Związki frazeologiczne: Traktat o wychowaniu dzieci
Artykuły

Milowymi krokami zbliża się czas wakacji i letniego wypoczynku. W związku z tym popadłam w zadumę nad problemem, którego nie tylko moja skromna osoba doświadcza.

Przed oczyma pojawia się taki oto obrazek: płyniemy na Santorini, wodolot sunie po falach, delikatna, grecka muzyka sączy się w moje ucho, jest piękna pogoda, letni poranek budzi się do życia. Zanurzona w wygodnym fotelu delektuję się podróżą.

Niestety, czy to bogowie z Olimpu, czy też inne siły wyższe postanowiły doświadczyć moją kruchą ludzką naturę. Zesłały w charakterze sąsiada dziecię rozwydrzone, a niewychowane kompletnie. Czy rzeczywiście bogowie maczali w tym palce – tego z całą pewnością stwierdzić nie mogę.

Fakt jednak pozostaje niezmienny, iż kopiąc z całych sił w tył fotela na którym spoczywałam, dodając po chwili energiczne szarpnięcia za zagłówek, dziecię zaznaczało tym sposobem swoją obecność na matce Ziemi. Marsowa mina i spojrzenie spod byka rzucone w kierunku dorosłych, pod których opieką pozostawała latorośl, nie przyniosły żadnego efektu. Jak grochem o ścianę.

Wszystkie szerokiemu ogółowi ludzkości znane znaki trafiły w próżnię. Ponieważ ataki nie ustawały, postanowiłam w dość grzeczny sposób zwerbalizować swoje niezadowolenie. W odpowiedzi usłyszałam, że przecież to dziecko, że wychowywane jest w sposób bezstresowy i póki co, to wszystko mu wolno. Ponieważ uznałam, że nie warto kopać się z koniem zabrałam swego najlepszego z mężów i przeniosłam się w inne rejony statku.

Choć może uczyniłam mało roztropnie. Tudzież zawiodłam wychowawczo. Powinnam być może wstać, przykleić przeżutą gumę do czoła matki dziecka, ojca z całych sił kopnąć w kostkę, a na odchodnym rzucić przez ramię, że mnie także wychowywano bezstresowo.

Drodzy rodzice, obecni i przyszli, zechciejcie w swych wizjach oraz planach wychowawczych uwzględniać to, że wasze dziecko nie będzie dorastać na bezludnej wyspie, ale będzie się to działo wśród ludzi. Nie każdy musi piać z zachwytu nad waszą pociechą i znosić cierpliwie łapanie brudnymi rączkami za swoje ubranie. Nie każdy ma ochotę doświadczyć wrzasków, krzyków oraz biegania gdzie popadnie małoletnich pozostających choćby tylko z nazwy pod waszą opieką.

Pomyślcie szanowni młodzi rodzice, że gdyby nikomu nie wadziły takie zachowania, to hotele, restauracje, kawiarnie, które mają klauzulę «Tylko dla dorosłych», nie powstawałyby jak grzyby po deszczu i nie cieszyły się takim wielkim powodzeniem.

Jak grochem o ścianę, a więc bez żadnego efektu.

Marsowa mina, czyli groźna.

Spojrzenie spod byka oznacza, że ktoś popatrzył na nas nieprzychylnie, niesympatycznie.

Nie warto kopać się z koniem, a więc nie warto czegoś robić, ponieważ nie ma to żadnego sensu i nie odniesie najmniejszego skutku.

Rzucić słowo przez ramię, czyli niedbale, od niechcenia.

Pojawiać się jak grzyby po deszczu, a więc bardzo licznie.

Milowymi krokami zbliżać się do czegoś, czyli poruszać się bardzo szybko.

Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Śmieci w języku polskim
Artykuły
Otwieram lodówkę, a tam… breakfast time. Wychodzę na spacer i słyszę, jak sąsiadka woła do psa: Come in, Lucy, idziemy na chatę! Włączam telewizor – a tam cały polski język próbuje desperacko przypomnieć sobie, kim właściwie jest. I nie winię go.
05 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Nos na kwintę, czyli trudna sztuka narzekania
Artykuły
Zadziwiające, że ludzkość osiągnęła etap lotów w kosmos, inteligentnych domów i urządzeń, które są jak wielkie gumowe ucho i potrafią podsłuchiwać nasze rozmowy, by potem ni z gruszki ni z pietruszki proponować nam «idealny odkurzacz w promocji». Jednocześnie nie potrafi ujarzmić jednej, wyjątkowo prymitywnej siły natury: umiejętności narzekania.
16 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Pożyczki, czyli jak najszybciej stracić przyjaciół
Artykuły
«Pożycz mi stówkę, jak babcię kocham oddam jutro» – to z pozoru niewinne zdanie i prośba w nim zawarta w historii ludzkości zapoczątkowały więcej tragedii niż wojny trojańskie, nieudane randki i wszystkie remonty razem wzięte.
02 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Sztuka chomikowania
Artykuły
Od czasu do czasu w każdym człowieku odzywa się, częstokroć bardzo głęboko ukryty, gen odpowiedzialny za robienie zapasów. Nie ma to najmniejszego znaczenia, czy chodzi o wypełnienie po brzegi domowej spiżarni, ponieważ zima zbliża się nieubłaganie, czy właśnie trafiliśmy na promocję makaronu albo paprykarza szczecińskiego.
14 listopada 2025