1 marca w Kowlu, w pobliżu miejsca, gdzie przed II wojną światową stał kościół Świętego Stanisława – największa katolicka świątynia w województwie wołyńskim – zainstalowano tablicę informacyjną poświęconą jego historii.
Tablica została umieszczona na budynku mieszkalnym, który stoi na rogu ulic Mychajła Hruszewskiego i 1 Grudnia. Naprzeciwko tego skrzyżowania, w miejscu dzisiejszego boiska piłkarskiego, znajdowała się główna wieża kościoła i wejście do niego.
Umieszczenie tablicy informacyjnej o kościele odbyło się w ramach prywatnej inicjatywy «Niech mury mówią same o sobie» realizowanej przez miejskiego krajoznawcę i radnego Kowelskiej Rady Miejskiej Andrija Myroniuka.

Dzięki Andrijowi Myroniukowi na kowelskich gmachach znalazło się już ponad 30 tablic informacyjnych z archiwalnymi zdjęciami i danymi o zabytkowych obiektach. Opowiadają one mieszkańcom miasta na przykład o męskim gimnazjum, dworcu kolejowym, ulicach i osobach związanych z dziejami Kowla.
«Podczas wielomiesięcznych walk o Kowel w latach II wojny światowej miasto straciło znaczną część swojego dorobku architektonicznego. Jednym z celów projektu jest popularyzacja utraconej historii miasta i przywrócenie Kowla do kontekstu cywilizacyjnego. W tym celu przypominamy mieszkańcom o utraconych i zapomnianych obiektach» – mówi Andrij Myroniuk.
Zainicjowane przez niego tablice informacyjne umieszczane są na zabytkach, które zachowały się do dziś, oraz na budynkach stojących w miejscu utraconych obiektów lub w ich pobliżu. Nad formą wizualną autor pracuje wspólnie z agencją designu Gárne.Agency.
Finansowo instalowanie tablic wspierają miejscowe firmy, osoby prywatne, organizacje religijne itp. Jak zauważa Andrij Myroniuk, umieszczenie tablicy poświęconej kościołowi w Kowlu było możliwe dzięki pomocy i pośrednictwu prezesa Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu Anatolija Herki, a także wsparciu finansowemu udzielonemu przez prezesa Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów «Ad Vocem», prokuratora Biura Lustracyjnego polskiego IPN Andrzeja Golca oraz członków stowarzyszenia.
«Wołyń jest ważną częścią polskiej historii i naszej narodowej pamięci. Dlatego tak istotne jest pielęgnowanie śladów polskiej obecności na tych ziemiach oraz przypominanie o dorobku pokoleń Polaków, którzy tu żyli i tworzyli swoją kulturę. Tablica w Kowlu jest właśnie takim znakiem pamięci i szacunku dla wspólnego dziedzictwa. Od wielu lat współpracuję z Anatolijem Herką i kierowanym przez niego Towarzystwem Kultury Polskiej w Kowlu, wspierając inicjatywy służące zachowaniu polskiej tradycji i języka. W archiwalnym wydaniu «Monitora Wołyńskiego» przypomniano również wizytę polskich prokuratorów w Kowlu, w której wziąłem udział. Była wyrazem naszej więzi z tamtejszą społecznością polską. Uważam, że pielęgnowanie pamięci historycznej może być dziś także fundamentem dobrego dialogu i współpracy między Polakami i Ukraińcami» – powiedział Andrzej Golec.

Budowa kościoła Świętego Stanisława w Kowlu rozpoczęła się w 1922 r. Projekt gmachu opracowali architekci Stefan Szyller i Wiesław Kononowicz, a pracami kierował infułat Feliks Sznarbachowski, pasterz lokalnej wspólnoty katolickiej. W 1933 r. na kościele zamontowano i poświęcono trzy dzwony o symbolicznych nazwach: «Wiara», «Nadzieja» i «Miłość». W 1935 r. w kościele rozpoczęły się nabożeństwa, mimo że budowa jego głównej wieży trwała do 1938 r. Równolegle prowadzono prace związane z wykończeniem wnętrza. Świątynia mogła pomieścić do 7 tys. wiernych, a wysokość jej głównej wieży wynosiła 64 m, czyli dorównywała mniej więcej budynkowi posiadającemu 21 kondygnacji. W lipcu 1944 r., podczas zaciętych i długotrwałych walk o Kowel, kościół Świętego Stanisława został całkowicie zniszczony.

Natalia Denysiuk
Fot. Andrij Myroniuk