2 stycznia 80. urodziny obchodzi Mirosława Butyńska z Krzemieńca – członkini miejscowego Towarzystwa Odrodzenia Kultury Polskiej imienia Juliusza Słowackiego i jedna ze współzałożycielek Stowarzyszenia Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu.
«Po wojnie mieszkaliśmy w Krzemieńcu: ja, moja mama i dziadkowie. Nasz dom położony był w centrum miasta. Często chodziliśmy do kościoła. Każda niedziela była wyjątkowym dniem, ponieważ zawsze byliśmy w świątyni. Nabożeństwa odprawiano najpierw po łacinie, a później po polsku» – wspominała pani Mirosława w rozmowie z dr. Serhijem Hładyszukiem opublikowanej w cyklu «Rodzinne historie».
W Krzemieńcu uczyła się w Szkole nr 1. Następnie wstąpiła do Rówieńskiego Instytutu Pedagogicznego. Po studiach pracowała jako nauczycielka we wsi Osowa (obecnie rejon sarneński). Wyszła za mąż za Wołodymyra Butyńskiego. Po ślubie zamieszkali w Ługańsku, gdzie urodził się im syn Aleksander.
W 1977 r. pani Mirosława przeniosła się z mężem i synem do Łucka. Pracowała w gabinecie metodycznym w Wołyńskim Obwodowym Komitecie Wykonawczym, a następnie w regionalnym centrum dystrybucji filmów. Pod koniec lat 90. przeniosła się do Krzemieńca, aby zaopiekować się mamą.
Mirosława Butyńska i jej syn Aleksander byli jednymi z tych łuckich katolików, którzy w 1990 r. jako pierwsi zaczęli chodzić na nabożeństwa odbywające się w kaplicy katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Jej wspomnienia o tym zapisał Anatol Olich. Aleksander był jednym z pierwszych ministrantów parafii katolickiej w Łucku.
Wówczas, na początku lat 90., Polacy, którzy co niedzielę przychodzili do kościoła, postanowili założyć własną organizację – Stowarzyszenie Kultury Polskiej, którego patronką dziś jest Ewa Felińska. Pani Mirosława była obecna na pierwszym jego posiedzeniu. Brała czynny udział w działalności SKP, a później za namową ówczesnej prezes Anny Marii Steciak zaczęła prowadzić wycieczki w języku polskim dla polskich turystów. Pierwsza taka wyprawa odbyła się do Łucka, Rożyszcz i Ołyki. Po powrocie do Krzemieńca zaczęła oprowadzać takie wycieczki tam, ponieważ do miasta zawsze przyjeżdżało wielu Polaków. Tu została aktywną członkinią Towarzystwa Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego, ale nadal utrzymuje kontakt z Polakami z Łucka.
Z okazji jubileuszu 80-lecia redakcja «Monitora Wołyńskiego» składa Pani Mirosławie Butyńskiej najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia i łask Bożych!
MW
Fot. Serhij Hładyszuk
***
Szanownej Pani Mirosławie Butyńskiej
z okazji 80. urodzin
pragniemy życzyć dużo zdrowia i energii,
aby Pani mogła cieszyć się życiem i… spędzać jak najwięcej czasu z nami.
Wszystkiego najlepszego!
Stowarzyszenie Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu