Ocaleni od zapomnienia: Jan Nowak
Artykuły

Jan Nowak, dyrektor Liceum Pedagogicznego w Ostrogu, trafił do więzienia podczas fali aresztowań, która miała miejsce na Ukrainie Zachodniej w kwietniu-maju 1940 r. Jej celem było oczyszczenie zreformowanej sowieckiej oświaty z tzw. «wrogiego elementu», czyli nauczycieli II Rzeczypospolitej.

Jan Nowak urodził się 29 października 1898 r. we wsi Bednary w guberni warszawskiej. Informacji o jego rodzinie nie posiadamy.

W 1927 r. Jan ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim. Czytając akta jego sprawy karnej dowiadujemy się, że był również absolwentem uniwersytetu w Krakowie, gdzie zdobył stopień magistra filozofii.

W ankiecie aresztowanego oraz w protokołach przesłuchań wielokrotnie zaznaczano, że Jan Nowak nie służył wcześniej w Wojsku Polskim. Jednak w 1928 r. odbył trzymiesięczne ćwiczenia dla dowództwa Wojska Polskiego pod Poznaniem, po których został mianowany podporucznikiem rezerwy.

Działalność pedagogiczną bohater tekstu rozpoczął w Bielsku Podlaskim, gdzie został zatrudniony jako nauczyciel.

W listopadzie 1938 r. Jan Nowak razem z rodziną przeprowadził się do Ostroga, gdzie objął stanowisko nauczyciela Liceum Pedagogicznego, pełnił także obowiązki dyrektora szkoły.

W Ostrogu rodzina Nowaków mieszkała we własnym domu przy ulicy Dzierżyńskiego 102 (dane z 10 kwietnia 1940 r.). Żona Jana, Aurelia (c. Stanisława, ur. w 1904 r.), zajmowała się wychowaniem dzieci: Anny (ur. w 1931 r.) i Janusza Macieja (ur. w 1939 r.). Razem z Janem i jego żoną mieszkała również matka Aurelii, Aniela Sadowska (ur. ok. 1880 r.), siostra Kazimiera Sadowska (ur. w 1901 r.) oraz bratanica Katarzyna Sadowska (ur. w 1931 r.).

Po ustanowieniu władzy radzieckiej szkolnictwo przeszło radykalne reformy. Jana, jako osobę nieznającą języka ukraińskiego, zwolniono ze stanowiska dyrektora Liceum Pedagogicznego.

Straciwszy pracę, a wraz z nią środki na utrzymanie dużej rodziny, w której był jedynym żywicielem, Jan musiał znaleźć sposób na przetrwanie. Mając dom, sprzęt rolniczy i 3,5-hektarowe gospodarstwo we wsi koło Sochaczewa (obecnie województwo mazowieckie), Jan Nowak zaczął szukać sposobów na wjazd do Generalnego Gubernatorstwa. Zdając sobie sprawę, że cała jego siedmioosobowa rodzina nie będzie mogła nielegalnie przekroczyć granicy, postanowił złożyć dokumenty do komisji ds. przesiedleń, aby uzyskać zgodę na legalny wyjazd. W tym czasie w mieście zaczęły krążyć pogłoski, że władze sowieckie wysiedlają w głąb ZSRR tych Polaków, którzy złożyli wniosek o wyjazd. Jan po kolei spotkał się z panią Lechowicz, żoną pułkownika KOP, i panią Pętkowską, żoną pułkownika 19. Pułku Ułanów, które również miały zamiar wyjechać z terenów okupowanych przez Związek Radziecki. Imiona obu pań nie są nam znane. W przypadku Pętkowskiej chodzi raczej o żonę podpułkownika Józefa Pętkowskiego, dowódcy 19 Pułku Ułanów. Później radzieckie organy represyjne uznały te spotkania za antyradzieckie. Żeby lepiej ocenić sytuację związaną z wyjazdem, Jan na dwa dni jeździł do Białegostoku. W pociągu były nauczyciel był świadkiem rozmowy, która nie napawała optymizmem. Pasażerowie mówili, że granica radziecko-niemiecka jest bardzo rzetelnie strzeżona, a straż graniczna natychmiast otwiera ogień do osób przekraczających ją nielegalnie.

10 kwietnia 1940 r. Ostrogski Oddział Rejonowy NKWD aresztował Jana Nowaka і osadził go w lokalnym więzieniu.

Główne zarzuty oparte były na tym, że aresztowany przynależał do «antyradzieckiej partii OZN». Co prawda przez kilka miesięcy więzień kategorycznie zaprzeczał członkostwu w tej rządowej sile politycznej, pomimo zeznań świadków i załączonej do sprawy wypełnionej przez niego deklaracji Obozu Zjednoczenia Narodowego. Dopiero na przesłuchaniu w dniu 10 lipca 1940 r. przyznał się do tego, że w marcu 1939 r. wstąpił do tej partii, ale nie był jej aktywnym członkiem. Na jednym z przesłuchań śledczy dowiedzieli się również, że już pracując jako nauczyciel w Bielsku Podlaskim Jan Nowak był członkiem Związku Rezerwistów i Związku Nauczycielstwa Polskiego.

 

Nowak Jan 2

 

Więzień Stanisław Sobiecki na przesłuchaniu w dniu 13 listopada 1939 r. na prośbę śledczego, aby wymienić osoby wrogo nastawione do władz radzieckich, wskazał na Jana Nowaka twierdząc, że ten regularnie rzuca obelgi wobec władz radzieckich. Według niego Jan mówił, że władze radzieckie w niedługim czasie zwolnią z pracy wszystkich polskich nauczycieli. Analizując działalność NKWD wiosną 1940 r. zdajemy sobie sprawę, że Jan Nowak przewidział losy swoich kolegów. Wyciąg z protokołu tego przesłuchania został dołączony do akt jego sprawy karnej.

Świadkami w sprawie dyrektora liceum w Ostrogu zostali hydraulik i sekretarz tej szkoły. Obaj wyrazili opinię o swoim byłym przełożonym jako o zagorzałym polskim patriocie, człowieku niezwykle okrutnym, z którym trudno się porozumieć. Ich zeznania uzupełniały obraz «elementu społecznie niebezpiecznego», wyraźnie zarysowanego w świetle licznych «zbrodni» Jana, o które oskarżali go funkcjonariusze NKWD.

21 maja 1940 r., przebywając w więzieniu, Jan Nowak spróbował wydostać się z niewoli, złożywszy oświadczenie dowódcy NKWD o następującej treści: «W Niemczech mieszka moja siostra, ojciec zmarł, matka zginęła od niemieckiej bomby. Ponadto posiadam tam swój majątek. Proszę zwolnić mnie spod aresztu i zezwolić na wyjazd do Niemiec. Mam też siostrzenicę, której matka mieszka w Warszawie. Muszę się nią zaopiekować, bo jest w wieku szkolnym». Nie wiemy, czy to oświadczenie dotarło do adresata, ponieważ zostało dołączone do akt sprawy karnej bez żadnych rezolucji czy podpisów.

Śledztwo zakończyło się 21 września 1940 r. Na ogłoszenie wyroku Jan Nowak czekał ponad siedem miesięcy przebywając w więzieniu. 7 maja 1941 r. Kolegium Specjalne NKWD skazało go na osiem lat łagrów. Karę odbywał w obozie «Siewwostłag».

Zgodnie z decyzją Rówieńskiej Prokuratury Obwodowej z dnia 15 sierpnia 1989 r. Jan Nowak został zrehabilitowany. Jego dalsze losy nie są nam znane.

 

Nowak Jan 1

 

Tetiana SAMSONIUK

P. S.: Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane przez Tetianę Samsoniuk na podstawie akt radzieckich organów ścigania, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

Powiązane publikacje
Ocaleni od zapomnienia: Józef Afent
Artykuły
Nasz kolejny szkic jest poświęcony Józefowi Afentowi, starszemu policjantowi ІІ komisariatu policji w Równem aresztowanemu przez władze radzieckie następnego dnia po ich wkroczeniu na tereny II Rzeczypospolitej.
21 września 2022
Ocaleni od zapomnienia: Jerzy Tołwiński
Artykuły
Jerzy Tołwiński z Równego był jednym z wielu polskich policjantów represjonowanych przez władze radzieckie w latach 1939–1941. W 1940 r. został skazany na osiem lat poprawczych obozów pracy z powodu służby w «polsko-pańskiej» policji.
09 września 2022
Ocaleni od zapomnienia: Władysław Śliwiński
Artykuły
Jednym z bohaterów książki «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» wydanej niedawno przez redakcję «Monitora Wołyńskiego» był Władysław Śliwiński. Na początku 1941 r. za konspiracyjną działalność antyradziecką został skazany na 10 lat pozbawienia wolności w poprawczych obozach pracy.
25 sierpnia 2022
Ocaleni od zapomnienia: Bolesław Chyl
Artykuły
Kolejny szkic w cyklu o polskich policjantach represjonowanych przez władze radzieckie w latach 1939–1941 został poświęcony Bolesławowi Chylowi z Klewania. W listopadzie 1939 r. Trybunał Wojskowy 5 Armii Frontu Ukraińskiego skazał go na rozstrzelanie, ponieważ był policjantem i w czasach II Rzeczypospolitej «zatrzymywał komunistów».
19 lipca 2022
Antoni Maciejewski: ciąg dalszy historii
Artykuły
17 lipca 1944 r. w bitwie pod Ankoną we Włoszech zginął urodzony w Równem Antoni Maciejewski. Zanim zaciągnął się do Armii Andersa, był więźniem sowieckich łagrów, do których trafił za udział w polskiej konspiracji.
17 lipca 2022
Ocaleni od zapomnienia: Edmund Kastner
Artykuły
Kolejny szkic w cyklu o funkcjonariuszach polskiej Policji Państwowej represjonowanych przez władze radzieckie w latach 1939–1941 jest poświęcony Edmundowi Kastnerowi – policjantowi z Klewania. Na początku 1940 r. razem z kolegami i konfidentami został oskarżony o «aktywną działalność przeciw ruchowi rewolucyjnemu» і «przygotowanie zbrojnego powstania», a następnie rozstrzelany.
04 lipca 2022
«Ci ludzie chodzili tymi samymi ulicami, co ja». Zaprezentowano książkę o polskim podziemiu w Równem
Artykuły
«Jest to książka o kwestii wyboru. Podobnie jak przed nami, Ukraińcami, obecnie stoi wybór zaangażować się w walkę o niepodległość czy szukać bezpiecznego miejsca, zostać wolontariuszem czy kolaborantem, tak Polacy w 1939 r. stali przed tym samym wyborem» – powiedziała Tetiana Samsoniuk, autorka publikacji «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941».
11 czerwca 2022
Ocaleni od zapomnienia: Władysław Jakuszewski
Artykuły
W okresie międzywojennym Władysław Jakuszewski pracował w policji w Równem, Kowlu, Dubnie i Zdołbunowie. Został aresztowany przez NKWD w listopadzie 1939 r., a w marcu 1941 r. za «aktywną działalność przeciw ruchowi rewolucyjnemu» został skazany na osiem lat poprawczych obozów pracy.
27 maja 2022
Ocaleni od zapomnienia: Stefan Jarząbkowski
Artykuły
Stefan Jarząbkowski, policjant z Glińska Czeskiego na Rówieńszczyźnie, jest bohaterem kolejnego szkicu o funkcjonariuszach polskiej Policji Państwowej, którzy doznali represji ze strony reżimu sowieckiego.
18 marca 2022