«Dzisiejszy pochówek to przywrócenie godności tym, którym ją odebrano w najbardziej nieludzki sposób» – powiedziała Marta Cienkowska, szefowa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP podczas ceremonii pogrzebowej w Puźnikach w obwodzie tarnopolskim.
6 września w Puźnikach odbył się pogrzeb 42 Polaków – ofiar zbrodni dokonanej w tej wsi przez oddział UPA 80 lat temu, w lutym 1945 r. Ich szczątki ekshumowała w kwietniu-maju br. polsko-ukraińska ekipa.
W ceremonii pogrzebowej uczestniczyły rodziny zamordowanych, a także przedstawiciele władz Ukrainy i Polski. Obecni byli m.in. Marta Cienkowska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego RP, Tetiana Bereżna, p.o. ministra kultury i komunikacji strategicznej Ukrainy, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP, Sejmu i Senatu RP oraz Rady Najwyższej Ukrainy, ukraińskiego MSZ, Ambasady RP w Kijowie, Konsulatu Generalnego RP w Łucku, władz obwodowych, Instytutów Pamięci Narodowej Polski i Ukrainy, a także Fundacji Wolność i Demokracja, będącej koordynatorem prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych w Puźnikach.

W uroczystości uczestniczyli także członkowie Polskiego Centrum Kultury i Edukacji im. prof. Mieczysława Krąpca. Chór «Akwarele Tarnopola» działający przy tej organizacji śpiewał w czasie mszy polowej, której przewodniczył ks. Andrzej Malig, proboszcz parafii Bożego Miłosierdzia w Tarnopolu.


Podczas uroczystości pogrzebowej Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP, odczytał list prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Karol Nawrocki pisał w nim o potrzebie prawdziwego polsko-ukraińskiego pojednania.
«Za trzy lata będziemy obchodzić 370. rocznicę jednego z najważniejszych wydarzeń w historii relacji polsko-ukraińskich, czyli zawarcia Unii Hadziackiej. Unii, która już setki lat temu zapewniała Ukrainie trwałą przynależność do cywilizacji europejskiej. Mam wielką nadzieję, że do tego czasu zacznie się na dobre proces autentycznego polsko-ukraińskiego pojednania. Krwawiąca wciąż rana, jaką jest ludobójstwo popełnione na Wołyniu, Podolu i w Galicji, zacznie się zabliźniać» – napisał Karol Nawrocki w liście do uczestników uroczystości pogrzebowych w Puźnikach.

«Tragedia wołyńska to wspólny ból i tragedia obu narodów, zarówno Polski, jak i Ukrainy. Podczas tego konfliktu ucierpieli zarówno Ukraińcy, jak i Polacy. Przebaczamy i prosimy o przebaczenie. Właśnie ta formuła, którą zawsze popierali prezydenci Ukrainy i Polski, ma nas przywrócić na drogę porozumienia i pojednania. Tragedia po obu stronach zasługuje na ustalenie nazwisk, godny pochówek i pamięć» – zaznaczyła podczas swojego wystąpienia w Puźnikach Olena Kondratiuk, wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej Ukrainy.
Wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Oleksandr Miszczenko porównał to, co wydarzyło się w Puźnikach do czynów popełnianych w średniowieczu. Zaapelował, by tematem zbrodni zajmowali się naukowcy oraz wezwał do wznowienia prac polsko-ukraińskiego forum historyków.
«Przez długie dekady spoczywali w bezimiennej mogile» – powiedziała o ofiarach z Puźnik Marta Cienkowska, szefowa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.
«Dzisiejszy pochówek to przywrócenie godności tym, którym ją odebrano w najbardziej nieludzki sposób. To również wyraz naszej odpowiedzialności wobec przeszłości i tych, którzy wciąż czekają na odpowiedzi, czekają na imiona. Wierzę, że dzięki trwającym badaniom genetycznym uda się wkrótce przywrócić tożsamość tym ofiarom, a ich bliscy, często przez lata pozbawieni nawet miejsca pamięci, będą mogli wreszcie zapalić znicz» – zaznaczyła Marta Cienkowska. Wyraziła przekonanie, że wspólnym wysiłkiem polskich i ukraińskich ekspertów uda się niedługo odnaleźć pozostałe ofiary zbrodni w Puźnikach.
O systematycznych działaniach ukraińskich i polskich władz mających na celu zapewnienie przeprowadzenia ekshumacji mówiła w swoim wystąpieniu p.o. ministra kultury i komunikacji strategicznej Ukrainy Tetiana Bereżna. Oprócz Puźnik wspomniała o ekshumacjach polskich pochówków na Zboiskach (początkowo wieś, dziś dzielnica Lwowa), gdzie prace te zakończyły się 30 sierpnia, oraz ukraińskich pochówków we wsi Jureczkowa na Podkarpaciu, gdzie ekshumacje mają się rozpocząć we wrześniu.

Ekshumacje ofiar zbrodni dokonanej w nocy z 12 na 13 lutego 1945 r. przez oddział UPA na Polakach mieszkających w Puźnikach trwały w dniach 23 kwietnia – 10 maja 2025 r. Następnie ukraińskie przedsiębiorstwo archeologiczne «Wołyńskie Starożytności» przekazało do Ministerstwa Kultury i Komunikacji Strategicznej Ukrainy raport z prac ekshumacyjnych. Wystąpiono wówczas także o zgodę na dalsze prace poszukiwawcze w tej wsi, gdyż z 80 osób, nazwiska których widnieją na liście zamordowanych, znaleziono w tylko 42. Ta liczba zostanie jeszcze sprecyzowana w trakcie badań genetycznych, które trwają w tej chwili i będą kontynuowane najprawdopodobniej jeszcze w 2026 r.
Każde z 42 ekshumowanych ciał zostało pochowane na miejscowym cmentarzu w osobnym grobie oznaczonym numerem. Po zidentyfikowaniu szczątków na każdym grobie zostanie umieszczone imię i nazwisko osoby tam spoczywającej. 6 września polska i ukraińska delegacje złożyły tu wieńce i zapaliły znicze.












MW
Fot. Ałła Flissak, Polskie Centrum Kultury i Edukacji im. prof. Mieczysława Krąpca