Ocaleni od zapomnienia: Mieczysław Kwiatkowski
Artykuły

W kolejnej publikacji omawiamy temat represjonowanych polskich żołnierzy, którzy w 1939 r. trafili do niewoli radzieckiej i przebywali w obozach pracy na terenie współczesnego Obwodu Rówieńskiego.  

Mieczysław Kwiatkowski, syn Piotra, urodził się w 1913 r. i mieszkał w Wilnie przy ulicy Kominia 16/1. Ojciec, Piotr Kwiatkowski (ur. ok. 1890 r.) pracował na budowie jako zdun. Siostry Jadwiga, Helena, Stefania, Anna i Stanisława oraz brat Jan (z zawodu furman) też mieszkali w Wilnie.

W latach 1920–1927 Mieczysław uczęszczał do szkoły. Chłopiec miał trudny charakter i prawdopodobnie to było przyczyną, że powtarzał klasę dwa razy. Po ukończeniu szkoły znalazł zajęcie w redakcji jednej z lokalnych gazet, jako kolporter prasy. W 1930 r. rozpoczął pracę na budowie, żeby pomóc ojcu, jednak praca budowniczego mu nie odpowiadała. W 1933 r. Mieczysław korzystając z koni brata został furmanem. Te same funkcje chłopak pełnił też po służbie wojskowej, która trwała od 1935 do 1937 r.

Ze względu na gorący temperament, Mieczysław w ciągu pięciu lat był trzykrotnie pociągany do odpowiedzialności przed sądem: w 1933 r. z powodu kłótni z policjantem dwa tygodnie spędził w Ostrogu, jeszcze dwa tygodnie siedział w więzieniu w 1935 r. za to, że nie wykonał rozkazu w czasie służby w wojsku, a w 1938 r. został skazany na trzy lata w zawieszeniu za to, że swoją furmanką uszkodził samochód generała Dąb-Biernackiego.

We wrześniu 1939 r. w związku z początkiem wojny niemiecko-polskiej Mieczysław został zmobilizowany do Wojska Polskiego. Wraz ze swoją jednostką wojskową wyruszył z Wilna do Lwowa. Po kilkudniowej zmianie dyslokacji, jednostka wojskowa dwukrotnie została zbombardowana przez niemieckie samoloty. W mieście Busku żołnierze trafili do niewoli radzieckiej. Jak twierdził M. Kwiatkowski, od razu podzielono ich na grupy – szeregowych skierowano do Szepetówki, a oficerów wywieziono w nieznanym kierunku. Obecnie do końca nie znamy losów oficerów Wojska Polskiego, którzy trafili do niewoli radzieckiej. Po określeniu tej kategorii jeńców, jako głównego narzędzia «burżuazyjnego państwa polskiego», J. Stalin poparł propozycję L. Berii o rozstrzelaniu oficerów, policjantów, żandarmów i innych jeńców, którzy przebywali w obozach dla jeńców w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie i podpisał odpowiedni rozkaz. W momencie przeprowadzenia «operacji likwidacyjnej» w kwietniu 1940 r. w obozach przebywało 14 tys. 857 osób.

Od 22 października 1939 r. M. Kwiatkowski przebywał na placówce obozowej «Sapożyn». Mimo niezwykłej pracowitości, potwierdzonej przez administrację obozu i wypełnianiu ponad 100 % normy produkcyjnej, jeniec nie mógł opanować swego charakteru. W obozie również był trzykrotnie aresztowany z powodu nieprzestrzegania regulaminu obozowego. Szczególnie wrogo jeniec reagował na propagandę radziecką, która była rozpowszechniana w czasie informacji politycznych. Podczas takich spotkań więźniowie musieli regularnie czytać prasę radziecką, zwłaszcza gazetę «Pod flagą Lenina». Wydanie to było wydawane w języku polskim i było wypełnione fałszywymi wiadomościami o dobrobycie państwa radzieckiego i otwartym kłamstwie o wojsku i rządzie Polski. Właśnie to oburzało Mieczysława, który był patriotą swojego kraju. Całą winę za swoją trudną sytuację, podobnie jak jego współbracia, mężczyzna zrzucał na Ukraińców, którzy, według niego, zdradzili Polskę. Niejednokrotnie mówił: «Z winy Ukraińców trafiamy do niewoli, to oni spotykali nas w lasach i zatrzymywali!» Pewnego razu wypowiedział się zbyt impulsywnie: «Nie chcę być pod Sowietami, być towarzyszem, jeśli Armia Czerwona będzie na Litwie, wyjadę gdziekolwiek za granicę, raczej do Rumunii i zostanę zagranicznym panem».

Dla kontroli specjalnej placówek obozowych obozu NKWD nr 1 z siedzibą w Równem został założony Specjalny Oddział NKWD. Przewodniczącym oddziału został porucznik SB Krawiec. Głównym zadaniem oddziału było tworzenie sieci informatorów, którzy mieli dostarczyć wszystkich informacji o żołnierzach. Do liczby informatorów trafiali też polscy więźniowie i pracownicy najemni, którzy mieli nawiązywać kontakty z jeńcami. Tak więc utworzona w latach 1939–1940 struktura informatorów i agentów NKWD wzrastała w szybkim tempie na placówkach obozowych, w tym też w «Sapożynie». O rozmowach M. Kwiatkowskiego w niedługim czasie dowiedziała się administracja placówki obozowej. Ponadto, żołnierz nie ukrywał swoich zamiarów o ucieczce przy najbliższej okazji. W efekcie został zaaresztowany i osadzony w więzieniu NKWD w Równem. Podobnie, jak to było w innych przypadkach, dochodzenie śledcze zostało przekazane w ręce trybunału wojskowego Służby Granicznej NKWD Obwodu Wołyńskiego. W tym czasie oskarżony przebywał pod strażą w Rówieńskim Więzieniu nr 1 NKWD.

Zwykle takie posiedzenia były przeprowadzane w trybie wyjazdowym i zamkniętym. Brali w nich udział prezes – prawnik wojskowy Pyłypenko, członkowie trybunału – sierżanci milicji Gorbanko, Bragin, Profatiłow i sekretarz Domaszewski. Na posiedzenie też przyprowadzano świadków, których listę zatwierdzano wcześniej. Wyjazdowe posiedzenie dotyczące żołnierza M. Kwiatkowskiego odbyło się w «komnacie leninowskiej» pomieszczenia Specjalnego Oddziału NKWD nr 1 w Równem. Według postanowienia trybunału wojskowego z dnia 7 października 1940 r. «za systematyczną agitację przeciw władzom radzieckim w 1940 w.» (art. 54–10 cz. 1 KK URSS) został skazany na sześć lat prac obozowych.

Zgodnie z postanowieniem Prezydium Rówieńskiego Sądu Obwodowego z dnia 29 marca 1989 r. werdykt trybunału wojskowego z dnia 7 października 1940 r. został zawieszony, postępowanie sądowe zakończono z powodu braku przestępstwa. Dalsze losy Mieczysława Kwiatkowskiego są nieznane.

Tetiana SAMSONIUK

P. S.: Tetiana Samsoniuk jest głównym specjalistą Działu Udostępniania Informacji z Dokumentów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego. Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane według akt radzieckich organów ścigania, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

Powiązane publikacje
Represje wobec wołyńskich Polaków: Policjant Antoni Witczak
Wydarzenia
Dla sowieckiego «wymiaru sprawiedliwości» zwykła działalność zawodowa mogła być powodem uwięzienia. Na przykład Antoni Witczak został skazany na osiem lat łagrów tylko za to, że był policjantem.
16 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jerzy Urbański z Chotiaczowa
Wydarzenia
Jerzy Urbański został zatrzymany 23 stycznia 1940 r. na obszarze Włodzimierskiego Oddziału Pogranicznego podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy między terenami okupowanymi przez Niemcy oraz ZSRR.
05 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aktor z Warszawy Wiesław Batorski
Artykuły
O ile w większości spraw karnych aresztowanych Polaków śledczy NKWD fabrykowali zarzuty, o tyle w przypadku Wiesława Batorskiego śledztwo przez długi okres obywało się w ogóle bez nich. W państwie prawa jest to nie do pomyślenia, ale w ZSRR przepisy, jeśli zachodziła taka potrzeba, nie miały najwyższej mocy prawnej.
16 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jeńcy Melchior Bała i Stanisław Fijoł
Artykuły
Melchior Bała i Stanisław Fijoł zostali zatrzymani przez żołnierzy Armii Czerwonej podczas próby przekroczenia granicy sowiecko-niemieckiej. Po ucieczce z obozu koncentracyjnego dla jeńców wojennych trafili do sowieckiego więzienia.
03 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Pracownik banku w Łucku Maksymilian Koryciński
Artykuły
Maksymilian Koryciński, pracownik banku w Łucku, został oskarżony przez NKWD o udział w antysowieckiej organizacji podziemnej. Zbudowawszy własną linię obrony, przetrwał prawie półtoraroczne śledztwo i otrzymał stosunkowo łagodny wyrok: «tylko» pięć lat zesłania.
20 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarz z Kowla Michał Marian Skuła
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD próbowali oskarżyć kowelskiego kolejarza Michała Mariana Skułę o współpracę z polskim wywiadem. Choć nie udało się im tego udowodnić, jednak bohater naszego eseju został skazany na osiem lat łagrów.
06 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarze z Lubomla Leonard Dewald i Kazimierz Sieczka
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD wszczęli wspólną sprawę karną przeciwko kolejarzom Leonardowi Dewaldowi i Kazimierzowi Sieczce, ponieważ obaj byli członkami partii OZN w Lubomlu. Pomimo faktu, że sprawa była szyta grubymi nićmi, obaj zostali skazani na osiem lat łagrów.
10 grudnia 2025
«Ta książka jest o mieszkańcach Równego». Zaprezentowano publikację poświęconą polskiej konspiracji
Artykuły
W Centrum Historii Cyfrowej w Równem odbyła się prezentacja książki dr Tetiany Samsoniuk «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» zawierającej szkice biograficzne działaczy polskiej konspiracji w mieście w okresie «pierwszych sowietów».
29 listopada 2025
Represje wobec wołyńskich Polaków: Piotr Malinowski, dyrektor szkoły w Trościańcu
Artykuły
Piotr Malinowski, dyrektor szkoły rolniczej w Trościańcu pod Łuckiem, został «standardowo» oskarżony o działalność kontrrewolucyjną i skazany na osiem lat łagrów.
25 listopada 2025