Związki frazeologiczne: Malkontenci
Artykuły

Trochę dzisiaj popadało. Taki kapuśniaczek, nieco chłodny i jak to na deszczyk przystało – mokry. Liście już tak pod stopami nie szeleszczą i barwę swą złotą straciły, usłyszałam od rodaków, którzy porannym tramwajem do pracy zdążali wytworną konfekcją okryci. Wprawdzie niebo pochmurne ranek nowy przywitało, ale czy to powód, aby ze skwaszoną miną w dzień wczesny wkraczać?

Ale gdzie tylko okiem rzucę, tam głowy smutno pozwieszane, a oblicza szare, niezadowolone i wymięte jakieś wokoło. Takie niebo błękitne było jeszcze wczoraj, jeszcze słońce tak pięknie świeciło i kałuże wodą w butach nie straszyły, a tu proszę – taka zmiana na gorsze.

Smutne narzekanie smutnych twarzy się rozlega. Ludzie kochani, co też wy mówicie? Jaka brzydka pogoda? Przecież to cała frajda w kałużach się troszkę potaplać, parasol rozłożyć i słuchać, jak krople wybijają rytm deszczowej piosenki. A, że zimno troszkę, to nic, szalikiem szyję opatulić i po sprawie. Poza tym całkiem niedawno wszyscy martwili się suszą i brakiem opadów, łzy krokodyle wylewali nad ziemią suchą jak popiół, na której nic rosnąć nie chciało.

Widmo marnych plonów towarzyszyło wszystkim przez całe upalne lato i kiedy zaczęło padać, siąpić i mżyć zaczęły się utyskiwania i kręcenie nosem nad uciążliwością jesiennej pogody. Nie dogodzisz. Albo w takim autobusie – jedzie człowiek jeden z drugim i co rusz zmienia miejsce. A to lepiej stać, a może usiąść, ale nie tyłem do kierunku jazdy, tylko przodem i to nie przy oknie, tylko przy przejściu itd.

Po prostu «Dzień świra». Nie dogodzisz. Wszystko na opak, wszystko źle. To może humor poprawi się troszkę, gdy wrzucimy w ten dzień jesienny coś na ruszt? Pora lunchu, toteż w barach i restauracjach tłoczno i gwarno. Ciągną ludzie do jadłodajni wszelakich. Cóż tam jednak słychać? Za drogo, za dużo konsumentów, za mały wybór, za duże menu i nie wiadomo, na co się właściwie zdecydować.

Niesmacznie ogromnie, za tłusto, za chudo, wystrój wnętrza i obsługa z najgorszego PRL-u. Zatem znów nie dogodzisz. Więc tylko pozostaje wszystkim malkontentom tego i wszystkich innych światów poradzić, aby w domowych pieleszach pozostali i nos w telewizor wsadzili, a smutkiem swym otoczenia nie zarażali.

Tylko czy to coś pomoże? Wszak wszystkie programy na każdym możliwym kanale to nuda najczystsza, a fotel już nie taki wygodny jak kiedyś i ten kolor tapicerki co onegdaj rozweselał, do wnętrza pasował idealnie, teraz jakiś taki nijaki i w ogóle do niczego. Nawet można powiedzieć, że depresyjnie wręcz ta zieleń działa.

Cóż zatem poradzić, jakiego wybawienia dla duszy człowieka niedostatki wiecznie czującej szukać? Chyba tylko pozostaje nad smutnym życiem malkontentów głową pokiwać i ręką na pożegnanie machnąć.

Skwaszona mina czyli taka, która wyraża całkowitą dezaprobatę otoczenia, smutek i złość.

Ziemia jak popiół, a więc bardzo sucha.

Kręcić nosem nad czymś, czyli narzekać.

Wrzucić coś na ruszt oznacza, że coś zjemy.

Wsadzić nos w telewizor, czyli oglądać program telewizyjny.

Rzucać okiem wokoło, a więc rozglądać się.

P. S.: Rodacy, którzy porannym tramwajem do pracy zdążali wytworną konfekcją okryci – nawiązanie do piosenki «Dobranoc, już czas na sen», muzyka: Jerzy Wasowski, słowa: Jeremi Przybora; oryginalnie w wykonaniu «Kabaretu Starszych Panów», później śpiewali ją także inni artyści. Zachęcam do poszukania utworu na YouTube.

Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Śmieci w języku polskim
Artykuły
Otwieram lodówkę, a tam… breakfast time. Wychodzę na spacer i słyszę, jak sąsiadka woła do psa: Come in, Lucy, idziemy na chatę! Włączam telewizor – a tam cały polski język próbuje desperacko przypomnieć sobie, kim właściwie jest. I nie winię go.
05 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Nos na kwintę, czyli trudna sztuka narzekania
Artykuły
Zadziwiające, że ludzkość osiągnęła etap lotów w kosmos, inteligentnych domów i urządzeń, które są jak wielkie gumowe ucho i potrafią podsłuchiwać nasze rozmowy, by potem ni z gruszki ni z pietruszki proponować nam «idealny odkurzacz w promocji». Jednocześnie nie potrafi ujarzmić jednej, wyjątkowo prymitywnej siły natury: umiejętności narzekania.
16 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Pożyczki, czyli jak najszybciej stracić przyjaciół
Artykuły
«Pożycz mi stówkę, jak babcię kocham oddam jutro» – to z pozoru niewinne zdanie i prośba w nim zawarta w historii ludzkości zapoczątkowały więcej tragedii niż wojny trojańskie, nieudane randki i wszystkie remonty razem wzięte.
02 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Sztuka chomikowania
Artykuły
Od czasu do czasu w każdym człowieku odzywa się, częstokroć bardzo głęboko ukryty, gen odpowiedzialny za robienie zapasów. Nie ma to najmniejszego znaczenia, czy chodzi o wypełnienie po brzegi domowej spiżarni, ponieważ zima zbliża się nieubłaganie, czy właśnie trafiliśmy na promocję makaronu albo paprykarza szczecińskiego.
14 listopada 2025