Związki frazeologiczne: Lans
Artykuły

W kawiarni, przy sąsiednim stoliku, dwa wystrojone, lub jak ktoś woli przebrane, plastikowe «glonojady» rozmawiały o planach na wypoczynek zimowy. Nie trzeba było mieć słuchu jak nietoperz, aby dowiedzieć się o czym mówią, ponieważ obie panie zupełnie bez żadnego skrępowania wypowiadały swe myśli w sposób jasny, prosty i głośny.

«Z moim «misiem» jadę na narty do…» – tu padła nazwa niezwykle popularnego i bardzo drogiego kurortu znanego ze sportów zimowych. «Przecież ty nie umiesz jeździć na nartach, no na niczym nie umiesz» – rezolutnie zdziwiła się koleżanka. «To trzeba koniecznie na czymś tam zimą po stoku zjeżdżać, żeby sobie w Alpach wypocząć?» – rzucając lekkiego focha, zdziwiła się teraz druga.

«Muszę sobie tylko kupić jakieś wystrzałowe, no oczywiście markowe, ciuchy. Kombinezon, rękawiczki profesjonalne, okulary, może nawet jakieś narty super, byleby tylko były lekkie, no wiesz wszystko. W końcu do kawiarni deptakiem też trzeba jakoś dojść, a nie zamierzam się pocić poza sauną».

 Mimo, że rozmowa zapowiadała się nader ciekawie, jednak w trosce o własne zdrowie psychiczne zrezygnowałam z dalszego jej słuchania i opuściłam kawiarnię.

Jednakże jak się czegoś takiego wysłucha, to później nie da się już tego «odsłuchać» i trzeba chwilę przeznaczyć na rozmyślania sprowokowane tematem tak uczonej wymiany zdań.

W zamierzeniach i planach najszczerszych miał być lans, a wychodzi najbardziej żenujący szpan. Poprzez kampanie społeczne, choćby w mediach społecznościowych, lansować można zdrowy sposób odżywiania się, bezstresowy sposób życia, mądre i przemyślane współistnienie z naturą, a szpanem będzie opowiadanie na lewo i prawo, ile zapłaciło się za produkty eko.

Lansować można właściwy, odpowiedzialny stosunek do zwierząt. Szpan to np. nabycie bardzo drogiego psa lub kota i żal, że nie można, choć właściwie wszystko jeszcze przed szpanerami, przykleić takiemu czworonogowi ceny do obroży. W końcu wielu szpanerów nie odrywa metki z logo znanej firmy z zakupionego ubrania.

A co? Kto komu zabroni? No, nikt. Tylko ta cienka granica dzieląca te dwa pozornie podobne, a jednak różne pojęcia jest tak często przekaraczana przez tak wielu.

Glonojady to popularne określenie kobiet, które poprzez zabiegi kosmetyczne i hirurgiczne powiększyły sobie w sposób nadmierny usta.

Misio – mąż, chłopak, kochanek.

Mieć słuch jak nietoperz, czyli posiadać słuch absolutny, wyśmienity.

Rzucić focha, a więc lekko się obrazić.

Wystrzałowe ciuchy, czyli takie, które zwracają uwagę otoczenia, drogie, markowe.

Opowiadać na lewo i prawo – a więc wszędzie i każdemu.

Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Śmieci w języku polskim
Artykuły
Otwieram lodówkę, a tam… breakfast time. Wychodzę na spacer i słyszę, jak sąsiadka woła do psa: Come in, Lucy, idziemy na chatę! Włączam telewizor – a tam cały polski język próbuje desperacko przypomnieć sobie, kim właściwie jest. I nie winię go.
05 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Nos na kwintę, czyli trudna sztuka narzekania
Artykuły
Zadziwiające, że ludzkość osiągnęła etap lotów w kosmos, inteligentnych domów i urządzeń, które są jak wielkie gumowe ucho i potrafią podsłuchiwać nasze rozmowy, by potem ni z gruszki ni z pietruszki proponować nam «idealny odkurzacz w promocji». Jednocześnie nie potrafi ujarzmić jednej, wyjątkowo prymitywnej siły natury: umiejętności narzekania.
16 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Pożyczki, czyli jak najszybciej stracić przyjaciół
Artykuły
«Pożycz mi stówkę, jak babcię kocham oddam jutro» – to z pozoru niewinne zdanie i prośba w nim zawarta w historii ludzkości zapoczątkowały więcej tragedii niż wojny trojańskie, nieudane randki i wszystkie remonty razem wzięte.
02 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Sztuka chomikowania
Artykuły
Od czasu do czasu w każdym człowieku odzywa się, częstokroć bardzo głęboko ukryty, gen odpowiedzialny za robienie zapasów. Nie ma to najmniejszego znaczenia, czy chodzi o wypełnienie po brzegi domowej spiżarni, ponieważ zima zbliża się nieubłaganie, czy właśnie trafiliśmy na promocję makaronu albo paprykarza szczecińskiego.
14 listopada 2025