Mimo trwającej wojny Towarzystwo Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu działa. Obecnie zajmuje się przede wszystkim poszukiwaniem i dystrybucją pomocy humanitarnej z Polski, ale nie zapomina też o świętach, m.in. 5 i 6 czerwca zorganizowało obchody Dnia Dziecka.
Marian Kania, prezes Towarzystwa, powiedział, że świętowanie zostało rozłożone na dwa dni ze względu na nadal obowiązujące ograniczenia dotyczące zgromadzeń. Imprezę dla dzieci oraz ich rodziców w ogrodzie przy siedzibie TOKP zorganizowano w niedzielę i poniedziałek. Dzieciom rozstawiono batut, huśtawki, wszystkim chętnym zaproponowano też rowery, a najmłodszym – piłki. Były śpiewy, zabawy i konkursy. Dzieci malowały na kostce serduszka w barwach Ukrainy. Część rodziców własnymi siłami przygotowała wyżywienie, resztę dokupiło Towarzystwo. Obydwie imprezy trwały po 5–6 godzin. Wszystkie dzieci dostały drobne upominki.
«Dzieci miały okazję pobawić się i zapomnieć choć na moment o wojnie. To jest ważne, pamiętać o dzieciach» – podkreśla prezes TOKP.
W ciągu dwóch dni w imprezie uczestniczyło około 80 osób: dzieci z Towarzystwa, które nie wyjechały z miasta, oraz dzieci przesiedleńców. Krzemieniec, który ma 20 tys. mieszkańców, przyjął łącznie około 3 tys. uciekinierów ze wschodu Ukrainy. Przeważnie są to kobiety z dziećmi oraz osoby starsze.
«Towarzystwo Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego planuje kolejne inicjatywy dla dzieci tak rozrywkowe, jak i edukacyjne» – powiedział Marian Kania.




Anatol Olich
Zdjęcia udostępnił Marian Kania