Biskup Witalij Skomarowski, ordynariusz diecezji łuckiej, udzielił błogosławieństwa na utworzenie «Bractwa Kurkowego i Rycerskiego Ziemi Wołyńskiej».
8 października podczas mszy w katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła przed prezbiterium ustawiła się warta honorowa, ubrana w dawne stroje szlacheckie – kontusze, czapki z piórami, z karabelami u pasa. Byli to członkowie Lubelskiego Bractwa Strzelców Kurkowych Imienia św. Jana Kantego, którzy przebywali na Wołyniu z kilkudniową wizytą.

Jacek Szczot, wiceprezes tej organizacji społecznej, powiedział, że kurkowe bractwa zakładali rzemieślnicy w miastach na prawie magdeburskim. Pierwsze bractwa kurkowe w Polsce powstały na przełomie XIII–XIV wieków. Ich głównym celem była ochrona murów miejskich przed wrogami. Nazwa pochodzi od słowa «kur», czyli kogut – ptak, który nieustannie czuwa. Obecnie bractwa kurkowe zajmują się kultywowaniem tradycji, kultury i krzewieniem wartości religijnych.
Polscy kurkowcy przybyli na Wołyń, aby uczestniczyć w zakładaniu podobnego lokalnego stowarzyszenia. Planuje się, że będzie nosiło nazwę «Bractwo Kurkowe i Rycerskie Ziemi Wołyńskiej». Jak powiedział jeden z inicjatorów przyszłego bractwa Sergiusz Prozorowski, w skład nowego stowarzyszenia wejdą członkowie stali, mieszkańcy Wołynia wyznania rzymskokatolickiego i greckokatolickiego oraz członkowie honorowi, którzy mogą pochodzić z innych regionów i krajów.
«Trwają prace nad regulaminem. Planujemy, że członkowie bractwa będą uczestniczyć w wydarzeniach parafialnych i diecezjalnych, badać historię Wołynia, własne drzewo genealogiczne. Głównymi obszarami działań będzie rekonstrukcja historyczna i ceremoniał» – powiedział Sergiusz Prozorowski.
Biskup Witalij Skomarowski, ordynariusz diecezji łuckiej, pobłogosławił inicjatywę. Kapelanem przyszłego bractwa został mianowany ks. Roman Własiuk, wikariusz parafii katedralnej Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku.
Po mszy strzelcy kurkowi zapalili znicz na grobie więźniów rozstrzelanych w Łucku w 1941 r. Dzień wcześniej uczestniczyli w uroczystym odsłonięciu pomnika ukraińskiego żołnierza Bogdana Szczerbyka, wzniesionego przez Polaków na cmentarzu w Usiczach Torczyńskiej Hromady.


Tekst i zdjęcia: Anatol Olich