Jednocześnie dwa uroczyste wydarzenia obchodzili wierni łuckiej katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła: rocznicę konsekracji swojego kościoła i uroczystość wprowadzenia do niego kopii cudownego obrazu.
6 października łuccy katolicy tradycyjnie obchodzą rocznicę konsekracji swojego głównego kościoła – katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Obrzędu tego dokonał 6 października 1639 r. ówczesny ordynariusz diecezji łuckiej biskup Andrzej Gembicki.
Obchodzenie rocznicy konsekracji własnej świątyni, zgodnie z regułami Kościoła rzymskokatolickiego, ma najwyższą rangę, czyli jest uroczystością. Oznacza to, że nawet jeśli data przypada na dzień powszedni, każdy katolik ma obowiązek uczestniczenia we mszy św. i powstrzymania się od pracy. W tym roku rocznica przypadła w niedzielę.
Oprócz uroczystej liturgii w katedrze miało miejsce jeszcze jedno wydarzenie, które można nazwać wyjątkowym: wprowadzenie do katedry kopii cudownego obrazu Matki Bożej Kodeńskiej. Do Łucka przywieźli go członkowie Lubelskiego Bractwa Strzelców Kurkowych imienia św. Jana Kantego.
Kopia obrazu została stworzona na zlecenie Bractwa przez polską artystkę Kazimierę Fronc i ma takie same wymiary, jak oryginał – 128 na 223 cm. Płótno przedstawia wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Zarówno Maryja, jak i Jezus ubrani są w królewskie szaty, a Matka Boża w prawej ręce trzyma berło, symbol władzy. Kopia kodeńskiego cudownego obrazu w dniu 8 września 2024 r. została poświęcona przez emerytowanego biskupa radomskiego Henryka Tomasika i niedawno dostarczona do Łucka przez wiceprezesa Bractwa Jacka Szczota oraz kapelana ks. Bogdana Zagórskiego.
Orszak członków bractwa witał w progach świątyni ordynariusz diecezji łuckiej biskup Witalij Skomarowski, który odprawił mszę św. Koncelebrowali ją proboszcz parafii katedralnej ks. kanonik Paweł Chomiak oraz o. Krzysztof Borodziej OMI. Ojciec Krzysztof jest kustoszem sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej, w którym mieści się oryginał cudownego obrazu.


Biskup Witalij Skomarowski zauważył na początku liturgii, że z okazji uroczystości zapalono świece, których używa się jedynie w wyjątkowych przypadkach. Kinkiety na te świece są zamontowane wysoko na ścianach, w miejscach, które, zgodnie z rytuałem, zostały namaszczane olejem podczas konsekracji świątyni. «Wydaje mi się, że w czasie całej mojej posługi w Łucku po raz pierwszy widzę, że te świece zapalono» – powiedział hierarcha.

Kazanie podczas liturgii zostało wygłoszone przez o. Krzysztofa Borodzieja. Zabrzmiało po ukraińsku, ponieważ pełnił posługę duszpasterską na Ukrainie w latach 1989–1994, pracował m.in. na terenie obwodu winnickiego oraz w kościele Świętego Mikołaja w Kijowie.
Powiedział, że obraz Matki Bożej Kodeńskiej ma także tytuł Królowej Podlasia i Matki Jedności. «Matka Boża Kodeńska przybywa dziś do Łucka, aby błagać o jedność i wziąć pod swoją opiekę wszystkich, którzy cierpią z powodu niesprawiedliwości wojny, tych, którzy są głęboko zranieni, którzy przeżywają dotkliwe cierpienie po stracie bliskich. Przychodzi prosić o rzecz najważniejszą: pokój i zakończenie wojny. Ona pozostanie wśród was jako Matka Bolesna, aby wspierać tych, którzy cierpią. Szukajcie wsparcia i pocieszenia przed Jej obliczem – Ona wszystkich przyjmuje i chroni pod swoim płaszczem, aby bezpiecznie doprowadzić do Jezusa Chrystusa. Maryjo, Królowo Pokoju, módl się za nami» – powiedział kapłan.

Po mszy odbyło się wystawienie Przenajświętszego Sakramentu, podczas którego wszyscy zgromadzeni odmówili różaniec w intencji pokoju na Ukrainie. Po nabożeństwie wierni pozostali, aby modlić się indywidualnie przed kopią cudownego obrazu.


Obraz Matki Bożej został przywieziony do Kodnia przez księcia Mikołaja Sapiehę. Istnieje legenda, że książę zachorował i jego zdrowie mocno się nadwyrężyło, więc udał się z pielgrzymką do Rzymu, pragnąc powrócić do pełni sił. Tam został uzdrowiony, modląc się przed obrazem Matki Bożej, który następnie porwał i wywiózł do Polski. Historycy nie znaleźli jednak potwierdzenia tej opowieści. Najprawdopodobniej Mikołaj Sapieha kupił obraz w Hiszpanii, gdyż namalowany jest w stylu typowym dla ówczesnych artystów hiszpańskich. Ze względu na swoje pochodzenie obraz ten nazywany jest także Matką Bożą z Guadalupe – od klasztoru w Guadalupe, gdzie prawdopodobnie był umieszczony, a także Matką Bożą Gregoriańską – od imienia papieża Grzegorza I, który rzekomo zlecił jego stworzenie.
Obraz w Kodniu zasłynął licznymi cudownymi uzdrowieniami, a 15 sierpnia 1723 r. zgodnie z poleceniem papieża Innocentego XIII został koronowany przez biskupa łuckiego Stefana Bogusława Rupniewskiego.
Na pamiątkę tego wydarzenia członkowie Lubelskiego Bractwa Strzelców Kurkowych imienia św. Jana Kantego postanowili podarować kopię obrazu Matki Bożej Kodeńskiej diecezji łuckiej.
Odtąd w łuckiej katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła znajdować się będą trzy kopie cudownych obrazów związanych z tą świątynią. Są to, oprócz Matki Bożej Kodeńskiej, obrazy Matki Bożej Łuckiej i Matki Bożej Latyczowskiej.
Według proboszcza, ks. kanonika Pawła Chomiaka, obraz Matki Bożej Kodeńskiej zostanie umieszczony w bocznej kaplicy katedry po zakończeniu jej renowacji.
Tekst i zdjęcia: Anatol Olich