Kolonia powstała po sprzedaży ziemi chłopom przez Belga, Kamila de Pourbaix, zaraz po I wojnie światowej. Zamieszkiwana była w połowie przez Ukraińców i Polaków.
Fotoreportaż poświęcam pamięci Felicjana Horoszkiewicza, zwanego w Omelance Amerykaninem.
Wacław Naumowicz mieszkał blisko Białego Krzyża, który w 1938 r. ufundowało Koło Gospodyń Wiejskich. Jego pamięci ten fotoreportaż dedykuję.
Fotoreportaż dedykuję pamięci Stanisława Brusiły, pastora zielonoświątkowców.
W kwietniu 1943 r. banderowcy zdetonowali w podziemiach kościoła w Stepaniu pociski artyleryjskie. Ściany świątyni popękały. Ks. Faustyn Lisicki zdołał wcześniej uciec do Huty Stepańskiej. Kościół został rozebrany po wojnie, a na jego miejscu postawiono szpital.
Banderowcy zaszli na kwaterę do Michajła, ojca Piotra. Pastor przyjmował wszystkich, tych jednak musiał ugościć. Kiedy obcy, pijani i butni banderowcy zorientowali się u kogo kwaterują, zaczęli prowokacyjną rozmowę: «Ty, pastorze, powiedz coś w pismach wyczytał, czy wygramy?». Kiedy uchylał się od odpowiedzi, przygięli Go lufą karabinu nad Pismem Świętym. Wtedy powiedział: «Jeszcze nie doczytałem».
Świaszczennik Witalij Sahajdakiwskyj z Harajmówki miał siostrę Olgę. Ożenił się z nią nauczyciel Bolesław Naumowicz, którego wkrótce przeniesiono do Chołniewicz. To była szczęśliwa, kochająca się para, mieli dwoje dzieci.
Fotoreportaż poświęcam śp. Irenie Sołowij z domu Borek, c. Władysława.
W zamęcie banderowcy nie wpadli na dwie ukrywające się siostry, córki Zawiślańskiego, Irenę i Zuzannę. Złapali jednak Ich ojca Andrzeja. Wsadzili go na wóz i powieźli w kierunku cmentarza. Kilkunastoletnia Zuzanna w rozpaczy pobiegła za uwięzionym ojcem. Zabito Ich razem.
Fotoreportaż poświęcam pamięci mojego Wujka, śp. Stanisława Horoszkiewicza z Omelanki.