«Rok 1945 otwiera ostatni rozdział kariery politycznej Henryka Józewskiego w realiach pojałtańskich» – powiedziała dr Anna Adamus z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie.
12 października dr Anna Adamus z IPN zaprezentowała w Klubie Polskim w Łucku referat pt. «Życie i działalność Henryka Józewskiego oraz jego inwigilacja przez służbę bezpieczeństwa po II wojnie światowej». Przypomniała najpierw życiorys wołyńskiego wojewody, a następnie poświeciła uwagę okresowi 1945–1956, kiedy to już w socjalistycznej Polsce Henryk Józewski kontynuował działalność konspiracyjną. Prelegentka zaznaczyła, że mimo istnienia takiej możliwości, Józewski nie zdecydował się opuścić kraju i do 1953 r. udawało się mu skutecznie unikać aresztowania, ciągle zmieniając miejsce zamieszkania oraz tożsamość.
«W przeciwieństwie do większości Polaków nie uważał Umowy Jałtańskiej za zdradę Polski. Widział w niej analogię do Pokoju Ryskiego z 1921 r. Wysnuwał podobne wnioski sądząc, że nie jest ona ostatecznym rozwiązaniem sprawy polskiej i że należy wykorzystać pierwszą możliwą okazję do zmiany sytuacji. Liczył, że Polska zostanie wyzwolona spod panowania radzieckiego» – zaznaczyła dr Anna Adamus.
Henryk Józewski został aresztowany w marcu 1953 r. i osadzony w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie. Z materiałów Służby Bezpieczeństwa wynika, że peerelowskie służby od 1945 r. poszukiwały Henryka Józewskiego, który ukrywał się pod różnymi pseudonimami. Zachowane dokumenty ze śledztwa są bardzo obszerne. «Materiały kontrolno-śledcze dotyczące Józewskiego liczą aż 6 tomów i blisko 3 tys. kart. Znajdują się w nich nakazy, protokoły, spisy osób figurujących w jego sprawie, doniesienia i notatki tajnych współpracowników, korespondencje urzędowe, wniosek zezwalający na areszt, a także wyrok wydany w imieniu PRL» – podała dr Anna Adamus. Zwróciła uwagę również na to, że śledztwo obejmowało całość działalności antyrosyjskiej począwszy od 1905 r., czyli od momentu, kiedy miał 13 lat.
Przesłuchiwania Józewskiego trwały nieprzerwanie przez sześć dni w tygodniu: od 8.00 do 16.00, a następnie od 20.00 do 24.00 w nocy. Od 22 kwietnia do 10 lipca 1953 r. śledczy zostawili go w spokoju, ponieważ wcześniej zatrzymali wszystkich ludzi z kręgu Józewskiego, dysponowali zatem już mnóstwem obciążających go materiałów. «Śledczy podczas przesłuchań stosowali sowiecką metodę biograficzną polegającą na wielokrotnym streszczaniu przez więźnia swojego życiorysu, podczas którego wypytywali o nowe informacje i nieścisłości».
W 1954 r. Józewski został skazany na dożywotnie więzienie. W 1956 r. na podstawie amnestii zmniejszono mu karę do 12 lat. Po wydarzeniach października 1956 r. karę zmniejszono do pięciu lat, a następnie wyrok został anulowany.
W więzieniu zaczął pisać wspomnienia. Po zwolnieniu powrócił do pracy artystycznej i nigdy więcej nie angażował się w działalność polityczną.
Spotkanie odbyło się z okazji obchodów 125. rocznicy urodzin Henryka Józewskiego.
Natalia DENYSIUK
Foto: Anatolij OLICH
CZYTAJ TAKŻE: