O zmianach w świecie mediów, weryfikowaniu informacji, wyzwaniach związanych z fake’owymi newsami opowiedział przedstawicielom mediów polonijnych z Ukrainy, Białorusi i Litwy korespondent zagraniczny Radia Wnet i przedstawiciel StopFake Paweł Bobołowicz.
11 października Paweł Bobołowicz, dziennikarz Radia Wnet i współpracwownik StopFake, przybliżył przedstawicielom redakcji zagadnienia związane z fałszywymi wiadomościami oraz działaniami dezinformacyjnymi. Spotkanie miało miejsce w ramach zjazdu przedstawicieli mediów polonijnych na Wschodzie, który odbywa się w Łucku z okazji 10-lecia polsko-ukraińskiego dwutygodnika «Monitor Wołyński».
Paweł Bobołowicz zaznaczył, że jego styczność z fake newsami wiąże się przede wszystkim z pracą dziennikarską. Od kilka lat współtworzy również polską odsłonę projektu StopFake informującego o zagrożeniach płynących z fake’ów oraz dezinformacji.
Zauważył, że pojęcie fałszywych wiadomości stało się aktualne, ponieważ żyjemy w świecie postprawdy, w którym liczą się nie tyle fakty, ile emocje, opinie oraz liczba obserwatorów i polubień. W tych czasach wszystko staje się relatywne, w związku z czym łatwo sprzedawać kłamstwo.
Mimo tego, że fałszywe informacje istnieją od dawna, według Pawła Bobołowicza w czasach postprawdy, Internetu i sieci społecznościowych ich moc oddziaływania jest dużo większa.
Jednym z powodów olbrzymiego wpływu fake newsów jest zmniejszenie znaczenia mediów tradycyjnych. Według dziennikarza, z powodu pogoni za sensacją i wyścigu między redakcjami o pierwszeństwo publikacji danej informacji wielokrotnie nie dochodzi do sprawdzenia jej w niezależnych źródłach.
Dodatkowo według Bobołowicza wiadomości zbyt często opierają się na informacjach z mediów społecznościowych, w których każdy w jakimś sensie jest dziennikarzem, na ogół anonimowym. Dochodzą jeszcze zagrożenia związane z funkcjonowaniem fabryk trolli oraz działalnością automatycznych botów.
Paweł Bobołowicz zwrócił też uwagę, że fake’i produkowane przez podmioty Federacji Rosyjskiej niekoniecznie są wyłącznie prorosyjskie, mają głównie za zadanie podzielić, skonfliktować społeczności i wywołać chaos. Dlatego treści pozytywne również mogą być fałszywe, a obiektem wojny informacyjnej jest każdy człowiek.
Zauważył również, że stronami w tym starciu są państwa. Tymczasem Rosji, która ma olbrzymie zasoby finansowe, informacyjne i organizacyjne, często stawiają czoła ochotnicy i entuzjaści weryfikujący setki nieprawdziwych wiadomości.
Na zakończenie Paweł Bobołowicz przedstawił użyteczne narzędzia do weryfikowania informacji, w tym autentyczności zdjęć i wideo.
Olena SEMENIUK
CZYTAJ TAKŻE:
REDAKTORKA «GAZETY POLSKIEJ» OPOWIEDZIAŁA O ROLI MEDIÓW POLONIJNYCH
MINISTER ADAM KWIATKOWSKI I AMBASADOR BARTOSZ CICHOCKI Z WIZYTĄ NA WOŁYNIU
POLONIJNI DZIENNIKARZE ROZMAWIALI W ŁUCKU O SIECIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH