Ocaleni od zapomnienia: Jadwiga Wojnarowska
Artykuły

Nasz cykl szkiców o działaczach Związku Walki Zbrojnej – 2 na Wołyniu w latach 1939–1940, kontynuujemy opowieścią o Jadwidze Wojnarowskiej – maszynistce Rówieńskiego Miejskiego Biura Łączności.

Jadwiga Wojnarowska, córka Antoniego, urodziła się w 1904 r. w Równem. W 1925 ukończyła 8 klas polskiego gimnazjum, później podjęła pracę na poczcie. W latach 1934–1939 była członkinią Ligi Morskiej i Kolonialnej. W przededniu II wojny światowej Jadwiga mieszkała w Równem pod adresem ulica 3 Maja (później Stalina) 310/3 razem z ojcem Antonim Wojnarowskim (ur. ok. 1876 r.), ślusarzem-mechanikiem z zawodu, i siostrą Heleną. Nie posiadamy informacji o matce.

Wiemy, że brat Jadwigi, Kazimierz (rok urodzenia nieznany), był podoficerem i po klęsce Wojska Wolskiego w wojnie z Wehrmachtem trafił do niewoli niemieckiej. Jej siostra Janina, po ślubie Reklaitis (ur. w 1901 r.) po ustanowieniu bolszewickiego reżimu okupacyjnego na wschodnich terenach II Rzeczypospolitej została deportowana do Kazachstanu, a jej mąż przebywał w obozie NKWD w Kozielsku. Siostra Helena była bezrobotna. Siostra Natalia (ur. w 1920 r.) we wrześniu 1939 r. uciekła z miasta razem z funkcjonariuszem Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (tzw. dwójki) i rodzina nie posiadała o niej żadnych wiadomości. Siostra Maria (ur. w 1908 r.) mieszkała w Równem przy ulicy Więziennej. Podobnie jak Jadwiga, pracowała w Rówieńskim Biurze Łączności. Jadwiga samotnie wychowywała dwie córki.

Jadwiga Wojnarowska od dzieciństwa przyjaźniła się z Anną Dynakowską. Dziewczyny uczęszczały do tej samej klasy w gimnazjum. Często wzajemnie odwiedzały się w domu. Jadwiga często spotykała się też z Janiną Dynakowską, nauczycielką Szkoły Powszechnej imienia Henryka Sienkiewicza w Równem. Dlatego, kiedy w maju 1940 r. Janina Dynakowska poprosiła Jadwigę o przyjęcie na nocleg młodej dziewczyny (pseudonim Janina), ta chętnie się zgodziła. Później Janina Dynakowska powiedziała Jadwidze, że ta dziewczyna jest działaczką polskiej organizacji podziemnej. Wiedząc, że jej sąsiadka jest patriotką, zaproponowała, żeby od czasu do czasu wynajmowała jeden z pokoi swojego mieszkania dla innych przybyłych członków tej organizacji. Jadwiga zgodziła się, jednak Janina Dynakowska została wkrótce aresztowana, więc nie skierowała do mieszkania Wojnarowskich żadnej osoby. W mieszkaniu Wojnarowskich bywał natomiast Henryk Sokołowski, członek zdołbunowskiego ośrodka ZWZ–2, który chciał się spotkać z Tadeuszem Majewskim korzystając z hasła «od Kazika do Janki w sprawie szkolnych programów». Jadwigi nikt nie poinformował, że jej mieszkanie znajdowało się na liście ZWZ jako konspiracyjne, więc nie od razu zrozumiała, czego chce od niej Henryk Sokołowski.

Jadwiga wiedziała, że w mieszkaniu Dynakowskich nielegalnie mieszkał Polak, z zawodu ślusarz, w wieku 45 lat, średniego wzrostu, brunet o nazwisku Majewski. Znała również kurierów przybywających do Równego z Warszawy i Lwowa.

10 czerwca 1940 r. Jadwiga Wojnarowska została aresztowana i osadzona w rówieńskim więzieniu NKWD. 23 czerwca oskarżono ją o to, że jest działaczką Związku Walki Zbrojnej, polskiej powstańczej organizacji antysowieckiej. Ponadto, zarzucano jej agitację antysowiecką wśród pracowników poczty. Wojnarowska wyznała swoją winę tylko w tym, że wiedziała o istnieniu polskiej organizacji i na prośbę Janiny Dynakowskiej zgodziła się przyjmować u siebie jej członków.

Na przesłuchaniu w dniu 1 sierpnia 1940 r. odpowiadając na pytanie śledczego, dlaczego się zgodziła wynajmować swoje mieszkanie «kontrrewolucyjnej organizacji powstańczej» Jadwiga powiedziała: «Udostępniając swoje mieszkanie do dyspozycji tej organizacji chciałam dać jej wszelką możliwą pomoc, ponieważ byłam naprawdę zainteresowana w wypędzeniu władz sowieckich z terenów Ukrainy Zachodniej i odrodzeniu byłego państwa polskiego».

Świadkiem w sprawie Jadwigi Wojnarowskiej był Jakim Byczow – księgowy i rewizor Rówieńskiego Obwodowego Wydziału Łączności, urodzony w obwodzie orłowskim, który przybył do Równego w grudniu 1939 r., po zwolnieniu z pracy miejscowych Polaków, żeby objąć jedno ze stanowisk w instytucji państwowej. Na przesłuchaniu w dniu 8 sierpnia 1940 r. powiedział: «Na początku kwietnia 1940 r. w rozmowie ze mną o wynikach wyborów do Rady Najwyższej ZSRR i USRR Wojnarowska oznajmiła, że to nic nie znaczy i że nikt jej nie może narzucić poglądów i przekonań sowieckich, jeśli większość osób jest niezadowolona z władz sowieckich. Odpowiedziałem jej na to, że nie jest was większość, tylko mniejszość, ponieważ wykazały to wybory, w których 99,7% głosowało na kandydatów z bloku komunistów i bezpartyjnych. Ten argument nie przekonał Wojnarowskiej, była podekscytowana i odpowiedziała, że te wybory były jakieś głupie, ponieważ nie brało w nich udziału wiele partii, tylko jedna – komunistyczna, a jeśliby inne partie były, dopiero by pan zobaczył, czy pańscy kandydaci byliby w większości». Zauważmy, że dla miejscowych mieszkańców taka sytuacja, gdy w wyborach startują kandydaci tylko od jednej partii, rzeczywiście była dziwna, bo w okresie międzywojennym w wyborach do władz ustawodawczych II Rzeczypospolitej brało udział wiele partii, w tym przedstawiciele mniejszości narodowych.

W śledztwie przeciwko Wojnarowskiej zostały wykorzystane również zeznania Janiny Dynakowskiej, złożone 9 sierpnia 1940 r. Potwierdziła ona, że prosiła swoją sąsiadkę o załatwienie noclegu dla działaczki ZWZ–2 z Włodzimierza Wołyńskiego i że do jej mieszkania w celu konspiracji kierowano członków ZWZ z innych miast, w tym ze Zdołbunowa. Dynakowska powiedziała, że Jadwigi Wojnarowskiej nie werbowano do ZWZ i że nie należała ona do tej organizacji.

Tadeusz Majewski na przesłuchaniu w dniu 1 września 1940 r. również potwierdził, że organizacja korzystała z mieszkania Jadwigi Wojnarowskiej przy ulicy Stalina 310 jako konspiracyjnego.

Na posiedzeniu sądowym, które odbyło się 13–15 listopada 1940 r., okazało się, że Jadwiga wysłała kilka listów do Kozielska, do swojego szwagra, w których informowała go o deportacji jego żony w oddalone regiony ZSRR, o trudnej sytuacji gospodarczej i kolejkach w Równem. Na posiedzeniu potwierdziła swoje poprzednie zeznania. Według decyzji Rówieńskiego Sądu Obwodowego, Jadwiga Wojnarowska zgodnie z art. 54–2, 54–11, 54–10 cz. І КК USRR została skazana na 10 lat pozbawienia wolności i na pięć lat ograniczenia praw obywatelskich po odbyciu kary zgodnie z punktami «а», «b» і «c» art. 29 КК.

W czasie śledztwa wyszło na jaw, że Jadwiga ma dwoje niepełnoletnich dzieci. W oddzielnej decyzji z dnia 15 listopada 1940 r. sąd w Równem zobowiązał Rówieński Miejski Wydział Edukacji Ludowej zabrać Jadwidze dzieci, czternastoletnią Lubomirę i dwunastoletnią Bożenę Wojnarowskie, które mieszkały w Równem przy ulicy Stalina 130, і «skierować je do odpowiednich instytucji ze względu na to, że pozostały bez opieki rodzinnej».

Mimo kasacji wniesionej do Kolegium Sądowego ds. Kryminalnych Sądu Najwyższego USRR, wyrok Rówieńskiego Sądu Obwodowego pozostawiono bez zmian. Dalszy los Jadwigi Wojnarowskiej nie jest nam znany.

Według postanowienia Rówieńskiej Prokuratury Obwodowej z dnia 7 lipca 1993 r. wobec Jadwigi Wojnarowskiej zastosowano art. I Ustawy USRR «O rehabilitacji ofiar represji politycznych na Ukrainie» z dnia 17 kwietnia 1991 r.

Tetiana SAMSONIUK

P. S.: Tetiana Samsoniuk jest głównym specjalistą Działu Udostępniania Informacji z Dokumentów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego. Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane według akt radzieckich organów ścigania, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

Powiązane publikacje
Ocaleni od zapomnienia: Józef Afent
Artykuły
Nasz kolejny szkic jest poświęcony Józefowi Afentowi, starszemu policjantowi ІІ komisariatu policji w Równem aresztowanemu przez władze radzieckie następnego dnia po ich wkroczeniu na tereny II Rzeczypospolitej.
21 września 2022
Ocaleni od zapomnienia: Jerzy Tołwiński
Artykuły
Jerzy Tołwiński z Równego był jednym z wielu polskich policjantów represjonowanych przez władze radzieckie w latach 1939–1941. W 1940 r. został skazany na osiem lat poprawczych obozów pracy z powodu służby w «polsko-pańskiej» policji.
09 września 2022
Ocaleni od zapomnienia: Władysław Śliwiński
Artykuły
Jednym z bohaterów książki «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» wydanej niedawno przez redakcję «Monitora Wołyńskiego» był Władysław Śliwiński. Na początku 1941 r. za konspiracyjną działalność antyradziecką został skazany na 10 lat pozbawienia wolności w poprawczych obozach pracy.
25 sierpnia 2022
Ocaleni od zapomnienia: Bolesław Chyl
Artykuły
Kolejny szkic w cyklu o polskich policjantach represjonowanych przez władze radzieckie w latach 1939–1941 został poświęcony Bolesławowi Chylowi z Klewania. W listopadzie 1939 r. Trybunał Wojskowy 5 Armii Frontu Ukraińskiego skazał go na rozstrzelanie, ponieważ był policjantem i w czasach II Rzeczypospolitej «zatrzymywał komunistów».
19 lipca 2022
Antoni Maciejewski: ciąg dalszy historii
Artykuły
17 lipca 1944 r. w bitwie pod Ankoną we Włoszech zginął urodzony w Równem Antoni Maciejewski. Zanim zaciągnął się do Armii Andersa, był więźniem sowieckich łagrów, do których trafił za udział w polskiej konspiracji.
17 lipca 2022
Ocaleni od zapomnienia: Edmund Kastner
Artykuły
Kolejny szkic w cyklu o funkcjonariuszach polskiej Policji Państwowej represjonowanych przez władze radzieckie w latach 1939–1941 jest poświęcony Edmundowi Kastnerowi – policjantowi z Klewania. Na początku 1940 r. razem z kolegami i konfidentami został oskarżony o «aktywną działalność przeciw ruchowi rewolucyjnemu» і «przygotowanie zbrojnego powstania», a następnie rozstrzelany.
04 lipca 2022
«Ci ludzie chodzili tymi samymi ulicami, co ja». Zaprezentowano książkę o polskim podziemiu w Równem
Artykuły
«Jest to książka o kwestii wyboru. Podobnie jak przed nami, Ukraińcami, obecnie stoi wybór zaangażować się w walkę o niepodległość czy szukać bezpiecznego miejsca, zostać wolontariuszem czy kolaborantem, tak Polacy w 1939 r. stali przed tym samym wyborem» – powiedziała Tetiana Samsoniuk, autorka publikacji «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941».
11 czerwca 2022
Ocaleni od zapomnienia: Władysław Jakuszewski
Artykuły
W okresie międzywojennym Władysław Jakuszewski pracował w policji w Równem, Kowlu, Dubnie i Zdołbunowie. Został aresztowany przez NKWD w listopadzie 1939 r., a w marcu 1941 r. za «aktywną działalność przeciw ruchowi rewolucyjnemu» został skazany na osiem lat poprawczych obozów pracy.
27 maja 2022
Ocaleni od zapomnienia: Stefan Jarząbkowski
Artykuły
Stefan Jarząbkowski, policjant z Glińska Czeskiego na Rówieńszczyźnie, jest bohaterem kolejnego szkicu o funkcjonariuszach polskiej Policji Państwowej, którzy doznali represji ze strony reżimu sowieckiego.
18 marca 2022