądził, że istnieje możliwość uwolnienia więźniów, i chciał taką propozycję osobiście przedstawić Komendzie Głównej Armii Krajowej w Warszawie. W nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. wraz z dwoma współwięźniami uciekł z obozu. Kiedy jednak dotarł do Warszawy, nie podzielono jego poglądu, że opanowanie obozu oraz uwolnienie tak dużej liczby więźniów jest możliwe, i powierzono mu konspiracyjną pracę w Kierownictwie Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. Faktycznie zajęty był jeszcze inną pracą konspiracyjną, ponieważ wiosną 1944 r. został wyznaczony na jednego z organizatorów nowo powstałej organizacji pod nazwą «NIE». Miała ona zastąpić Armię Krajową i działać po zakończeniu okupacji niemieckiej na terenach polskich zajętych przez Armię Czerwoną.

Potem czekał go udział w Powstaniu Warszawskim, pobyt w obozach jenieckich w Lamsdorf (Łambinowice) i Murnau, a także służba po wojnie w II Korpusie Polskim gen. Władysława Andersa. W ostatnich miesiącach 1945 r. rotmistrz Pilecki za namową oficerów Oddziału II sztabu II Korpusu podjął się utworzenia w niesuwerennym już kraju, rządzonym przez komunistów, siatki informacyjnej i przesyłania zebranych wiadomości do Włoch. Wykonując powierzone mu zadanie, wiosną 1947 r. został aresztowany w Warszawie, a w rok później po długotrwałym śledztwie i procesie skazany na karę śmierci. Zbrodniczy wyrok wykonano 25 maja 1948 r., mimo próśb rodziny o ułaskawienie. Według protokołu zachowanego w aktach sprawy rotmistrz został zabity strzałem w tył głowy przez dowódcę plutonu egzekucyjnego sierżanta Piotra Śmietańskiego. Ciała rodzinie nie wydano i prawdopodobnie pochowano go w bezimiennej mogile pod płotem wojskowej części cmentarza na Powązkach w Warszawie.

Na pośmiertną rehabilitację musiał czekać wiele lat, bo aż do 1 października 1990 r., kiedy to anulowano wydany na nim stalinowski wyrok. Sporo czasu musiało też upłynąć, zanim jego czyn zaczął się przedostawać do powszechnej świadomości zarówno w Polsce, jak i za granicą. Pośmiertnie, w 2006 r. Pilecki otrzymał Order Orła Białego, a w 2013 r. został awansowany na stopień pułkownika.

Od kilku lat postacią Pileckiego interesują się również historycy z krajów Zachodu, zaś z jednym z nich – Jackiem Fairweatherem, miałem przyjemność współpracować przy zbieraniu informacji do jego książki «Ochotnik. Prawdziwa historia tajnej misji Witolda Pileckiego».

Jak wielu innych, z postacią Pileckiego zetknął się on przypadkowo, podczas poznawania historii obozu w Oświęcimiu. «Fakt, że tego typu działalność [konspiracyjna – przyp. red.] mogła być prowadzona w takim miejscu, był dla mnie czymś nowym. Auschwitz stanowiło dla mnie symbol ostatecznej ofiary i cierpienia. Wyobrażenie, że była grupa osób walcząca z niemieckimi nazistami w centrum tego największego zła, było dla mnie zadziwiające» – mówił.

Dziś książka Fairweathera jest jedną z najczęściej czytanych na Zachodzie publikacji poświęconych Pileckiemu.

Postać rotmistrza można uznać za typową dla pokolenia Polaków, które wywalczyło, obroniło i kształtowało II Rzeczpospolitą w latach 1918–1939. Nie tylko on odznaczał się wielką odwagą i patriotyzmem, jednak to właśnie on zapisał się na kartach historii jako ten, który na ochotnika zgłosił się do Auschwitz i tworzył tam w ekstremalnych warunkach konspirację.

Jego pełne tragizmu losy są również symbolicznym uogólnieniem doświadczeń, jakim to pokolenie zostało poddane w okresie dwóch totalitaryzmów. Wprawdzie wówczas doznało ono klęski, lecz ostatecznie poprzez swoich potomnych odniosło zwycięstwo w 1989 r.

***

Tekst powstał w ramach projektu «Dla Polonii» finansowanego ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za granicą 2021 r. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

dr Adam Cyra,
historyk, w 1996 r. na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach obronił pracę doktorską pt. «Rotmistrz Witold Pilecki (1901–1948). Życie i działalność na tle epoki». Pracuje jako starszy kustosz w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jest autorem kilkunastu książek oraz kilkuset artykułów poświęconych historii KL Auschwitz

Źródło: dlapolonii.pl

 

Powiązane publikacje
Czym był przedwojenny Korpus Ochrony Pogranicza?
Artykuły
Sto lat temu, 17 września 1924 r. powstał Korpus Ochrony Pogranicza (KOP). Przez dokładnie piętnaście lat, do agresji ZSRR na Polskę w 1939 r., strzegł polskiej wschodniej granicy.
30 września 2024
Cuda Polski: Dunajec, czyli mały Dunaj
Artykuły
Według jednej z legend ujście Dunajcowi miał osobiście wyrąbać mieczem król Bolesław Chrobry. Przed wiekami opowiadano sobie także o Ferkowiczu, który ścigał króla węży a ten, uciekając, wytyczył drogę rzece wywracając wąwóz. Dunajec, na swej liczącej 247 km długości oferuje nam wiele wspaniałych miejsc i widoków, jednak pierwszeństwo należy się przełomowi rozpoczynającemu się pod Trzema Koronami.
28 sierpnia 2024
Cuda Polski: Jezioro Śniardwy – królestwo Króla Sielaw
Artykuły
Mówi się o nim «mazurskie morze». Nic dziwnego, jest największym jeziorem w Polsce, ostoją ryb i ptaków, miejscem uwielbianym przez plażowiczów i żeglarzy, w znacznej części jeszcze niezadeptanym i zarośniętym sitowiem. Jezioro Śniardwy uznawane jest za jeden z najpiękniejszych przyrodniczo terenów naszego kraju.
14 sierpnia 2024
Cuda Polski: Morskie Oko – najpiękniejsze jezioro w polskich górach
Artykuły
Być w Tatrach i nie zobaczyć Morskiego Oka? To największe górskie jezioro w Polsce zna chyba każdy. Choć, żeby się do niego dostać, trzeba wykonać kilkukilometrowy spacer lub dojechać bardzo ostatnio krytykowanymi konnymi bryczkami, nie ma chyba osoby, która nie chciałaby zobaczyć jego koloru i zapierającej dech panoramy Tatr Wysokich.
05 sierpnia 2024
Cuda Polski: Malbork – najpotężniejsza twierdza średniowiecznej Europy
Artykuły
Był symbolem potęgi Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Przez półtora wieku mieszkał w nim wielki mistrz krzyżacki i najwyższe władze zakonu. Był także siedzibą niemieckich cesarzy i polskich królów. Wielokrotnie niszczony i odbudowywany, od wieków jest wspaniałym przykładem myśli konstruktorskiej i bohaterem chlubnych i niechlubnych wydarzeń z polskiej historii.
25 lipca 2024
Czas rocznic Marii Skłodowskiej-Curie
Artykuły
Świat podziwia Marię Skłodowską-Curie, jednak zamiast łączyć ją z Polską, rodzinnym krajem, najczęściej łączy z Francją, gdzie spędziła większość życia. O wielkiej Polce, warszawiance, człowieku wyjątkowej osobowości i o tym, co każdy z nas powinien robić dla odświeżania pamięci o noblistce w przypadającą 4 lipca 90. rocznicę jej śmierci opowiada Miłka Skalska – zastępczyni dyrektorki Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.
04 lipca 2024
Aleksander Fredro – krytyczny entuzjasta dawnej Polski
Artykuły
W swoich komediach ośmieszał tych, którzy do zgody się nie garną, a siebie uważają za pępek świata. Z ustanowienia Sejmu rok 2023 jest w Polsce Rokiem Aleksandra Fredry – najwybitniejszego polskiego komediopisarza, a także żołnierza kampanii napoleońskich.
11 sierpnia 2023
Kornel Makuszyński – pisarz ze słońcem w herbie
Artykuły
Przekonywał swoich czytelników, że nie ma ludzi złych, są tylko nieszczęśliwi: «Uśmiechnij się do bliźniego, a bliźni serce wyjmie z piersi i ofiaruje ci je na dłoni». I dodawał: «Uśmiech wyrównuje wszystkie sprawy». 70 lat temu, 31 lipca 1953 r., zmarł twórca «Koziołka Matołka» – Kornel Makuszyński.
31 lipca 2023
«Bądź wierny. Idź». 25 lat temu zmarł Zbigniew Herbert
Artykuły
«Czym jest historia, w której tkwimy? To orgia panoszącej się nieprawości. A przecież zawsze znajdzie się garstka sprawiedliwych, którzy w tej zawierusze przechowają podstawowe wartości. Chodzi o to, by znaleźć się w tym gronie» – powtarzał Zbigniew Herbert, jeden z największych poetów polskich i europejskich. 28 lipca mija 25 lat od jego śmierci.
28 lipca 2023