Ocaleni od zapomnienia: Czesław Bogdanowicz
Artykuły

Wśród osób represjonowanych przez władze sowieckie na Wołyniu w latach 1939–1941 szczególną grupę stanowią nauczyciele polskich szkół. W większości byli oni rezerwistami Wojska Polskiego, część brała udział w wojnie polsko-bolszewickiej w latach 1919–1921. Po zajęciu tego terenu w 1939 r. przez reżim sowiecki, dołączyli oni do polskiego podziemia.

Represji ze strony sowietów doznał m.in. Czesław Bogdanowicz.

Według akt śledztwa Czesław Bogdanowicz urodził się w 1904 r. (w ankiecie, która jest przechowywana w Instytucie Hoovera, podał rok 1905; o tym dokumencie mowa także w tekście poniżej) w Kozinie (obecnie rejon radziwiłłowski w obwodzie rówieńskim) w rodzinie Mieczysława i Marii Bogdanowiczów. Ojciec Czesława pełnił funkcję zarządcy w majątku ziemskim (najprawdopodobniej u hrabiów Tarnowskich), zmarł w 1925 r. W rodzinie było dwoje dzieci – Czesław i Kazimiera (po ślubie Lachczyk). W chwili wybuchu wojny niemiecko-polskiej Kazimiera pracowała jako nauczycielka w Dubnie. Razem z nią mieszkała jej matka Maria.

Czesław Bogdanowicz uczęszczał do Liceum Krzemienieckiego, które ukończył w 1924 r. uzyskawszy dyplom nauczyciela. W tymże roku zaczął pracować w jednej ze szkół Dubna, gdzie uczył przez sześć lat.

W 1930 r. Czesław Bogdanowicz został przeniesiony na stanowisko dyrektora Szkoły Powszechniej w Satyjowie, gdzie również pracował przez sześć lat. Następnie z powodu choroby córki Izabeli Bogdanowiczowie przeprowadzili się do Szepetyna, a w 1937 r. do wsi Wołkowyje w powiecie dubieńskim – tam Czesław pracował jako nauczyciel do początku II wojny światowej.

Jak zaznaczał sam Bogdanowicz, był poborowym, a nie zawodowym wojskowym. W 1930 r. awansował do stopnia podporucznika, a w 1935 r., po dwóch kursach przygotowania kadry dowódczej Wojska Polskiego, został porucznikiem. W okresie 1925–1935 co dwa lata brał udział w ćwiczeniach wojskowych trwających przez 1,5 miesiąca.

Od 1936 r. był członkiem Związku Oficerów Rezerwy. Pełnił w nim obowiązki komendanta ośrodka powiatowego. Jako pedagog i rezerwista, prócz uczestnictwa w ćwiczeniach wojskowych, był odpowiedzialny za przysposobienie wojskowe rezerwistów, m.in. zapoznanie ich z regulaminem wojskowym, przeprowadzenie ćwiczeń strzeleckich oraz szkoleń w zakresie stosowania środków ochrony itp. Podobnie jak większość nauczycieli na Wołyniu, należał do Związku Nauczycielstwa Polskiego. Po 10 latach służby został odznaczony Medalem za Długoletnią Służbę.

18 sierpnia 1939 r. Czesław Bogdanowicz w stopniu porucznika został zmobilizowany do 43 Pułku Strzelców Legionu Bajończyków stacjonującego w garnizonie Dubno. Po 13 dniach jego jednostka wojskowa dotarła do Łodzi i 1 września wyruszyła na stację Koluszki. Stąd skierowano ich na front, którego linia przebiegała wówczas przez wieś Teklów w województwie łódzkim.

12 września 1939 r. bohater artykułu trafił do niewoli niemieckiej. Skierowano go do Radomia. Skorzystawszy z dogodnej chwili uciekł z niewoli і 19 października przybył do Wołkowyjów.

10 kwietnia 1940 r. Oddział Rejonowy NKWD w Kozinie aresztował go (w ankiecie z Archiwum Hoovera Bogdanowicz podał 9 kwietnia jako datę aresztowania) i osadził w więzieniu w Dubnie. Jego żona Janina (c. Fryderyka) razem z dziećmi, siedmioletnią Izabelą i dwuletnią Teresą, zostały wywiezione na Sybir.

Bogdanowicz 02

Bogdanowicz 01

Ponieważ Czesław Bogdanowicz został uznany przez władze sowieckie za «element społecznie niebezpieczny», przesłuchania odbywały się według wcześniej opracowanego scenariusza. Przede wszystkim śledczy miał ustalić, czy współpracował z polską policją. Więzień powiedział, że przyjaźnił się z Janem Małkiem, komendantem posterunku policji w Demidówce, i ten często odwiedzał go w Wołkowyjach, jednak kontaktem Małka Bogdanowicz nie był, mieli wyłącznie przyjacielskie stosunki.

Śledczy interesował się także tym, czy Bogdanowicz werbował nowych członków Związku Oficerów Rezerwy, czemu ten zaprzeczył, tłumacząc, że zapisywaniem nowych członków organizacji zajmował się Sławomir Pomorski.

Został jednak oskarżony m.in. o agitację antysowiecką. Enkawudziści zarzucali mu, że na zebraniu mieszkańców wsi, które się odbyło miesiąc przed wybuchem wojny, nawoływał do udzielania pożyczki polskiemu państwu, przekonując ludzi, iż Związek Radziecki jest wrogiem o wiele niebezpieczniejszym niż Niemcy. Bogdanowicz zgodził się, że rzeczywiście w 1939 r. na podwórku sołtysa Czechowskiego odbyło się zebranie, w czasie którego prosił mieszkańców wsi o udzielenie pożyczki polskiemu państwu na wsparcie lotnictwa, ponieważ w tej chwili było duże prawdopodobieństwo wybuchu wojny z Niemcami. Świadkowie zeznający w sprawie nie potwierdzili prowadzenia przez niego agitacji antysowieckiej, ale mieszkaniec Wołkowyjów Piotr Poliszczuk powiedział: «Bogdanowicz był wrogo nastawiony wobec komunistów i władz sowieckich».

Śledztwo w sprawie Czesława Bogdanowicza dobiegło końca 8 sierpnia 1940 r. Decyzją Kolegium Specjalnego NKWD ZSRR z dnia 25 października 1940 r. został on skazany z art. 54–2, 54–11 КК USRR na osiem lat pozbawienia wolności w obozach pracy. Karę odbywał w obozie «Iwdelłag».

Wśród dokumentów, przekazanych Polsce przez Archiwum Instytutu Hoovera w Stanfordzie i opublikowanych na stronie szukajwarchiwach.pl, znaleźliśmy ankietę wypełnioną przez Czesława Bogdanowicza. Zawiera ona informację o tym, że z Dubna został on przewieziony najpierw do Lwowa, następnie do Charkowa, a potem do łagru. Po zawarciu w lipcu 1941 r. Układu Sikorski-Majski między ZSRR i Rządem RP na Uchodźstwie na mocy amnestii Czesław Bogdanowicz opuścił obóz.

W ankiecie podał miejsca swojego pobytu w ZSRR po amnestii. Były to: Tobolsk, Omsk i Kazachstan. Możemy przypuścić, że Związek Radziecki opuścił z Armią Andersa. W dokumencie bohater tego szkicu wpisał także członków rodziny wywiezionych na Sybir: żonę i córki w wieku siedmiu i czterech lat (wyżej w tekście piszemy o tym, że, według sporządzonej przez funkcjonariuszy NKWD ankiety, w chwili aresztowania Bogdanowicza w 1940 r. jego starsza córka miała siedem lat; przypuszczamy, że w którymś z tych dokumentów popełniono błąd).

W Archiwum Instytutu Hoovera zachowały się także wspomnienia Czesława Bogdanowicza, własnoręcznie przez niego napisane. Autorka tego tekstu trafiła na nie jeszcze 10 lat temu. Te krótkie notatki dotyczą wyborów przeprowadzonych jesienią 1939 r. na okupowanych przez sowietów terenach – Bogdanowicz opowiada w nich o przebiegu wyborów we wsi Wołkowyje w powiecie dubieńskim. Poniżej proponujemy Państwa uwadze tekst tych notatek:

Bogdanowicz Hoover 1

Bogdanowicz Hoover 2

«Porucznik Bogdanowicz Czesław – nauczyciel, kierownik Szk[oły] Powsz[echnej] III st.

Dnia 21.X.1939 przybyłem do kol[onii] Wołkowyje pow. Dubno, gdzie zamieszkiwała moja rodzina, powracając z zachodniego frontu wojny polsko-niemieckiej. Przy wkraczaniu Armii Czerwonej do Polski – na terenach przez ZSRR okupowanych nie byłem. Ponieważ przybyłem do Wołkowyj na parę dni przed wyborami, osobiście agitacji przedwyborczej nie widziałem i na żadnym «mitingu» przedwyborczym nie byłem. Sądziłem, że na listę głosujących mię nie umieszczono, gdyż o to nie zabiegałem i na głosowanie nie poszedłem, lecz w godzinach po południowych, pod koniec głosowania, przyszli do mego mieszkania jeden funkcjon[ariusz]. NKWD i milicjant z bronią, kazali mnie i żonie natychmiast z nimi iść do lokalu wyborczego i oddać swój głos, t.z. kartkę otrzymaną od przewodniczącego Komitetu (przysłanego funkc[jonariusza]. NKWD), wrzucić do urny – co uczyniliśmy.

Kartki były drukowane wszystkie jednakowe, na których były też wydrukowane nazwiska trzech kandydatów – nazwisk nie przypominam. W trzy dni po głosowaniu, byłem wezwany do NKWD w Dubnie, gdzie naczelnik powiatowego NKWD zapytywał mię, dlaczego nie chciałem głosować, a na moje tłumaczenie się, że po powrocie z frontu byłem chory, zaznaczył, że na skutki mego postępku długo czekać nie będę. Kazał mi wracać do domu i rozpocząć pracę nad zorganizowaniem pracy w Szkole, której byłem poprzednio kierownikiem. Na moje tłumaczenie się, że jestem chory i pracować nie mogę, postawił mi warunek, że albo pracę natychmiast rozpocznę, albo zaraz mię zamknie w więzieniu. Pracę rozpocząłem 28.X.1939 r. 11.XI.39 r. na podstawie zaświadczenia lekarza, dostałem urlop zdrowotny. Wyjechałem do Dubna, gdzie zamieszkiwałem do 11.I.40 r.

W czasie urlopu mianowano Kierownikiem Szkoły nauczyc[zyciela] Czecha Liszkę Jarosława, który rozpoczął pracę komunizującą w Szkole, a następnie złożył zawiadomienie do NKWD, że ja mu w tej pracy przeszkadzam, na skutek czego byłem dwukrotnie wzywany do NKWD na badania i dnia 9.IV.1940 aresztowany – osadzony w więzieniu. Składu Komisji wyborczej nie przypominam, zaznaczam jednak, że przewodniczącym był funkc[jonariusz] NKWD, a obecnymi przy wyborach byli szeregowi NKWD z bronią w lokalu wyborczym i poza lokalem. Urna była cała na wierzchu. Podczas głosowania przygrywała orkiestra.

Z nastroju miejscowej ludności stwierdzam, że głosowanie przeprowadzane było pod przymusem, i wielu, tak jak mnie, do lokalu doprowadzano.

Podpis: Bogdanowicz, por.»

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Rówieńskiego z dnia 21 marca 1989 r. wobec Czesława Bogdanowicza zastosowano art. І Ustawy Prezydium Rady Najwyższej ZSRR z dnia 16 stycznia 1989 r. «O dodatkowych przedsięwzięciach dotyczących odnowienia sprawiedliwości wobec ofiar represji, mających miejsce w okresie lat 30–40 – na początku lat 50».
Dalsze losy Czesława Bogdanowicza nie są nam znane.

Tetiana SAMSONIUK

P. S.: Tetiana Samsoniuk jest głównym specjalistą Działu Udostępniania Informacji z Dokumentów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego. Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane według akt radzieckich organów ścigania, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

Powiązane publikacje
Represje wobec wołyńskich Polaków: Policjant Antoni Witczak
Wydarzenia
Dla sowieckiego «wymiaru sprawiedliwości» zwykła działalność zawodowa mogła być powodem uwięzienia. Na przykład Antoni Witczak został skazany na osiem lat łagrów tylko za to, że był policjantem.
16 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jerzy Urbański z Chotiaczowa
Wydarzenia
Jerzy Urbański został zatrzymany 23 stycznia 1940 r. na obszarze Włodzimierskiego Oddziału Pogranicznego podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy między terenami okupowanymi przez Niemcy oraz ZSRR.
05 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aktor z Warszawy Wiesław Batorski
Artykuły
O ile w większości spraw karnych aresztowanych Polaków śledczy NKWD fabrykowali zarzuty, o tyle w przypadku Wiesława Batorskiego śledztwo przez długi okres obywało się w ogóle bez nich. W państwie prawa jest to nie do pomyślenia, ale w ZSRR przepisy, jeśli zachodziła taka potrzeba, nie miały najwyższej mocy prawnej.
16 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jeńcy Melchior Bała i Stanisław Fijoł
Artykuły
Melchior Bała i Stanisław Fijoł zostali zatrzymani przez żołnierzy Armii Czerwonej podczas próby przekroczenia granicy sowiecko-niemieckiej. Po ucieczce z obozu koncentracyjnego dla jeńców wojennych trafili do sowieckiego więzienia.
03 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Pracownik banku w Łucku Maksymilian Koryciński
Artykuły
Maksymilian Koryciński, pracownik banku w Łucku, został oskarżony przez NKWD o udział w antysowieckiej organizacji podziemnej. Zbudowawszy własną linię obrony, przetrwał prawie półtoraroczne śledztwo i otrzymał stosunkowo łagodny wyrok: «tylko» pięć lat zesłania.
20 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarz z Kowla Michał Marian Skuła
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD próbowali oskarżyć kowelskiego kolejarza Michała Mariana Skułę o współpracę z polskim wywiadem. Choć nie udało się im tego udowodnić, jednak bohater naszego eseju został skazany na osiem lat łagrów.
06 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarze z Lubomla Leonard Dewald i Kazimierz Sieczka
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD wszczęli wspólną sprawę karną przeciwko kolejarzom Leonardowi Dewaldowi i Kazimierzowi Sieczce, ponieważ obaj byli członkami partii OZN w Lubomlu. Pomimo faktu, że sprawa była szyta grubymi nićmi, obaj zostali skazani na osiem lat łagrów.
10 grudnia 2025
«Ta książka jest o mieszkańcach Równego». Zaprezentowano publikację poświęconą polskiej konspiracji
Artykuły
W Centrum Historii Cyfrowej w Równem odbyła się prezentacja książki dr Tetiany Samsoniuk «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» zawierającej szkice biograficzne działaczy polskiej konspiracji w mieście w okresie «pierwszych sowietów».
29 listopada 2025
Represje wobec wołyńskich Polaków: Piotr Malinowski, dyrektor szkoły w Trościańcu
Artykuły
Piotr Malinowski, dyrektor szkoły rolniczej w Trościańcu pod Łuckiem, został «standardowo» oskarżony o działalność kontrrewolucyjną i skazany na osiem lat łagrów.
25 listopada 2025