Ojciec Serafin Kaszuba: stał się wszystkim dla wszystkich
Artykuły

Papież Franciszek podpisał 26 września dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego o. Serafina Alojzego Kaszuby i tym samym formalnie zakończył proces beatyfikacyjny. Wołyń więc zyska wkrótce jeszcze jednego patrona.

Alojzy Kazimierz Kaszuba urodził się 17 czerwca 1910 r. w Zamarstynowie (obecnie przedmieście Lwowa) w polskiej rodzinie robotniczej. Rodzice – Karol Kaszuba i Anna Horak – wychowywali czwórkę dzieci. Alojzy był najmłodszy z rodzeństwa. Rodzina była niebogata, a dzieci wychowywano w klimacie pobożności i pracowitości. Po ukończeniu gimnazjum w 1928 r. zaczął nowicjat w klasztorze Kapucynów w Sędziszowie Małopolskim i przyjął imię zakonne Serafin. Po roku złożył pierwsze śluby zakonne i rozpoczął studia teologiczne w Krakowie. Święcenia kapłańskie otrzymał 11 marca 1933 r. Przez jakiś czas młody kapłan pracował w Krakowie, następnie nauczał języka polskiego w seminarium zakonnym w Rozwadowie. Nie było łatwo – pracę pasterską i nauczycielską musiał łączyć ze studiami na Uniwersytecie Jagiellońskim, które ukończył w 1939 r. uzyskując dyplom magistra filozofii.

W chwili wybuchu II wojny światowej przebywał we Lwowie. Kiedy dowiedział się, że Wołyń pozostał prawie bez księży, udał się do diecezji łuckiej. Wkrótce objął parafię w Karasinie. Była ona niewielka (ok. 150 osób mieszkających w siedmiu wsiach) i biedna. Kiedy przyszli Niemcy, o. Kaszuba zaczął się opiekować jeszcze kilkoma pobliskimi parafiami: spowiadał, udzielał sakramentów, prowadził religię dla dzieci i starał się w tamtych trudnych czasach wspierać ludzi duchowo.

Latem 1943 r. o. Serafin razem z częścią parafian uciekł ze wsi. Wiele razy musiał zmieniać miejsce zamieszkania, ale cudownym zrządzeniem Opatrzności udawało mu się ujść z życiem. W listopadzie o. Kaszuba trafił do Starej Huty na Żytomierszczyźnie kontrolowanej przez polską i radziecką partyzantkę, dzięki czemu na wsi żyło się mniej więcej spokojnie.

Działalność duszpasterska nie była łatwa: głód, niebezpieczeństwo i śmiercionośny tyfus. Najtrudniej było udzielać spowiedzi: na tych ziemiach włączonych po I wojnie światowej do ZSRR od 20 lat nie widziano księdza, więc do spowiedzi i do komunii przychodziły dosłownie tysiące ludzi.

Wiosną 1945 r., kiedy na tych ziemiach znowu ustanowiono władzę sowiecką, zaczęła się przymusowa repatriacja ludności polskiej z Ukrainy Zachodniej do Polski. Wyjechali parafianie, ojciec, rodzina, bracia zakonni. Po namyśle i przekonywaniu udał się do Polski również o. Serafin. W Zdołbunowie jednak, porzuciwszy rzeczy, wysiadł z pociągu, żeby zostać. Na tych ziemiach bardziej go potrzebowano…

O. Kaszuba jakimś cudem uzyskał rejestrację jako proboszcz rówieńskiej parafii. Służąc Bogu i wiernym w Równem spędził ponad 10 lat – trudnych, pełnych obowiązków i biedy, ale również radości, bo widział jak ważna jest jego praca. Często dojeżdżał z posługą kapłańską do Łucka, Sarn, Korca, Ostroga, Zdołbunowa i innych miast i wsi. Ciągłe podróże oraz ściganie poważnie osłabiały jego i tak nadwerężone zdrowie, ale nie mógł zostawić parafian na pastwę losu. Dzięki jego energicznej działalności udało się przeprowadzić niezbędne prace remontowe w kościołach w Ostrogu i Zdołbunowie.

Władzom oczywiście to się nie podobało. W prasie pojawiały się obelżywe publikacje, które stały się formalnym powodem do odebrania mu w 1956 r. prawa publicznego sprawowania funkcji kapłańskich. Kazano mu również, żeby opuścił Równe. Liczne prośby nie odniosły skutku, więc o. Kaszuba był zmuszony do działalności konspiracyjnej: spowiadał i udzielał sakramentów oraz odprawiał msze święte potajemnie, w domach, przeważnie w nocy.

Póki o. Kaszuba nie miał dokumentów, władze zamknęły kościoły w Równem, Ostrogu, Zdołbunowie, Sarnach – wszędzie, gdzie dojeżdżał. W końcu o. Serafinowi zaproponowano parafię na Białorusi, a kiedy się wymeldował w Równem, nie pozwolono mu na zameldowanie na nowym miejscu. O. Serafin Kaszuba stał się więc jednocześnie bezrobotnym i bezdomnym.

Ciągle zmieniał miejsce zamieszkania: w latach 1956–1963 podróżował po Ukrainie, od Sambora do Zaporoża, był na Krymie, na Wołyniu i na Podolu, na krótki okres wyjeżdżał na Białoruś i Litwę oraz do Leningradu. Nigdzie nie zatrzymywał się na długo, bo było to niebezpieczne nie tylko dla niego, ale również dla ludzi dających mu dach nad głową.

Jesienią 1963 r. wyruszył do Kazachstanu, gdzie służył deportowanym katolikom. Ludzie spragnieni wiary radośnie powitali księdza. Pomagali mu ubraniem i jedzeniem oraz na wszelkie sposoby starali się wesprzeć o. Serafina. Geografia jego «parafii» wywoływała wrażenie: wkrótce wędrowny duszpasterz zaczął dojeżdżać do katolików w Szortandy, Celinogradzie, Omsku, Tomsku, Nowosybirsku, Ałma-Aty, Krasnojarska, Ałtaju, Kokczetawie.

6 marca 1966 r. o. Serafin został aresztowany w Kustanaju. Skazano go na pięć lat zasłania. W trakcie badań lekarskich odkryto u niego gruźlicę, zapalenie oskrzeli, wady serca, rozedmę płuc, ropne zapalenie ucha wewnętrznego i postępującą głuchotę. W listopadzie 1966 r. Kaszubę zwolniono z zesłania, więc znowu poświęcił siebie służeniu potrzebującym. Po miesiącu został przymusowo osadzony w zakładzie dla starców, skąd w marcu 1967 r. uciekł.

O. Serafin Kaszuba kontynuował posługę kapłańską, do końca więc nie wiadomo, czy zarejestrowano go jako osobę zmarłą, czy po prostu zawiódł system biurokracyjny. Dziesięć lat w podróży i w pracy, które przyniosły skutki: katolikom udało się otrzymać pozwolenie na otwarcie kaplic w Tainszy, Kustanaju, Ałma-Aty, Duszanbe (Tadżykistan) oraz Frunze (Kirgistan). W czerwcu Kaszuba pojechał na leczenie do Lwowa, gdzie nagle zmarł 19 września 1977 r. Władze chciały, żeby pogrzeb odbył się szybko i bez religijnej manifestacji. Mimo to uczestniczyło w nim ponad 300 osób, w tym 12 księży z Podola.

W intencji o. Serafina Kaszuby modlono się nie tylko we Lwowie, ale również w Polsce, na Podolu i na Wołyniu, za Uralem, na Syberii, w Kazachstanie i Uzbekistanie. O. Serafin został pochowany na Cmentarzu Janowskim we Lwowie. Na nagrobku zostały wyryte słowa Św. Ap. Piotra, również niestrudzonego wędrowca Bożego: «Stał się wszystkim dla wszystkich».

Anatolij OLICH

CZYTAJ TAKŻE:

ZYGMUNT SZCZĘSNY FELIŃSKI: BOGU, LUDZIOM I OJCZYŹNIE

WŁAŚNIE TUTAJ PAN GO POWOŁAŁ

W ŁUCKU ZOSTAŁA PRZEDSTAWIONA SZTUKA TEATRALNA O BISKUPIE ADOLFIE PIOTRZE SZELĄŻKU

UKAZAŁA SIĘ KSIĄŻKA «BŁ. KS. WŁADYSŁAW BUKOWIŃSKI. NA POGRANICZU DWÓCH ŚWIATÓW. PUBLICYSTYKA 1936–1939»

Powiązane publikacje
«MedMobility Poland» – wsparcie dla medyków z Ukrainy
Wydarzenia
Jesteś medykiem z Ukrainy, przebywasz obecnie w Polsce i chcesz pracować w polskiej służbie zdrowia?
16 sierpnia 2022
Maniewicze uczciły swoich duszpasterzy
Wydarzenia
13 sierpnia w kościele Zesłania Ducha Świętego w Maniewiczach uczczono pamięć kapłanów, którzy tu służyli. Poinformował o tym administrator parafii ks. Roman Własiuk.
15 sierpnia 2022
Poznaję Ojczyznę przodków
Wydarzenia
Opowiem Wam o mojej wspaniałej wycieczce «Poznaję Ojczyznę przodków», która odbyła się w dniach 26 lipca – 3 sierpnia.
12 sierpnia 2022
Specjalny program stypendialny dla studentów i naukowców z Ukrainy
Konkursy
Narodowe Centrum Nauki ogłasza specjalny program stypendialny skierowany do studentów i naukowców z Ukrainy, którzy w wyniku agresji Rosji na Ukrainę schronili lub schronią się w Polsce.
11 sierpnia 2022
Operacja Polska w historii mojej rodziny. Część 1
Artykuły
Tragiczna data 11 lipca 1943 r. została wyryta na zawsze w historycznej pamięci Polaków na Wołyniu. Natomiast dla Polaków, którzy na mocy pokoju ryskiego pozostali na terenie sowieckiej Ukrainy, m. in. także dla mojej rodziny, takim czarnym dniem stał się 11 sierpnia 1937 r. – dzień podpisania rozkazu nr 00485.
11 sierpnia 2022
Harcerze i płastuni wspólnie przy grobach żołnierzy Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej
Wydarzenia
Harcerze Chorągwi Łódzkiej ZHP wspólnie z harcerzami z Hufca «Wołyń» oraz płastunami z Równego i Winnnicy podczas lipcowego obozu porządkowali groby żołnierzy Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej w Kaliszu, Szczypiornie oraz Warszawie.
10 sierpnia 2022
«Gaude Polonia»: rozpoczął się nabór wniosków na rok 2023
Konkursy
Trwa nabór wniosków do Programu Stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP «Gaude Polonia» na rok 2023.
09 sierpnia 2022
Weź udział w szkoleniu «Podstawy wystąpień publicznych»
Wydarzenia
Fundacja Wolność i Demokracja zaprasza przedstawicieli organizacji polskich i polonijnych do udziału w szkoleniach on-line «Podstawy wystąpień publicznych».
09 sierpnia 2022
Trwa książkowa współpraca Zbaraża z polskimi miastami partnerskimi
Wydarzenia
Mieszkańcy Zbaraskiej Hromady zbierają ukraińskie książki dla polskich bibliotek oraz dla Ukraińców przebywających obecnie w Polsce i mających na nie zapotrzebowanie.
08 sierpnia 2022