Alina Maslikowa zmarła 22 lipca w wieku 85 lat. Pochodziła z polskiej rodziny, która w okresie międzywojennym mieszkała na pograniczu białorusko-litewsko-polskim. W latach 80. przeniosła się z mężem do Łucka.
Pani Alina urodziła się w 1939 r. w wielodzietnej rodzinie Jana i Stanisławy Dworaków. Rodzina mieszkała we wsi Perstuń, która przed II wojną światową położona była na terenie Polski, w województwie białostockim. Obecnie jest to obwód grodzieński na Białorusi.
Jej ojciec brał udział w kampanii wrześniowej. Część rodziny została wywieziona przez sowietów na Syberię.
Pani Alina ukończyła szkołę we wsi Hołynka (dziś w obwodzie grodzieńskim). W 1954 r. przeniosła się do Grodna, gdzie dostała pracę jako listonosz. W tym samym czasie chodziła do szkoły wieczorowej, później uczyła się księgowości. W 1961 r. wyszła za mąż za swojego rówieśnika Witalija Maslikowa, który wstąpił do szkoły wojskowej w Grodnie. Po jej ukończeniu pan Witalij został skierowany do obwodu kirowskiego w Rosji. Potem mieszkali w Sławucie w obwodzie chmielnickim, Czerwonohradzie w obwodzie lwowskim, a w 1985 r. przenieśli się do Łucka.
We wrześniu 2022 r. opublikowaliśmy na łamach «Monitora Wołyńskiego» rodzinne historie Aliny Maslikowej.
Alina Maslikowa była jedną z tych, którzy podpisali prośbę o wznowienie nabożeństw w łuckim kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku, była wierną parafii katedralnej. Tu w 1991 r., po wielu latach życia małżeńskiego, wzięli z mężem ślub kościelny. Oboje należeli do Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu.
Alina i Witalij Maslikowowie wychowali córkę i syna. Witalij Maslikow zmarł w listopadzie ubiegłego roku.
Pani Alina do ostatnich dni życia chodziła do kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku, który był w jej życiu bardzo ważny. Tu 24 lipca o 10:30 (czasu ukraińskiego) zostanie odprawiona msza pogrzebowa.
***
Redakcja «Monitora Wołyńskiego» składa najserdeczniejsze kondolencje Rodzinie i Bliskim z powodu śmierci Aliny Maslikowej.
MW