Pojęcie wymienione w tytule znane jest ludzkości od czasów starożytnych, a gdyby dobrze się zastanowić nad problemem to zapewne i od epoki kamienia łupanego z taką jedynie różnicą, że żadnego zapisu w tej materii nie mamy. Paradoks to bowiem twierdzenie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem lub doświadczeniem.
Fizyka, jako nauka niezwykła a wielce fascynująca, pełna jest po brzegi paradoksów. Dzieli owe zdarzenia na takie, które są zgodne z doświadczeniem, a sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem oraz takie, które godzą się ze zdrowym rozsądkiem, a pozostają w sprzeczności z doświadczeniem. Taka historia.
Aby choć o włos przybliżyć jeszcze ten temat posłużę się dwoma przykładami. Paradoks strzały polega na tym, że strzała poruszając się, w każdej chwili znajduje się w odpowiednim punkcie przestrzeni w spoczynku. Jeżeli strzała w każdej chwili spoczywa, to zdaniem Zenona z Elei ruch jest niemożliwy. A drugi dotyczy dualizmu falowo-korpuskularnego. Poglądu, według którego w określonych zjawiskach fale mogą zachowywać się jak cząstki, a cząstki jak fale. Takie dwa w jednym.
Na bazie takich przykładów wpadła mi więc do głowy pewna myśl, zgodnie z którą życie młodych i bardzo młodych ludzi, wręcz dzieci, goszczących bez przerwy na pierwszych stronach gazet, wygląda dość paradoksalnie. Jakże inaczej traktować kilkunastoletnią, najwyżej czternastoletnią, dziewczynkę, która ze sceny wyśpiewuje jak to on zdradził ją kolejny raz, a ona tonie we łzach.
Bardzo ładnym, ale jednak nadal dziecięcym głosem wykrzykuje w przestrzeń słowa, które normalnie powinny wyfrunąć z ust dorosłej i doświadczonej emocjonalnie kobiety. Taka młoda – stara.
Jeszcze lepiej dostrzeżemy, o co mi chodzi, jak popatrzymy na konkursy piękności, w których biorą udział kilkuletnie dzieci.
Na twarzy tony tapety, wymalowane oczy i karminowe usta. Włosy zrobione w koczki, loczki utrwalone tonami lakieru. Kreacje nijak nie przystające do wieku dziewczynek, ciężkie, falbaniaste, bardziej odpowiednie dla dziewiętnastowiecznych matron.
Znów taki sam paradoks: młode, a jednocześnie stare. W przypadku fizyki sprzeczne twierdzenia wywołują tylko mniej lub bardziej wartościową dyskusję. Natomiast paradoks młodych i starych jednocześnie może wywoływać tylko współczucie.
Epoka kamienia łupanego – oznacza bardzo odległy czas, dawno minione wydarzenia.
Zdrowy rozsądek, czyli logiczne myślenie i chłodny osąd danej sprawy.
Zbliżyć się do czegoś lub kogoś o włos, a więc przysunąć się do czegoś lub kogoś na bardzo niewielką odległość, blisko.
Tona tapety na twarzy – oznacza bardzo mocny makijaż położony na twarzy wieloma warstwami fluidu, pudru, różu i cieni. Widać go z daleka i nie robi najlepszego wrażenia.
Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG