W dzisiejszym numerze «Monitora Wołyńskiego» piszemy m.in. o rosyjskich atakach na ukraińskie miasta, głodzie w historii Ukrainy, który dotykał również mieszkających tu Polaków, rodzinie Łukomskich z Równego, a także publikujemy wieści z polskich organizacji.
Gazeta jest dostępna w wersji papierowej w polskich organizacjach na terenie obwodu wołyńskiego, rówieńskiego i tarnopolskiego oraz w wersji elektronicznej w zakładce «Archiwum PDF» na naszej stronie.
***
Podczas ostatnich zmasowanych rosyjskich ataków pociski rakietowe i drony doleciały do Łucka, Kowla, Tarnopola, Równego i innych miejscowości. Niestety nie obeszło się bez ofiar śmiertelnych oraz niszczenia ludzkiego mienia i obiektów infrastruktury energetycznej. Więcej o tym piszemy na str. 3.
«W czwartą sobotę listopada Ukraina upamiętnia ofiary głodów. Było ich trzy, ale Wołyń dotknął dopiero ostatni z nich, ten z lat 1946–1947. Natomiast moja rodzina doznała wszystkich trzech» – pisze Anatol Olich. Przypomina Czytelnikom historię klęsk głodu w sowieckiej Ukrainie oraz opowiada o losach swoich krewnych. Więcej na str. 1–3.
Po drugiej stronie rzeki Wilia, po której przebiegała granica pomiędzy II Rzeczpospolitą a Ukraińską SRR, mieszkali krewni Heleny Bernackiej z Kamionki w obwodzie chmielnickim. Kiedy po wkroczeniu sowietów do Polski granica faktycznie zniknęła, rodzina namówiła ją, by przeszła Wilię i ochrzciła córkę w kościele w Ostrogu. «Miałam sześć lat. Był rok 1940. Most rozebrano, ale miejscowi wiedzieli, gdzie był i gdzie zostały podpory» – wspomina córka Heleny, Walentyna Łukomska z Równego. W kościele w Ostrogu później wzięła ślub oraz ochrzciła dzieci. Dziś z córką Ludmiłą Maszłaj opowiada nam swoje rodzinne historie (str. 5–7), a są w nich sowieckie represje, walka o zwrot kościoła w Równem oraz tragedia współczesnej wojny – w marcu br. na wojnie rosyjsko-ukraińskiej zginął Andrij Maszłaj, syn pani Ludmiły, a wnuk pani Walentyny.
Czesław Żerebecki pracował jako nauczyciel w Torczynie, a wcześniej w Małej Hłuszy i Hołobach w powiecie kowelskim oraz w Łucku. W 1940 r. został skazany przez NKWD na 8 lat łagrów. Jego żonę Irenę, także nauczycielkę, zesłano do Kazachstanu. Opuścili Związek Radziecki wraz z Armią Andersa. O sprawie karnej Czesława Żerebeckiego można przeczytać na str. 10–11.
W tym roku dzieci uczące się języka polskiego w szkole sobotnio-niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu wraz ze swoimi nauczycielami spędziły niezwykłe jesienne ferie. Ponad 50 uczniów z Łucka, Horochowa i Włodzimierza przez pięć dni odpoczywało w Małopolsce dzięki projektowi «Ekspedycja Polska». Więcej o tym na str. 16.
W dzisiejszym numerze również:
– Jarema Kowalczuk z Łucka jest jednym z reprezentantów Ukrainy w finale Konkursu Recytatorskiego im. Adama Mickiewicza «Kresy» w Białymstoku (str. 8);
– Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki na Wołyniu zorganizowało Dziecięco-Młodzieżowy Festiwal Polskiej Piosenki (str. 9);
– Jan Englert w «ABC kultury polskiej» (str. 14);
– podróż do Paryża sprzed 35 lat w cyklu «Związki frazeologiczne» (str. 15);
– spotkanie z polskimi architektami (str. 12) oraz reżyserem w Łucku (str. 14).
Zapraszamy do lektury!