Kiedy była małą dziewczynką, jej pasją był taniec. W rodzinnym Koszalinie chodziła systematycznie na zajęcia i zajęła nawet trzecie miejsce w Mistrzostwach Europy w swojej kategorii wiekowej. Jednak nie dane jej było zostać tancerką, ponieważ na drabinkach na placu zabaw tak szalała, że złamała kilka kręgów kręgosłupa. Wtedy postanowiła, że będzie śpiewać.
«W swoich ostatnich dniach moja Babcia myślami była na Wołyniu, «w domu bielonym, z gryczką za oknem». Po jej odejściu czułam, że coś ciągnie mnie na Wołyń» – napisała w liście do redakcji «Monitora Wołyńskiego» Marlena Maćków z Wrocławia, która akurat wróciła z podróży w rodzinne strony swojej Babci.
W Łucku odbyła się konferencja inauguracyjna dwóch projektów międzynarodowych, w ramach których współpracują ratownicy z obwodu wołyńskiego oraz z województwa lubelskiego i podlaskiego. 5 czerwca spotkali się w Łuckim Centrum Biznesowym, aby omówić planowane działania.
Z okazji Dnia Dziennikarza, który na Ukrainie obchodzony jest 6 czerwca, oddajemy do rąk czytelników artykuł Marii Pisowicz pt. «Poprzednicy Kraszewskiego na niwie dziennikarskiej Wołynia», który ukazał się w numerze 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
«Wszystkie miejscowości, w których niegdyś mieszkali moi przodkowie, bądź to w Ukrainie, bądź w Białorusi, bądź w Polsce, uważam za swoje. Tak je nazywam – moje wsie. Jestem z nimi związany poprzez historię swojej rodziny» – mówi Artur Aloszyn z Łucka.
Był 30 października 1938 r., kiedy funkcjonariusz pełniący służbę w centralnej komendzie policji w Bronksie odebrał telefon. Spanikowany głos wykrzykiwał do słuchawki bezładne pytania mieszające się z równie chaotycznymi informacjami na temat inwazji Marsjan w stanie New Jersey.
Myliłby się ten, kto sądziłby, że «Pulp fiction», «Nocnego Kowboja», «Szeregowca Ryana», «Helikopter w ogniu», «Piratów z Karaibów», czy «Harry’ego Pottera i Zakon Feniksa» nic prócz tego, że okazały się absolutnymi hitami kina, nie łączy.
Na liście ofiar napadu UPA na Puźniki, ułożonej na podstawie zeznań świadków i zweryfikowanej przez badaczy, figuruje 80 nazwisk. W dole ekshumowanym w Puźnikach znaleziono szczątki 42 osób. «W oparciu o relacje części świadków jest jeszcze drugi dół, który powinien znajdować się w bliskiej odległości» – mówi Maciej Dancewicz, wiceprezes zarządu Fundacji Wolność i Demokracja, która była koordynatorem prac ekshumacyjnych w obwodzie tarnopolskim.
Przez całe nasze życie, w taki czy inny sposób, zmuszani jesteśmy ciągle dokonywać wyborów. Nie jest istotne czy dylematy, przed którymi stajemy każdego dnia, są funta kłaków wartą zagadką, czy też decyzją mogącą zaważyć na funkcjonowaniu naszej osoby na tym łez padole. Za każdym razem łamiemy sobie głowę nad własną decyzją.
Mieszkaniec Łucka Eugeniusz Szulc został skazany przez radzieckich okupantów na pięć lat łagrów. Jego jedyną winą było to, że był sędzią miejskiego Sądu Pokoju.