W dniach 29–30 marca w Wołyńskim Muzeum Krajoznawczym odbył się festiwal historyczny «Legio Wołyń». W ciągu dwóch dni w Łucku można było wziąć udział w prelekcjach i dyskusjach panelowych, wycieczkach oraz wystawach poświęconych przeszłości Wołynia.
Tematyka wydarzeń zaproponowanych przez organizatorów była niezwykle szeroka: od historii lokalnej po globalną.
Festiwal rozpoczął się w sobotę, 29 marca, prelekcją «Tragedia wołyńska i polsko-ukraiński konflikt pamięci: przeszłość i teraźniejszość». Wygłosił ją historyk dr Serhij Humennyj z Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki. Szczególną uwagę prelegent zwrócił na uwarunkowania wydarzeń na Wołyniu w 1943 r., starając się przedstawić narracje zarówno strony ukraińskiej, jak i polskiej.
Poruszony temat wywołał dyskusję wśród zgromadzonych. Dr Serhij Humennyj podsumował ją cytując polskiego historyka prof. Grzegorza Motykę: «Jeśli mamy różnice zdań w sprawie Wołynia – a raczej będą – to musimy pamiętać, że to jest spór polsko-ukraiński i nikt trzeci nie powinien w to ingerować, nikt trzeci nie powinien za nas rozstrzygać. Jak wiemy, Rosja bardzo chce to zrobić. Wołyń jest czysto nasz, spór polsko-ukraiński».


Podczas festiwalu «Legio Wołyń» Oleksandr Czyżewski, dyrektor Zdołbunowskiego Muzeum Krajoznawczego, opowiedział o dziejach swojego miasta, a archeolog Jarosław Wołodarec-Urbanowycz wygłosił prelekcję na temat relacji Słowian z koczownikami, którą oparł na wynikach badań wykopaliskowych w grodzisku w Zimnie na Wołyniu. Uczestnicy wydarzenia wzięli również udział w dyskusjach panelowych na temat koncepcji «Wielkiego Wołynia» i zachowania historycznego krajobrazu Łucka.


W drugim dniu festiwalu organizatorzy zaproponowali jego uczestnikom zwiedzanie Wołyńskiego Centrum Wspólnoty Żydowskiej, prezentację książki «Cyryl i Metody. Polityczni intryganci słowa» przeprowadzoną przez autora Jewhena Synycię oraz wykład Oksany Petruk o wołyńskiej wsi Smidyn.
Uczestnicy festiwalu mogli obejrzeć wystawy «Orwochrom-ny Wołyń i nie tylko. Zabytki architektury obwodu wołyńskiego 40 lat temu», «Chełmszczyzna w pamięci pokoleń» oraz inne ekspozycje Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego.

30 marca zaprezentowano również wystawę «Gubernia/ województwo /okręg: dyskurs medialny miasta Łucka w XIX i pierwszej połowie XX wieku». Przedstawiono na niej czasopisma z publikacjami na temat Łucka z kolekcji Wiktora Litewczuka, który wielokrotnie opowiadał o nich na łamach «Monitora Wołyńskiego».

Festiwal zakończył się prelekcją Maryny Tarasiuk na temat alkoholu w życiu Wołynian w czasach litewskich oraz degustacją piwa z browaru «Zeman».
W ramach festiwalu odbył się również mały kiermasz książek, na którym można było kupić publikacje naukowe i popularnonaukowe o tematyce historycznej.

Organizatorami i gospodarzami festiwalu «Legio Wołyń» byli Bohdan Simonow, kierownik projektów kulturalnych, znany na Wołyniu z odczytów poezji, oraz Jewhen Szatiłow, muzealnik i historyk, członek organizacji pozarządowej «Budujemy Ukrainę razem». Podczas wydarzenia zachęcali uczestników wszystkich prelekcji i dyskusji do przekazywania datków na fundację charytatywną «Angar Ukraina», która obecnie zbiera 3 mln hrywien na sprzęt do walki radioelektronicznej dla ukraińskiej armii.


Festiwal historyczny «Legio Wołyń» odbył się w Łucku po raz drugi. W ubiegłym roku zorganizowano go w Przestrzeni Muzealnej «Zamek Okolny».
Anatol Oliсh
Fot. Anatol Oliсh, Natalia Denysiuk