W poniedziałek, 10 kwietnia, członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu wspólnie obchodzili Święta Wielkanocne.
Pomimo wojny łuccy Polacy starają się nie zaniedbywać swoich tradycji. Jedną z nich jest wspólne świętowanie najważniejszych uroczystości religijnych i państwowych. Na drugi dzień Świąt Zmartwychwstania Pańskiego członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu zebrali się w siedzibie swojej organizacji, aby podzielić się wielkanocną radością. I choć w tym roku z różnych przyczyn nie wszystkim członkom SKP udało się przybyć na uroczystość, spotkanie wypadło kolorowo i pozytywnie.
Na początku życzenia z okazji święta złożył Stanisław Kozarowicz, wiceprzewodniczący stowarzyszenia. Przekazał również pozdrowienia od przebywającego obecnie na zwolnieniu lekarskim prezesa SKP Walentyna Wakoluka. Potrawy wielkanocne pobłogosławił proboszcz łuckiej parafii katedralnej Świętych Apostołów Piotra i Pawła, ksiądz kanonik Paweł Chomiak. Jednak z powodu choroby kapłan zrobił to przez telefon.
Na stole, za przygotowanie którego odpowiadali Aleksander Świca, Tetiana Łukianczuk oraz Switłana Kozarowicz, nie zabrakło jajek, wielkanocnej paski, wędlin oraz innych tradycyjnych dań, ale najważniejsze były towarzyskie rozmowy. Bardzo ucieszył wszystkich telefon z pozdrowieniami od przebywającej obecnie w Polsce członkini SKP Marii Szymańskiej.










Tekst i zdjęcia: Anatol Olich