Opowieść o powstaniu płyt winylowych i polskich tradycjach muzycznych, prezentacja najsłynniejszych utworów nagranych na płytach winylowych oraz egzemplarzy z prywatnych kolekcji. To wszystko miało miejsce podczas spotkania w łuckiej siedzibie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu.
Prezes SKP im. Ewy Felińskiej Wiktor Jaruczyk wyznaczył motyw przewodni spotkania poświęconego polskim płytom winylowym. Podkreślił, że w wielu wołyńskich rodzinach znajdują się symboliczne przedmioty, które ściśle łączą je z polską historią i kulturą. Jednym z nich są polskie płyty winylowe. Zaprezentował także niewielką kolekcję polskich bajek i pieśni ludowych będących własnością Stowarzyszenia.

Partnerem wydarzenia był Konsulat Generalny RP w Łucku. Obecny na imprezie konsul Krzysztof Wasilewski opowiedział o własnych przygodach z płytami winylowymi.

Głównym uczestnikiem imprezy był Serhij Tkaczuk, członek SKP im. Ewy Felińskiej, prezenter radiowy z ponad 30-letnim doświadczeniem, kolekcjoner płyt winylowych. Swoją prezentację rozpoczął od stwierdzenia, że muzyka ma swoją wagę, a przynajmniej bardzo dużo waży płyta winylowa. W swojej kolekcji ma ich ponad pół tysiąca. «W rzeczywistości dla tych, którzy kochają muzykę, winyl to coś więcej niż pieniądze» – powiedział.
Szczególne miejsce w kolekcji Serhija Tkaczuka zajmują polskie płyty winylowe. Zademonstrował i odtworzył niektóre z nich, przeplatając to ciekawymi opowieściami o polskiej muzyce i ruchu melomanów za Bugiem. Młodzi uczestnicy wydarzenia z zainteresowaniem dowiadywali się, jak dbać o gramofon, włączać go, miksować oraz przechowywać płyty winylowe. Większość uczestników była szczególnie zaskoczona faktem, że płyty winylowe są nadal popularne, a współczesne gwiazdy muzyczne wydają swoje piosenki na winylach.

Słuchanie winyli rozpoczęto od legendy polskiej muzyki – Czesława Niemena («Dziwny jest ten świat»), a także Maryli Rodowicz, «Czerwonych Gitar» itp. Potem było dużo polskiego jazzu, rocka, muzyki klasycznej.
Szczególnie wzruszający był finał wieczoru, kiedy publiczność zaczęła prosić prowadzącego, by włączył swoje ulubione polskie piosenki. W przerwach między słuchaniem przebojów nie zabrakło wspomnień o własnych winylowych doświadczeniach, dyskusji o polsko-ukraińskich więziach muzycznych i roli muzyki w życiu młodzieży.





Wiktor Jaruczyk,
Stowarzyszenie Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu
Zdjęcia udostępnione przez autora