Są takie miasteczka, które przyciągają jak magnes. Zawsze powracasz do nich z przyjemnością i drżeniem serca jak do rodzinnego domu z dawnych, szczenięcych lat, gdzie był twój ogród, tajemniczy strych, najsmaczniejsze jabłka i gruszki u sąsiadów.
Patrzysz na zapamiętane ulice, szkołę, ruiny zamku, ścieżki leśne. To tu zostawiłeś serce, marzenia o zdobywaniu świata, młodość i najpiękniejsze chwile przeżyte z przyjaciółmi. To miasteczko twojego dzieciństwa i młodości. Każdy ma takie swoje magiczne miejsce.
Gdy wjeżdżasz do Dobrej Nowogardzkiej od strony Mieszewa najpierw po lewej stronie widzisz wysoką wieżę Zakładu Radiokomunikacji i Teletransmisji na wzgórzu nazwanym Łopiennica, a potem po prawej pojawia Ci się przed oczyma wieża gotyckiego kościoła pw. Świętej Klary. Zaś gdy wjedziesz od strony Nowogardu z Beniczowskiej Góry, zobaczysz dachy domów, starą szkołę i stadion miejski. Od strony Maszewa ujrzysz najpierw miejsce twojego przeznaczenia – cmentarz. I już jesteś w miasteczku, jakich wiele na terenie województwa zachodniopomorskiego. Jednak każde z nich ma swoją długą historię i niezwykłe legendy.


Dobra Nowogardzka swoją historią sięga tysiące lat wstecz, o czym świadczą gliniane naczynia i ułamki ceramiki oraz kości ludzkie odkryte na jej terenie. Użytkownicy tych naczyń zajmowali się hodowlą zwierząt, rybołówstwem i uprawą roli. Przed wrogami chroniły ich wody nieistniejącego już dziś wielkiego Jeziora Dobrzańskiego. Ludzie ci nie mieli pojęcia, że te ziemie staną się po II wojnie ziemiami odzyskanymi.
Nazwa miasteczka po raz pierwszy została wymieniona w bulli papieskiej w roku 1331. W 1338 r. zamek znalazł się w rękach Ulryka I von Dewitza – pochodzącego z meklembursko-pomorskiej szlachty, który otrzymał go wraz z ziemią doberską przekazaną w lenno przez księcia Warcisława IV. Ten najpotężniejszy zamek na Pomorzu Zachodnim aż do 1808 r. był własnością rodziny von Dewitzów. Niestety dotrwał do dzisiejszych czasów tylko w postaci ruin. Z zamkiem związanych jest wiele legend, w tym ta opowiadająca o podziemnych korytarzach prowadzących do Sądu Zamkowego oraz przejściach pod jeziorem.

Jeśli zawitasz tu, koniecznie musisz wejść do gotyckiego kościoła Świętej Klary, który pochodzi z XV wieku. Tu zobaczysz niezwykle bogato zdobiona ambonę, płyty nagrobne m.in. Jobsta von Dewitza i jego żony Otylli von Arnim, chrzcielnicę z 1596 r., a w zakrystii najcenniejszy zabytek kościoła – skrzynię posażną z połowy XVI wieku. Na wieży świątyni ujrzysz dwa dzwony z napisami po niemiecku wyznające wiarę w Boga i w Jezusa Chrystusa.
Doberski rynek jest mały. Stoi na nim ratusz, gdzie siedzibę mają władze miejskie i gminne. W pobliżu na ulicy Kościuszki pod numerem 4 obejrzysz najstarszy budynek w Dobrej budowany technika szachulcową. Sąsiedni budynek z XIX wieku także wpisany jest do rejestru zabytków. Mieszkał w nim znany spiker Polskiego Radia Szczecin Zbyszek Arabski.


Miejscem niezwykle ciekawym jest cmentarz położony na wzgórzu zwanym Górą Wisielców. Dawno temu stała tu samotna szubienica, na której od czasu do czasu kat wieszał skazańców. Pod koniec XVIII wieku założono w tym miejscu cmentarz utrzymywany z pieniędzy miasteczka. W 1848 r. zbudowano kaplicę według projektu Carla Lentzego.
Interesującym zabytkiem położonym w najwyższym punkcie cmentarza jest pomnik wzniesiony ku czci mieszkańców Dobrej poległych podczas I wojny światowej. Przejdziesz do niego aleją z wysokimi topolami, a za nim, na końcu cmentarza, zobaczysz kilka starych kasztanów jadalnych.
Podczas wycieczki do Dobrej Nowogardzkiej nie możesz ominąć także kilku jezior, w tym jeziora Okrzeja – jedynej pozostałości po olbrzymim Jeziorze Dobrzańskim, które sięgało na północy do wsi Sienno Dolne, na wschodzie do Dobrkowa i na zachodzie do Bienic. Jeśli pojeździsz po okolicy Dobrej, zobaczysz też oczka polodowcowe, czyli małe stawy powstałe w zagłębieniach terenu po stopieniu się lodu.

Będąc w Dobrej koniecznie musisz przejść także Szlakiem Olbrzymów. Zobaczysz tutaj pomnik mieszkańców Dobrzanki, Mały Gaj, Bukowy Las, cmentarzyk rodowy rodziny von Diest. Jeden z głazów upamiętnia kapitana Siegreda von Diest – dziedzica pobliskiego majątku i pałacu, przy którym był kiedyś piękny park oraz staw. Pałac ten stał do 1977 r., kiedy został rozebrany do ostatniej cegły. Zobaczysz Czerwony Potok Jezioro Leśne, osiem średniowiecznych kurhanów, Górę Polaków, resztki grodu oraz pozostałości folwarku, spalonego przez sowieckich żołnierzy w 1945 r.
Powinieneś obejrzeć także stację kolejki wąskotorowej, która jeździła do Stargardu, Łobza i Reska. Niestety linię do Łobza zamknięto w 1993 r., a do Stargardu w 2001 r., nie można więc przejechać się rekreacyjnie tą kolejką, jak za dawnych lat. Jaka to frajda, wie każdy, kto jechał taką wąskotorówką w Bieszczadach. Była też linia szerokotorowa z Dobrej do Nowogardu, ale została rozebrana.
Nie wahaj się, już dziś zajrzyj do Dobrej Nowogardzkiej. Tu znajdziesz ślady dawnej historii, zabytki, jeziora, lasy, zobaczysz dziko biegające zwierzęta, kolorowe ptaki. Szukaj takich małych magicznych miasteczek, a znajdziesz niezwykłe legendy, upiorne historie, zagadki i dowiesz się wiele o historii danego regionu.
Tekst i zdjęcia: Wiesław Pisarski,
nauczyciel języka polskiego skierowany do Kowla przez ORPEG