15 grudnia w Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce, niedaleko Warszawy, odbył się wernisaż wystawy litografii wykonanych według rysunków Napoleona Ordy (1807–1883) – wszechstronnego polskiego artysty epoki romantyzmu.
Szerzej ideę ekspozycji przybliżyliśmy Czytelnikom w listopadzie br. Przypominamy, że projekt jest efektem finalnym szerszego zadania konserwatorsko-wystawienniczego dofinansowanego ze środków polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zakładał on konserwacje i digitalizację ponad 100 litografii ze zbiorów wareckiego muzeum, które przedstawiają wyjątkowe miejsca z terenów dawnej Rzeczypospolitej. Na ekspozycji jednak nie została zaprezentowana cała kolekcja litografii zgromadzona przez muzeum w Warce. Wystawa koncentruje swoją uwagę na terenach obecnej Ukrainy, którym niegdyś Napoleon Orda poświęcił dużą uwagę zrysowując z natury spotykane na swojej drodze obiekty architektoniczne. Każde z tych miejsc niosło ze sobą przekaz historyczny.
Ekspozycja odsłania charakter niezwykłego przedsięwzięcia, jakiego podjął się Napoleon Orda. Podkreślała to podczas otwarcia wystawy Iwona Stefaniak – dyrektor Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce. W swoim przemówieniu akcentowała świadectwo minionych czasów, które artysta ocalił dla potomnych uwieczniając je na kartach papieru.

Wśród gości przybyłych na uroczystość byli m.in. Jolanta Sitarek – wicestarosta powiatu grójeckiego, dr Anna Rudek-Śmiechowska – przedstawicielka Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą «Polonika», Olena Bohdaszyna i Olena Krawczenko – profesorki charkowskich uniwersytetów, które podjęły współpracę z wareckim muzeum w zakresie opracowania not ekspozycyjnych, przedstawiciele lokalnych władz samorządowych, instytucji, organizacji i duchowieństwa. Nie zabrakło również mieszkańców ziemi wareckiej.
Sylwetkę artysty i proces powstawania ekspozycji przybliżył zebranym kurator Karol Kucharski – historyk wareckiego muzeum. Opowiedział o jej genezie, procesie tworzenia oraz zdradził kilka ciekawostek historycznych, na które natrafił w toku prac. Obiekty i miejsca odwzorowywane na litografiach skrywają bowiem pasjonującą historię, która w wielu wypadkach czeka na przywrócenie ludzkiej pamięci. W części oficjalnej uroczystości głos przed zgromadzonymi zabrała również profesor Olena Krawczenko. Następnie oficjalnego otwarcia ekspozycji dokonała wicestarosta Jolanta Sitarek. Po czym przyszedł czas na zwiedzanie wystawy i rozmowy w kuluarach.

Wystawę rozpoczyna pejzaż ruinami zamku w Haliczu. Ma on wymiar symboliczny. Odwołuje się bowiem do jednego z głównych grodów średniowiecznej Rusi Halicko-Włodzimierskiej, której ostatnim władcą był Jerzy II Bolesław, syn księżniczki ruskiej i księcia Trojdena I z linii Piastów mazowieckich, szczególnie zasłużonego dla rozwoju Warki. Według najnowszych badań dr hab. prof. Janusza Grabowskiego z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie Jerzy II Bolesław najpewniej znalazł miejsce wiecznego spoczynku w Warce, łącząc tym samym niewielkie polskie miasto z pradawnym i niegdyś prężnym ośrodkiem ruskim.
Dalej spotkamy m.in. widoki Aleksandrówki i Bohaterki związane z przedstawicielami tzw. ukraińskiej szkoły polskiego romantyzmu; Pohrebyszcze, w których urodziła się Ewelina z Rzewuskich, żona znanego francuskiego pisarza Honoriusza Balzaka; kościół w Rużynie w obwodzie żytomierskim, który choć przez pewien czas służył władzy sowieckiej jako więzienie to jednak przetrwał do naszych czasów; Latyczów silnie związany z kultem Matki Bożej zwanej Królową Wołynia i Podola; świątynie w Smotryczu, do której rewitalizacji wykorzystano prace Napoleona Ordy czy też klasztor w Horodyszczach, gdzie pochowano księdza Marka Jandołowicza – duchowego przywódcę konfederatów barskich, co zatuszowała carska cenzura w oryginalnych opisach rysunków wykonanych przez artystę.
Fascynujących historii związanych z prezentowanymi na wystawie wedutami jest znacznie więcej. By się o tym przekonać, warto zobaczyć ekspozycję osobiście. Jest ona czynna dla Zwiedzających od 17 grudnia 2022 r. do 14 maja 2023 r. (z przerwą świąteczno-noworoczną w terminie: 23 grudnia 2022 – 15 stycznia 2023). Czerpać z niej wiedzę mogą nie tylko osoby polskojęzyczne, ale i posługujące się językiem ukraińskim, wystawa jest bowiem dwujęzyczna. Otwiera się tym samym szerzej na zwiedzających będących obywatelami Ukrainy, którzy przebywają na terenie Polski.
Ekspozycja została zaprojektowana w taki sposób, by swoją kolorystyką wkomponować się jak najlepiej we wnętrza pałacowej biblioteki. Stąd stelaże użyte do prezentacji obiektów opierają się głównie na barwach nawiązujących do znajdujących się wokół przedmiotów: bibliotecznych regałów i opraw XIX-wiecznych książek. Zastosowana kolorystyka grupuje litografie w konkretnym obszarze geograficznym. W ten sposób wydzielono na wystawie weduty z terenu Podola, Wołynia, Kijowszczyzny, znaleziono również miejsce dla wyżej wspomnianego Halicza, który w czasach Ordy znajdował się w zaborze austriackim. Wszystko to sprawia, że po wystawie wędrujemy sprawnie, ciesząc się z możliwości przystępnego odkrywania bogatej spuścizny dawnej Rzeczypospolitej.
Warto podkreślić, że organizatorzy nie zapomnieli o najmłodszych zwiedzających. W przestrzeni wystawienniczej znajduje się kilka stanowisk, na których można zagrać w popularną grę memory i ułożyć puzzle z wizerunkami litografii, które odnajdziemy na ekspozycji. Na wystawę «Napoleon Orda. Ze zbiorów Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego» mogą się zatem śmiało wybrać rodziny z dziećmi.

MW
Fot. Rafał Donica