W ciągu kilku ostatnich dni w łuckiej katedrze pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła trwały prace badawcze. Być może planowana jest renowacja świątyni? Z tym pytaniem nasza redakcja zwróciła się do księdza proboszcza i uczestników prac.
Ci, którzy w tych dniach byli w katolickiej katedrze w Łucku, nie mogli nie zwrócić uwagi na ustawione wewnątrz świątyni rusztowania. Dzięki nim można było uzyskać dostęp do gzymsów i posągów osadzonych dość wysoko w niszach. Pod kierownictwem wykładowcy Politechniki Lwowskiej Serhija Hetmanczuka grupa konserwatorów przeprowadziła badania stratygraficzne murów katedry i elementów zdobniczych wnętrza. Również za pomocą dźwignicy pobrano próbki z fasady katedry.
Kierownik grupy badawczej wyjaśnił, że konserwatorzy pracowali w Łucku tylko przez kilka dni, bo nie były to prace konserwatorskie, a jedynie rozpoznanie w celu sporządzenia dokumentacji technicznej.
«Badamy nawarstwienia we wnętrzu i na zewnątrz świątyni, jak zmieniała się jej polichromia na przestrzeni wieków. Oprócz gromadzenia próbek stratygraficznych do badań kolorystycznych, pobieramy również próbki do bardziej szczegółowych analiz laboratoryjnych. W ten sposób określa się datowanie, skład farby, a także skład samego materiału – czy zawiera sole, jaka jest jego wilgotność” – powiedziała konserwatorka Julia Pużak.

Pani Julia współpracuje z Narodowym Instytutem Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą Polonika, obecnie zajmuje się pracami konserwatorskimi w kolegiacie ołyckiej. Według niej podczas prac w łuckiej katedrze nie znaleziono żadnych fresków ani malowideł. Jeżeli istniały we wczesnym okresie dziejów świątyni, być może zostały zniszczone przez pożar. Ściany katedry pokryte były przeważnie monochromatycznymi kolorami.
«W sumie odkryliśmy pięć warstw farby. To niewiele, biorąc pod uwagę wiek budynku. Mamy hipotezę, że świątynia była bardzo fachowo naprawiona po pożarach, więc nie zachowały się ślady głębszych warstw» – mówi Serhij Hetmanczuk.
Konserwatorzy pobrali próbki nie tylko ze ścian, ale także z elementów wystroju świątyni, w szczególności z rzeźb zdobiących katedrę. Według badaczy elementy dekoracyjne, a także posągi świętych jezuickich, zainstalowane w niszach w prezbiterium i nawach bocznych, wykonane są z wapienia i malowane. Ale ogólnie ich praca to kompleksowa renowacja obiektu architektonicznego, a dziełami sztuki, m.in. rzeźbami zajmą się inni specjaliści.


Ksiądz kanonik Paweł Chomiak, proboszcz katedry św. Piotra i Pawła w Łucku, powiedział, że badania prowadzone są we współpracy z polskimi partnerami, m.in. z archidiecezją lubelską, z którą diecezja łucka podpisała niedawno umowę. Według kapłana polscy katolicy pomagają zarówno finansowo, jak i poszukują odpowiednich specjalistów.
«Dzisiaj pracujemy nad zachowaniem historycznej wartości naszej perełki, jaką jest katedra. Aby wykonać wysokiej jakości renowację, trzeba cofnąć się w historii: dowiedzieć się, jakich materiałów użyto, jakimi kolorami pomalowano świątynię. Dlatego to, co teraz robimy, można nazwać rekonesansem, etapem przygotowawczym do stworzenia solidnej dokumentacji technicznej, na podstawie której zostaną podjęte dalsze decyzje» – powiedział ksiądz kanonik.
Tekst i zdjęcia: Anatol Olich