Ocaleni od zapomnienia: Aleksander Zglinicki
Artykuły

W cyklu artykułów o polskich nauczycielach, represjonowanych przez władze radzieckie we wrześniu 1939 r. – czerwcu 1941 r., proponujemy Czytelnikom «Monitora Wołyńskiego» szkic biograficzny o Aleksandrze Zglinickim – dyrektorze szkoły powszechnej we wsi Stołbiec w gminie Werba (obecnie rejon dubieński w obwodzie rówieńskim).

Aleksander Zglinicki urodził się w 1901 r. we wsi Siemianówka w powiecie lwowskim. Jego ojciec Erazm Zglinicki był kierownikiem stacji kolejowej. Zmarł w 1923 r. Matka, Michalina Zglinicka c. Pawła, prowadziła dom, zajmowała się wychowaniem trojga dzieci: Aleksandra, Kazimiery (ur. w 1904 r.) i Izabelli (rok urodzenia nie jest nam znany). Nasz bohater ukończył Gimnazjum nr 6 we Lwowie.

W 1940 r. matka Aleksandra i obie jego siostry mieszkały we Lwowie przy ulicy Obertyńskiej 6. Izabella (po ślubie Blattoni) pracowała jako księgowa w banku.

W latach 1918–1919 Aleksander Zglinicki służył w Wojsku Polskim, najpierw jako szeregowy w 5 Pułku Piechoty w Krakowie, później został przeniesiony do 2 Pułku Ułanów. W 1919 r. służył w 7 Pułku Artylerii Lekkiej w Częstochowie w stopniu starszego szeregowego. Walczył także w wojnie polsko-bolszewickiej. Jako plutonowy w składzie 6 Dywizji Artylerii latem 1920 r. uczestniczył w walkach z wojskiem Budionnego w miasteczku Jaryczów w pobliżu Lwowa (w aktach nie podano, czy chodzi tu o Jaryczów Nowy, czy o Jaryczów Stary – aut.).

Nie wiemy dokładnie, kiedy przybył do powiatu dubieńskiego. Jednak z akt śledztwa wszczętego wobec niego, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, dowiadujemy się, że przed II wojną światową pracował jako nauczyciel we wsi Pełcza (obecnie rejon dubieński).

W 1932 r. Aleksander odbył dwumiesięczny kurs podchorążych, po czym został podporucznikiem rezerwy. 31 sierpnia 1939 r. został zmobilizowany do 43 Pułku Piechoty w Dubnie. Z zeznań bohatera wiemy, że rezerwiści, którzy zostali zmobilizowani do tej jednostki wojskowej, nie trafili na front wojny niemiecko-polskiej. Przypuszczać możemy, że dowództwo pułku było zdezorientowane i podejmowało nieprzemyślane decyzje, ponieważ 17 września niektóre jednostki pułku przeniesiono do Równego, do którego wówczas wkroczyła już Armia Czerwona.

18–19 września 1 Batalion Rezerwistów 43 Pułku Piechoty, w którym służył Aleksander Zglinicki, został rozbrojony przez Armię Czerwoną. Sowieckie jednostki wojskowe nie miały warunków do przetrzymywania tysięcy polskich jeńców wojennych, dlatego większość z nich, a zwłaszcza miejscowi mieszkańcy, została uwolniona. Zglinicki wrócił do Pełczy, gdzie objął stanowisko dyrektora szkoły. 28 marca 1940 r. przeniesiono go na stanowisko dyrektora szkoły we wsi Stołbiec, wówczas już w rejonie werbskim w obwodzie rówieńskim.

Żona Aleksandra Zglinickiego, Aleksandra Wanda (c. Franciszka, ur. w 1909 r.) pracowała jako nauczycielka w siedmioklasowej szkole w Stołbcu. Wiemy, że małżeństwo rozpadło się i troje ich dzieci, Jerzy (ur. w 1928 r.), Rafał (ur. w 1931 r.) i Ludwika (ur. w 1929 r.), pozostało z matką. Mieszkali we wsi Załuże w rejonie werbskim. Aby szybciej doszło do rozwodu, Aleksander Zglinicki przeszedł z katolicyzmu na prawosławie, co, jak powiedział w trakcie przesłuchania, było powodem odmowy jego przyjęcia do Związku Szlachty Zagrodowej. W Stołbcu nie posiadał własnego mieszkania, wynajmował je u Feofana Iwczyka.

W 1928 i 1938 r. Kuratorium Oświaty w Równem nagrodziło Aleksandra Zglinickiego medalami za dziesięcioletnią pracę. W 1933 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Polski przyznało mu krzyż zasługi – w ten sposób nagrodzono jego wysiłki związane z organizacją straży pożarnej w Stołbcu.

13 kwietnia 1940 r. Werbski Oddział Rejonowy NKWD aresztował Zglinickiego «w celu zapobiegania działalności antyradzieckiej», czyli jego aresztowanie możemy nazwać prewencyjnym. Osadzono go w więzieniu w Dubnie. W trakcie śledztwa bohater został oskarżony o to, że walczył przeciw Armii Czerwonej, był członkiem Związku Strzeleckiego, założycielem Związku Rezerwistów, a także o to, że bił swoich uczniów.

Zglinicki 1

Zglinicki 2

W sprawie Aleksandra Zglinickiego zeznawali Fedir Romaniuk, Fedir Dworzak, Nikifor Jurcuń, Iwan Melnyk, Henryk Borusewicz i Stefan Nowacki. Na pierwszych przesłuchaniach Romaniuk i Dworzak powiedzieli śledczemu, że Zglinicki «…należał do organizacji rezerwistów i kierował nią, ponadto był organizatorem polskich grup strzeleckich, szkolił je, jak należy walczyć z rewolucyjnie nastawioną ludnością (…) jako nauczyciel bił uczniów w szkole, zmuszał ich do szacunku wobec polskiego narodu i polonizował ich…». Ponadto, jeden ze świadków oskarżył Zglinickiego o współpracę z polską policją, w wyniku czego doszło do aresztowania mieszkańca Pełczy Iwana Melnyka. Jednak sam Iwan Melnyk, przesłuchany 1 sierpnia 1940 r., żadnych pretensji wobec Aleksandra Zglinickiego nie rościł, określił swoje z nim stosunki jako dobre, a swoje odosobnienie w Berezie Kartuskiej tłumaczył tym, że władze polskie często wzywały go na policję jako zwolennika idei komunistycznych. Przesłuchany Feofan Iwczyk nie potwierdził żadnych faktów antyradzieckiej agitacji ze strony więźnia, a także zaprzeczał jego udziałowi w polskich organizacjach paramilitarnych. Stefan Nowacki, który był członkiem Związku Rezerwistów w Pełczy, powiedział, że w 1937 r. Zglinickiego mianowano «referentem oświatowym» ich organizacji, ale przyszedł na zajęcia tylko dwa razy, po czym zrezygnował z tych obowiązków ze względu na ogrom pracy w szkole.

Na dodatkowych przesłuchaniach, które odbyły się prawie cztery miesiące później, świadkowie Fedir Romaniuk i Fedir Dworzak odwołali swoje poprzednie zeznania.

Decyzją Kolegium Specjalnego NKWD ZSRR z dnia 25 października 1940 r. bohater został skazany z art. 54–13 КК USRR na osiem lat pozbawienia wolności w obozach pracy. Karę odbywał w obozie «Iwdelłag».

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Rówieńskiego z dnia 14 marca 1989 r. wobec Aleksandra Zglinickiego zastosowano art. І Ustawy Prezydium Rady Najwyższej ZSRR z dnia 16 stycznia 1989 r. «O dodatkowych przedsięwzięciach dotyczących odnowienia sprawiedliwości wobec ofiar represji, mających miejsce w okresie lat 30–40 – na początku lat 50».

Dalsze losy Aleksandra Zglinickiego nie są nam znane.

Tetiana SAMSONIUK

P. S.: Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane przez Tetianę Samsoniuk według akt radzieckich organów ścigania, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

Powiązane publikacje
Represje wobec wołyńskich Polaków: Policjant Antoni Witczak
Wydarzenia
Dla sowieckiego «wymiaru sprawiedliwości» zwykła działalność zawodowa mogła być powodem uwięzienia. Na przykład Antoni Witczak został skazany na osiem lat łagrów tylko za to, że był policjantem.
16 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jerzy Urbański z Chotiaczowa
Wydarzenia
Jerzy Urbański został zatrzymany 23 stycznia 1940 r. na obszarze Włodzimierskiego Oddziału Pogranicznego podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy między terenami okupowanymi przez Niemcy oraz ZSRR.
05 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aktor z Warszawy Wiesław Batorski
Artykuły
O ile w większości spraw karnych aresztowanych Polaków śledczy NKWD fabrykowali zarzuty, o tyle w przypadku Wiesława Batorskiego śledztwo przez długi okres obywało się w ogóle bez nich. W państwie prawa jest to nie do pomyślenia, ale w ZSRR przepisy, jeśli zachodziła taka potrzeba, nie miały najwyższej mocy prawnej.
16 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jeńcy Melchior Bała i Stanisław Fijoł
Artykuły
Melchior Bała i Stanisław Fijoł zostali zatrzymani przez żołnierzy Armii Czerwonej podczas próby przekroczenia granicy sowiecko-niemieckiej. Po ucieczce z obozu koncentracyjnego dla jeńców wojennych trafili do sowieckiego więzienia.
03 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Pracownik banku w Łucku Maksymilian Koryciński
Artykuły
Maksymilian Koryciński, pracownik banku w Łucku, został oskarżony przez NKWD o udział w antysowieckiej organizacji podziemnej. Zbudowawszy własną linię obrony, przetrwał prawie półtoraroczne śledztwo i otrzymał stosunkowo łagodny wyrok: «tylko» pięć lat zesłania.
20 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarz z Kowla Michał Marian Skuła
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD próbowali oskarżyć kowelskiego kolejarza Michała Mariana Skułę o współpracę z polskim wywiadem. Choć nie udało się im tego udowodnić, jednak bohater naszego eseju został skazany na osiem lat łagrów.
06 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarze z Lubomla Leonard Dewald i Kazimierz Sieczka
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD wszczęli wspólną sprawę karną przeciwko kolejarzom Leonardowi Dewaldowi i Kazimierzowi Sieczce, ponieważ obaj byli członkami partii OZN w Lubomlu. Pomimo faktu, że sprawa była szyta grubymi nićmi, obaj zostali skazani na osiem lat łagrów.
10 grudnia 2025
«Ta książka jest o mieszkańcach Równego». Zaprezentowano publikację poświęconą polskiej konspiracji
Artykuły
W Centrum Historii Cyfrowej w Równem odbyła się prezentacja książki dr Tetiany Samsoniuk «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» zawierającej szkice biograficzne działaczy polskiej konspiracji w mieście w okresie «pierwszych sowietów».
29 listopada 2025
Represje wobec wołyńskich Polaków: Piotr Malinowski, dyrektor szkoły w Trościańcu
Artykuły
Piotr Malinowski, dyrektor szkoły rolniczej w Trościańcu pod Łuckiem, został «standardowo» oskarżony o działalność kontrrewolucyjną i skazany na osiem lat łagrów.
25 listopada 2025