Aleksandra Zińczuk, poetka, eseistka, działaczka społeczna z Lublina, redaktor naczelny czasopisma «Kultura Enter», zaprezentowała w Łucku dwujęzyczną książkę swoich poezji «Ja de / Ї ду де». Wiersze na język ukraiński przetłumaczył pisarz Wasyl Słapczuk z Wołynia.
Spotkania z Aleksandrą Zińczuk odbyły się 15 kwietnia na Wydziale Filologii i Dziennikarstwa na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki oraz w Wołyńskiej Obwodowej Bibliotece Naukowej im. Oleny Pcziłki, gdzie w wydarzeniu wziął udział Wasyl Słapczuk – pisarz z Łucka, który przetłumaczył na język ukraiński cały tom «Ja de / Ї ду де» i wydał go w łuckim wydawnictwie ««Weża-Druk» w 2021 r.
«Łuck jest ważnym miejscem dla mnie i moich badań, które kiedyś robiłam z Wołyńskim Uniwersytetem Narodowym im. Łesi Ukrainki. Realizowaliśmy projekty kulturalne i historyczne, i tak naprawdę poznawaliśmy się wzajemnie. Te przyjaźnie przetrwały i jest dla mnie niezmiernie ważne, że promocja odbywa się w tym mieście» – mówiła Aleksandra Zińczuk podczas spotkania ze studentami i wykładowcami uniwersytetu.

Tom jej poezji ukazał się wcześniej w wersji polskiej w bibliotece dwumiesięcznika literackiego «Topos» wydawanego w Sopocie i propagującego współczesną polską poezję.
«Później kilka wierszy przetłumaczył na język ukraiński Andrij Lubka, ale całość, która ukazała się w książce, to tłumaczenia wołyńskiego pisarza Wasyla Słapczuka» – zaznaczyła Aleksandra Zińczuk. Dwujęzyczny tom zawiera wybór poezji napisanych przez nią w latach 2000–2015.
W nazwie «Ja de / Ї ду де» zawarta jest gra słów z języka ukraińskiego i polskiego: «Ja de» – od polskiego czasownika «jadę», który po ukraińsku brzmi jak «їду». Osobne napisanie «de» to odwołanie do ukraińskiego «де», czyli «gdzie» po polsku.
«Już zanurzona w przyjaźniach ukraińskich, zaczęłam osłuchiwać się z tym językiem i zauważyłam takie powinowactwo «ja de», czyli gdzie ja jestem. To «ja de» jest specjalnie rozbite. Jest to gra słów z pewnego pogranicza, nie tylko z języka, ale z naszego egzystencjonalnego stanu: tak naprawdę nigdy nie wiemy, dokąd zaprowadzi nas ten ruch» – wytłumaczyła Aleksandra Zińczuk.
Podkreśliła, że ta jej książka, podobnie do innych, jest skupiona na pograniczu. «Moja rodzina pochodzi z pogranicza wielokulturowego. Wychowałam się we Włodawie nad brzegiem rzeki Bug, na trójstyku Polski, Białorusi i Ukrainy, ale było to też żydowskie miasteczko, więc te historie tutaj wracają» – powiedziała autorka.
Zaznaczyła, że łucka promocja książki jest dla niej ważna nie tylko ze względu na powiązania z Łuckiem, ale też dlatego, że chciała okazać wsparcie dla Ukrainy. Aleksandra Zińczuk organizuje w Polsce zbiórki na Siły Zbrojne Ukrainy oraz działania wspierające akcje prowadzone przez ukraińskich pisarzy, m.in. przez Serhija Żadana czy Andrija Lubkę.
«Ukraina dzisiaj jest przykładem wielkiego ruchu społecznego, społeczeństwa obywatelskiego, którego możemy się uczyć od was» – powiedziała Aleksandra Zińczuk.
«Tom porusza również temat Donbasu – pojawia się w poezji napisanej w 2014 r., kiedy nawet nie wszyscy Ukraińcy zdawali sobie sprawę, że to już jest wojna» – zaznaczyła Lilia Ławrynowycz, dziekan Wydziału Filologii i Dziennikarstwa, która prowadziła wydarzenie.
Książka zaczyna się dwoma wierszami poświęconymi Jurijowi Matuszczakowi, znanemu działaczowi w Donbasie, jednemu z organizatorów donieckiego Euromajdanu, który zginął podczas wychodzenia z kotła iłowajskiego.
Aleksandra Zińczuk po polsku, a następnie Lilia Ławrynowycz po ukraińsku przeczytały pierwszy z tych wierszy, który powstał w lutym-marcu 2014 r. Kilka utworów zabrzmiało też w wykonaniu studentek WUN im. Łesi Ukrainki.


Później każdy chętny mógł wziąć tom «Ja de / Ї ду де» w zamian za udział w zbiórce prowadzonej przez pisarza Andrija Lubkę.


Podczas spotkania, jak wspomniano wyżej, był poruszany temat pogranicza, którego dotyczą wiersze z prezentowanego tomiku oraz działalność Aleksandry Zińczuk, a także temat tożsamości ludzi mieszkających na pograniczu, którą autorka poznawała m.in. w ramach projektu «Pojednanie przez trudną pamięć», przemierzając z grupą młodzieży ukraińskiej i polskiej ukraińskie oraz polskie wsie w poszukiwaniu historii o ratowaniu ludzi w czasach II wojny światowej.
Rozmawiano również o książkach ukraińskich pisarzy wydawanych przez polskie wydawnictwa, w tym przez lubelskie «Warsztaty Kultury» – wydawcę czasopisma «Kultura Enter», którego Aleksandra Zińczuk jest redaktorem naczelnym. «Warsztaty Kultury» opublikowały m.in. książki Oleha Sencowa, Andrija Lubki, Hałyny Kruk, Andrija Bondara, Wasyla Słapczuka, Kateryny Babkiny. Można je nie tylko przeczytać po polsku, ale też posłuchać fragmentów audiobooków na kanale wydawnictwa na YouTube.

Około dziesięciu książek ukraińskich pisarzy wydanych w Polsce Aleksandra Zińczuk przekazała w tym dniu Wołyńskiej Obwodowej Bibliotece Naukowej im. Oleny Pcziłki. Były wśród nich także przetłumaczone przez nią utwory.









Natalia Denysiuk
Fot. Lidia Fikowska, studentka dziennikarstwa, Wydział Filologii i Dziennikarstwa,
Wołyński Uniwersytet Narodowy im. Łesi Ukrainki