Ocaleni od zapomnienia: Edmund Kastner
Artykuły

Kolejny szkic w cyklu o funkcjonariuszach polskiej Policji Państwowej represjonowanych przez władze radzieckie w latach 1939–1941 jest poświęcony Edmundowi Kastnerowi – policjantowi z Klewania. Na początku 1940 r. razem z kolegami i konfidentami został oskarżony o «aktywną działalność przeciw ruchowi rewolucyjnemu» і «przygotowanie zbrojnego powstania», a następnie rozstrzelany.

Edmund Kastner urodził się 12 października 1899 r. w rodzinie stolarza Romana Kastnera w Białogonie (część Kielc). Innych informacji o rodzinie, z której pochodził, w aktach sprawy karnej nie ma. Edmund skończył trzy klasy gimnazjum. Od 1918 do 1923 r. służył w Wojsku Polskim, był pisarzem jednostki gospodarczej.

Od 1923 r. Kastner pełnił obowiązki pisarza dowódcy I komisariatu policji w Równem. Później, po aresztowaniu przez NKWD, w czasie przesłuchań starano się z niego wydobyć informację o tajemnicach i kierunkach działalności polskiej Policji Politycznej. Do jej głównych zadań, jak zeznawał policjant, należało przenikanie agentów do partii komunistycznej, która nielegalnie działała na Wołyniu.

W 1932 r. Edmund Kastner został przeniesiony na stanowisko komendanta posterunku policji w Klewaniu. Przybył tam wraz z żoną Zofią c. Stanisława (ur. w 1905 r.) i synem Antonim (rok urodzenia nie jest znany). Rodzina nabyła w miasteczku dom, w którym zamieszkała.

Przed Kastnerem jako komendantem posterunku postawiono następujące zadania: zapewnienie spokoju i porządku w podległych mu miejscowościach, kontrola wykonania decyzji sądowych, niezwłoczne informowanie odpowiednich instytucji o politycznych nastrojach miejscowej ludności i śledzenie działalności partii politycznych. Edmund znał nazwiska konfidentów stale współpracujących z funkcjonariuszami Policji Politycznej w Klewaniu. Własnych konfidentów, jak twierdził w czasie przesłuchań, w 1939 r. nie miał.

Praca nad ujawnieniem nastrojów politycznych ludności i działalności partii politycznych była prowadzona przez zaangażowanych informatorów. Łącznie w tym samym czasie z posterunkiem współpracowało 29 konfidentów wybranych spośród obywateli lojalnych wobec władz polskich. W związku z tym, że lokalna policja nie posiadała mieszkania konspiracyjnego, raporty donosicieli były zbierane na ulicy, podczas patrolowania czy na targu w Klewaniu.

Do sowieckiego więzienia Edmund Kastner trafił około dwudziestego września 1939 r. Śledczego, podporucznika bezpieczeństwa Kuczepatowa, interesowała przede wszystkim lista konfidentów i informatorów policji, szczególnie tych, którzy przynależeli do nielegalnego lokalnego ośrodka partii komunistycznej. Podczas przesłuchania 26 września 1939 r. z aresztowanego «wyciągnięto» informacje o znanych mu osobach współpracujących z dowodzonym przez niego posterunkiem.

Śledczy interesował się, w jaki sposób policja rozszerzała swoją sieć konfidentów w środowisku komunistów і komsomolców. Edmund powiedział, że zwykle po rozpowszechnieniu ulotek czy zakazanej literatury przeprowadzano masowe aresztowania osób, które podejrzewano o nielegalną działalność w tej lub innej zakazanej partii. Niektórzy aresztowani przyznawali się do winy. Zazwyczaj to właśnie ich werbowano i zwalniano z aresztu. Konfidenci, którzy udzielali informacji policji, często nawet nie wiedzieli, że w rzeczywistości z nią współpracują.

Podporucznik Kuczepatow pytał też o aresztowaniach przeprowadzonych na podstawie materiałów, które zgromadził posterunek w Klewaniu. Więzień powiedział, że od 1932 r. funkcjonariusze posterunku zatrzymali ponad 80 osób podejrzanych o nielegalną działalność polityczną.

Od zwerbowanych konfidentów policjant dowiedział się o mieszkańcach Suchowiec, Nowosiołek і Nowostawu Dolnego, którzy w 1920 r. jako żołnierze Armii Czerwonej zabijali Polaków.

We własnoręcznym zeznaniu, napisanym w więzieniu, aresztowany opisał sieć informatorów posterunku i system polskich organów ścigania i sądownictwa. Zaznaczył m.in., że policja prześladowała przede wszystkim członków nielegalnych KPZU i OUN. Osoby podejrzane o przynależność do tych partii nie mogły znaleźć pracy, a jeśli i były zatrudniane, to miały z tym ogromne kłopoty. Były stale obserwowane. Zdarzało się, że w przededniu świąt państwowych, takich jak 1 Maja, zatrzymywano ich na kilka dni. Posterunek nadzorował osoby wracające z miejsc, w których odbywały karę pozbawienia wolności za nielegalną działalność polityczną. Wśród nich był m. in. Anikij Huc, który 7 listopada 1937 r. wrócił z Berezy Kartuskiej.

Dowodami działalności antykomunistycznej w aktach śledztwa, prowadzonego w sprawie Edmunda Kastnera oraz jeszcze 18 innych osób, stały się raporty klewańskiego posterunku policji, adresowane do śledczego Komendy Powiatowej Policji Państwowej w Równem, a podpisane przez bohatera tego tekstu.

W akcie oskarżenia z dnia 10 października 1939 r. napisano, że Edmund Kastner był organizatorem białego terroru w gminie Klewań. Oskarżono go także o stosowanie tortur w czasie przesłuchań і bicie osób podejrzewanych o przynależność do partii komunistycznej i komsomołu, a także o to, że on i jego koledzy organizowali masowe przeszukania, w czasie których bili miejscową ludność, zrywali dachy z domów, niszczyli zapasy produktów. Zarzucano mu również, że rozstrzeliwał osoby podejrzane o działalność antypolską.

Po ukończeniu śledztwa sprawę przekazano do Trybunału Wojskowego 5 Armii Frontu Ukraińskiego. Jego wyjazdowe posiedzenie odbyło się 23–25 listopada 1939 r. pod przewodnictwem prawnika wojennego trzeciej rangi Kondratenki.

W czasie rozprawy sądowej Kastner powiedział, że oskarżenia są dla niego zrozumiałe, do winy się nie przyznaje i jest gotów zeznawać przed sądem. Posiedzenie rozpoczęło się 23 listopada o godz. 12.00. Do przerwy, która miała miejsce о godz. 15.15. został przesłuchany tylko Edmund Kastner. Po złożeniu zeznań powiedział, że właściwie nigdy nie wierzył w to, że «wojska Robotniczo-Chłopskiej Armii Czerwonej dosięgną Zachodniej Ukrainy». Żywił przekonanie, że «z małej Polski powstanie duża Polska z terenami od morza do morza, czyli od Bałtyku do Morza Czarnego».

Za przestępstwa z art. 54–13 KK USRR (aktywna działalność przeciw ruchowi rewolucyjnemu) і art. 54–2 KK USRR (powstanie zbrojne), Trybunał Wojskowy skazał Edmunda Kastnera na karę śmierci poprzez rozstrzelanie. Wyrok wykonano w Równem 5 lutego 1940 r. W tym dniu rozstrzelano także Bolesława Chyla, Borysława Granisa, Franciszka Kobaczyńskiego, Tychona Kozaczka, Zynowija Kondratczuka i Wasyla Romanuchę, o których opowiemy w następnych tekstach rubryki.

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Rówieńskiego z dnia 31 stycznia 1993 r. Edmund Kastner s. Romana został zrehabilitowany. W dokumencie zaznaczono, że w chwili wydania wyroku Kastner był obywatelem Polski i wobec niego nie mogło być stosowane prawo ZSRR, dlatego, zgodnie z art. І Ustawy Ukrainy «O rehabilitacji ofiar represji politycznych na Ukrainie» z dnia 17 kwietnia 1991 r. zostaje uniewinniony.

Tetiana Samsoniuk

P. S.: Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane przez Tetianę Samsoniuk na podstawie akt radzieckich organów ścigania przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

Powiązane publikacje
Represje wobec wołyńskich Polaków: Policjant Antoni Witczak
Wydarzenia
Dla sowieckiego «wymiaru sprawiedliwości» zwykła działalność zawodowa mogła być powodem uwięzienia. Na przykład Antoni Witczak został skazany na osiem lat łagrów tylko za to, że był policjantem.
16 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jerzy Urbański z Chotiaczowa
Wydarzenia
Jerzy Urbański został zatrzymany 23 stycznia 1940 r. na obszarze Włodzimierskiego Oddziału Pogranicznego podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy między terenami okupowanymi przez Niemcy oraz ZSRR.
05 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aktor z Warszawy Wiesław Batorski
Artykuły
O ile w większości spraw karnych aresztowanych Polaków śledczy NKWD fabrykowali zarzuty, o tyle w przypadku Wiesława Batorskiego śledztwo przez długi okres obywało się w ogóle bez nich. W państwie prawa jest to nie do pomyślenia, ale w ZSRR przepisy, jeśli zachodziła taka potrzeba, nie miały najwyższej mocy prawnej.
16 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jeńcy Melchior Bała i Stanisław Fijoł
Artykuły
Melchior Bała i Stanisław Fijoł zostali zatrzymani przez żołnierzy Armii Czerwonej podczas próby przekroczenia granicy sowiecko-niemieckiej. Po ucieczce z obozu koncentracyjnego dla jeńców wojennych trafili do sowieckiego więzienia.
03 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Pracownik banku w Łucku Maksymilian Koryciński
Artykuły
Maksymilian Koryciński, pracownik banku w Łucku, został oskarżony przez NKWD o udział w antysowieckiej organizacji podziemnej. Zbudowawszy własną linię obrony, przetrwał prawie półtoraroczne śledztwo i otrzymał stosunkowo łagodny wyrok: «tylko» pięć lat zesłania.
20 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarz z Kowla Michał Marian Skuła
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD próbowali oskarżyć kowelskiego kolejarza Michała Mariana Skułę o współpracę z polskim wywiadem. Choć nie udało się im tego udowodnić, jednak bohater naszego eseju został skazany na osiem lat łagrów.
06 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarze z Lubomla Leonard Dewald i Kazimierz Sieczka
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD wszczęli wspólną sprawę karną przeciwko kolejarzom Leonardowi Dewaldowi i Kazimierzowi Sieczce, ponieważ obaj byli członkami partii OZN w Lubomlu. Pomimo faktu, że sprawa była szyta grubymi nićmi, obaj zostali skazani na osiem lat łagrów.
10 grudnia 2025
«Ta książka jest o mieszkańcach Równego». Zaprezentowano publikację poświęconą polskiej konspiracji
Artykuły
W Centrum Historii Cyfrowej w Równem odbyła się prezentacja książki dr Tetiany Samsoniuk «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» zawierającej szkice biograficzne działaczy polskiej konspiracji w mieście w okresie «pierwszych sowietów».
29 listopada 2025
Represje wobec wołyńskich Polaków: Piotr Malinowski, dyrektor szkoły w Trościańcu
Artykuły
Piotr Malinowski, dyrektor szkoły rolniczej w Trościańcu pod Łuckiem, został «standardowo» oskarżony o działalność kontrrewolucyjną i skazany na osiem lat łagrów.
25 listopada 2025