Ochrzczony przez księdza Kaszubę
Artykuły

Moje duchowe spotkanie z ks. Serafinem Kaszubą miało miejsce w dalekich latach powojennych, kiedy zaczął on swoją posługę w kościele p.w. Św. Antoniego w Równem.      

Mimo powojennych zniszczeń, katolicy w Równem mieli coś, co pozwoliło im na przetrwanie – kościół, a w nim księdza Serafina Kaszubę. Moi pradziadkowie Hanna i Włodzimierz Getfleisz oraz ich córka, czyli moja babcia, Wira-Antonina uczestniczyli w życiu parafialnym pod jego opieką. Były spowiedzi, obchody różnych świąt kościelnych, pierwsza komunia. Później, na początku lat 50-tych minionego stulecia Serafin Kaszuba przygotowywał do Pierwszej Komunii Świętej moją mamę Myrosławę. Do dziś zachowało się zdjęcie z tej uroczystości – na nim ksiądz i moja mama wraz z kilkoma dziewczynkami. Obecnie są już paniami w starszym wieku i nadal uczestniczą w życiu kościoła. Znam je wszystkie. Podobnie jak moja mama, uczyły swoje dzieci miłości do Boga i do wiary katolickiej.


Mijał czas. W 1958 r. ks. Serafin Kaszuba otrzymał zakaz pełnienia posługi wiernym. Ale żaden papier, żaden system nie potrafiły załamać w nim wiary. Wiem z opowieści babci, że niejednokrotnie proponowano mu wyjazd do Polski. Motywowano te propozycje tym, że tu nie było już komu służyć. Nie pozostawił jednak swoich parafian.


Przykład jego służby Bogu i ludziom zasługuje na najwyższy szacunek. Ks. Serafin Kaszuba nie bał się, ponieważ był przekonany o celowości swojej nauki, którą przez całe życie przekazywał ludziom. Dziś łatwiej wierzyć, bo sprzyjają temu warunki – mamy kościół, możemy swobodnie do niego chodzić, mamy trzech księży, trzy siostry zakonne. A on był sam. Nie, nieprawda. On był z Bogiem, któremu w pełni ofiarował swoje życie i którego nigdy nie zdradził.


Ks. Serafin Kaszuba czasem nielegalnie przyjeżdżał do Równego. Zawsze go śledzono. Pewnego razu w 1972 r. przybiegła babcia i powiedziała: «Przyjechał ks. Kaszuba. Dawajcie Jarosława». Nie miałem wtedy nawet roku. Wzięła mnie na ręce i poniosła do mieszkania w dzielnicy Dworzec (w Równem). Tam zostałem ochrzczony. Ojcem chrzestnym był mężczyzna, który wynajmował pokój u gospodyni domu. Niestety, babcia zapomniała jej nazwiska. Podczas chrztu machałem rękami i kiedy ks. Kaszuba się odwrócił, zapalił się rękaw jego komży. Zdziwiony powiedział: «To symboliczny znak dla tego dziecka». O tym opowiadała mi moja babcia.


O księdzu Kaszubie pozostały mi jeszcze takie wspomnienia. Niedaleko nas mieszkali państwo Ostrowscy, którzy od czasu do czasu gościli księdza u siebie. Pewnego razu babcia i prababcia poszły do Ostrowskich, a wkrótce wszedł tam mężczyzna w płaszczu. Na sąsiedniej ulicy od razu pojawiło się czerwone auto. Dla wszystkich było jasne, że ksiądz Kaszuba jest śledzony. Jednak nie zatrzymano go. Babcia opowiadała, że tajniacy tylko spisali wszystkich obecnych i upomnieli. Pamiętam, jak płakali moi bliscy, kiedy otrzymali smutną wiadomość o tym, że nie żyje ten wielki człowiek, ksiądz, o którym piszę te słowa. Ks. Serafin Kaszuba zmarł w 1977 r.


Dzięki niemu przekazuję i uczę wiary swoje dzieci, i jestem przekonany, że one będą uczyły moje wnuki. Największym moim marzeniem jest doczekanie czasu, kiedy ks. Serafin Alojzy Kaszuba zostanie błogosławionym.

 

Jarosław KOWALCZUK

 

Zaproszenie

Rówieńska Obwodowa Biblioteka i Parafia rzymsko-katolicka p.w. Św. Piotra i Pawła w Równem zapraszają wszystkich chętnych na konferencję, poświęconą 105 urodzinom ks. Serafina Alojzego Kaszuby, duchownego z zakonu ojców kapucynów, wielkiego syna narodu polskiego, misjonarza Wołynia, Syberii i Kazachstanu. Spotkanie odbędzie się 17 czerwca 2015 r. o godzinie 12.00 w Rówieńskiej Obwodowej Bibliotece (Równe, plac Korolenka 6).

 

Wstęp wolny

Powiązane publikacje
«Nie zamykamy tej historii». W Łucku podsumowano projekt o rzeźbiarzu Stanisławie Sarcewiczu
Wydarzenia
Podczas końcowej prezentacji projektu «Sarcewicz: wirtualny powrót łuckiego geniusza sztuki naiwnej» zespół, który go realizował, przedstawił jego rezultaty, podzielił się doświadczeniami z jego wdrażania oraz przemyśleniami na temat innych inicjatyw.
05 grudnia 2025
Ogród rzeźb łuckiego artysty Stanisława Sarcewicza można obejrzeć on-line
Wydarzenia
Platforma «Algorytm Działań» uruchomiła stronę internetową sartsevych.algorytm.ngo, poświęconą życiu i twórczości łuckiego rzeźbiarza Stanisława Sarcewicza.
24 listopada 2025
Oświecicielka z Korca
Artykuły
O Zofii Rudominie-Dusiatskiej (z domu Endrukajtis) historycy napisali niewiele. Wspominając tę «cichą kresową bohaterkę» w 140. rocznicę jej urodzin, będę się opierał nie tylko na ich publikacjach, lecz też na danych, które znalazłem w źródłach drukowanych i archiwalnych z XIX–XX w.
21 listopada 2025
Zajrzeć do ogrodu Sarcewicza
Artykuły
Już od czterech miesięcy Platforma «Algorytm Działań» przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury prowadzi badania nad postacią rzeźbiarza naiwisty Stanisława Sarcewicza, który mieszkał i tworzył w Łucku.
22 września 2025
W Łucku zaprezentowano książkę o żołnierzach Armii Andersa związanych z Wołyniem
Wydarzenia
W Łucku ukazała się książka «Wołynianie w Armii W. Andersa w czasie II wojny światowej». Publikacja została zaprezentowana w Bibliotece Ołeny Pcziłki.
06 marca 2025
Emanuel Małyński – człowiek legenda z Polesia. Dziedzictwo publicystyczne i pisarskie
Artykuły
Emanuel Małyński (1873–1938) to postać nietuzinkowa – polski pisarz i publicysta, którego życie i twórczość pozostają interesującym świadectwem złożonych czasów, w których przyszło mu żyć.
28 stycznia 2025
Emanuel Małyński – człowiek legenda z Polesia. Hojny darczyńca, filantrop
Artykuły
Na Wołyniu Emanuel Małyński włączył się w liczne prace społeczne, wspierając działania wojewody Henryka Józewskiego. Był znanym filantropem i hojnym darczyńcą dla instytucji publicznych. Jego działalność filantropijna przyciągała najwięcej uwagi i szacunku. W pamięci ludowej pozostał jako człowiek, który z hojnością i oddaniem służył swojej ziemi i mieszkańcom.
14 stycznia 2025
Emanuel Małyński – człowiek legenda z Polesia. Pilot pierwszej generacji, mecenas lotnictwa
Artykuły
Emanuel Małyński (1873–1938) zdawał się być uosobieniem ducha epoki – czasów, kiedy niebo przestało być granicą, a stało się wyzwaniem. Jego ambicje i odwaga budziły podziw zarówno na Wołyniu, jak i poza nim, choć ich cena bywała wysoka. Małyński, człowiek zamożny i hojnie wspierający postęp techniczny, zainwestował swoje środki i czas w rozwój lotnictwa, znacznie przyczyniając się do jego rozkwitu w początkach XX wieku.
20 grudnia 2024
Emanuel Małyński – człowiek legenda z Polesia. Próba unieważnienia testamentu
Artykuły
Emanuel Małyński pozostawił po sobie testament, który jest nie tylko aktem ostatniej woli, ale też świadectwem jego wielkiego serca. Sporządzony 7 października 1937 r. w Poznaniu przez notariusza Stefana Piechockiego, dokument ten odzwierciedla jego praktyczny, pełen pasji charakter.
26 listopada 2024