Represje wobec wołyńskich Polaków: Posterunkowy z Kamienia Koszyrskiego Franciszek Dukiewicz
Artykuły

Jak wynika z akt sprawy karnej, Franciszek Dukiewicz został represjonowany jedynie za to, że był policjantem. Śledztwo nie zdołało zebrać żadnych dowodów popełnionych przez niego zbrodni, co nie przeszkodziło w skazaniu go na osiem lat łagrów.

Funkcjonariusze Koszyrskiego Oddziału Rejonowego NKWD aresztowali Franciszka Dukiewicza 18 marca 1940 r. W zarządzeniu, podpisanym przez starszego oficera operacyjnego Oddziału Rejonowego NKWD, sierżanta Bezpieczeństwa Państwowego Guszczina, stwierdzono: «Pracował w byłej policji polskiej od 1930 r. do wkroczenia wojsk radzieckich na Zachodnią Ukrainę i Zachodnią Białoruś, tj. do września 1939 r., jako starszy oficer policji i brał czynny udział w walce z komunistami i rewolucyjnie nastawioną ludnością».

30 marca, podczas przeszukania mieszkania zatrzymanego, zabezpieczono jedynie kilka prywatnych fotografii. Funkcjonariusze NKWD nie znaleźli niczego więcej godnego uwagi.

Z ankiety aresztowanego dowiadujemy się, że Franciszek Dukiewicz, syn Piotra, urodził się w 1903 r. we wsi Doruchów (obecnie powiat ostrzeszowski, województwo wielkopolskie). Pochodził z rodziny chłopskiej. Po ukończeniu sześcioklasowej szkoły powszechnej przeszedł kurs szoferski. W latach 1924–1926 służył w Wojsku Polskim, miał stopień kaprala. Nie należał do żadnej partii politycznej. W chwili aresztowania pracował jako kierowca i mechanik w komitecie wykonawczym rejonu koszyrskiego.

Zdjęcie Franciszka Dukiewicza przechowywane w aktach sprawy karnej

Karta odcisków palców Franciszka Dukiewicza

Jego rodzina składała się z żony Stefanii (córka Aleksandra, 26 lat; tutaj i dalej wiek krewnych jest podawany według stanu na wiosnę 1940 r.), córki Marii (6 lat) i syna Bogdana (3 lata). Rodzina mieszkała w Kamieniu Koszyrskim przy ul. Kowelskiej 52. W Doruchowie mieszkali ojciec Franciszka Dukiewicza Piotr, bracia: Józef, Stanisław, Ignacy, Feliks i siostra Cecylia.

Aresztowanego osadzono w więzieniu w Kowlu. 1 kwietnia 1940 r. o godz. 23:00 został przesłuchany przez starszego oficera operacyjnego II Wydziału Koszyrskiego Oddziału Rejonowego NKWD Wasieckiego. Śledczy ustalił, że Dukiewicz, po ukończeniu pięciomiesięcznego szkolenia policyjnego, służył prawie rok w policji w Gdyni. W 1931 r. ukończył kurs śledczy, ale według niego nie otrzymał stopnia śledczego-posterunkowego z powodu słabych wyników. W 1932 r. został przeniesiony do Kamienia Koszyrskiego. W tym mieście Dukiewicz pracował jako policjant. Śledczy stwierdził, że zeznania te są niekompletne i zasugerował aresztowanemu, aby przestał kłamać. Przesłuchanie zakończyło się 2 kwietnia o godzinie 0:30.

Wieczorem śledczy ponownie wezwał Dukiewicza na przesłuchanie. Wasiecki zwrócił uwagę na fakt, że Dukiewicz podpisywał dokumenty jako komendant komisariatu. Aresztowany upierał się, że jest zwykłym kierowcą i podpisywał dokumenty jako komendant tylko podczas dyżuru na komisariacie, kiedy komendant osobiście nakazywał mu to telefonicznie. Zaprzeczył również oskarżeniom, jakoby był śledczym, wykonywał pracę operacyjno-agencyjną i miał konfidentów. Dukiewicz obstawał przy swoim: twierdził, że był tylko kierowcą, nie znał nazwisk śledczych i nigdy nie miał konfidentów.

Przesłuchanie 4 kwietnia trwało trzy godziny, od 12:00 do 15:00. Z protokołu wynika, że śledczy nie miał żadnych konkretnych dowodów przeciwko Dukiewiczowi. Aresztowany odrzucił wszystkie oskarżenia i twierdził, że nie brał udziału w żadnej walce z ruchem rewolucyjnym.

Tego samego dnia, 4 kwietnia, Wasiecki przesłuchał świadka Pawła Matijuka, byłego członka Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy (KPZU), mieszkającego we wsi Czerwiszcze. Zeznał, że on i członek KPZU Lejba Feldman zostali aresztowani przez tajną policję 11 sierpnia 1932 r. Śledczy podkreślił następujące słowa świadka: «Aresztowano nas w Pniewnie, następnie wieziono do wsi Stobychwy, a Dukiewicz, siedząc za kierownicą samochodu, bił nas batami przez całą drogę. Po przyjeździe do Stobychwy Dukiewicz przychodził do pokoju, gdzie nas skuto, znęcał się i bił nas razem z policjantami». Trudno sobie jednak wyobrazić, jak prowadząc samochód można jednocześnie bić kogoś batami

Śledczy rozpoczął kolejne przesłuchanie 5 kwietnia o godz. 23:00 i zakończył następnego dnia o godz. 1:00. Podczas przesłuchania Dukiewicz zaprzeczył, że brał udział w aresztowaniach oraz walce z ruchem komunistycznym. Zeznał, że wykonywał jedynie obowiązki kierowcy. Wasieckiemu udało się jednak wydobyć od Dukiewicza nazwiska znanych mu śledczych. Odnotowano je w protokole: Władysław Kowalski, Antoni lub Adam Nowak, Antoni Kamiński, Bolesław Leszczyński i Edward Gratunik. Wszyscy byli mieszkańcami Kamienia Koszyrskiego, ale zniknęli po wkroczeniu Armii Czerwonej. «Nie wiem, gdzie teraz przebywają» – zeznał Dukiewicz.

7 kwietnia 1940 r. Dukiewiczowi oficjalnie postawiono zarzut (cytujemy dokument), że rzekomo «pracował w byłej polskiej policji jako starszy policjant i brał aktywny udział w walce z komunistami i rewolucyjnie nastawioną ludnością».

Więzień został później przewieziony do Kijowa, ale nie wiadomo dokładnie, kiedy to nastąpiło. Z dokumentów wynika, że sprawa została przekazana do Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD Ukraińskiej SRR w styczniu 1941 r. Zajął się nią starszy śledczy jednostki śledczej Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD Ukraińskiej SRR, młodszy lejtnant Bezpieczeństwa Państwowego Łopunow.

3 stycznia przeprowadził on jedno przesłuchanie, ale nie zdołał wnieść niczego nowego do sprawy. Dukiewicz upierał się, że był jedynie starszym posterunkowym i nie brał czynnego udziału w walce z ludnością nastawioną rewolucyjnie.

Dukiewicz nie został wezwany na dalsze przesłuchania. Wkrótce postawiono mu formalny zarzut, w którym stwierdzono: «Pracując w policji, brał udział w biciu aresztowanych. W akcie oskarżenia Dukiewicz przyznał się do służby w polskiej policji, jednak zaprzeczył udziałowi w biciu aresztowanych».

Sprawa została przekazana do rozpatrzenia przez Kolegium Specjalne NKWD ZSRR. Jak wynika z protokołu nr 48 z 12 maja 1941 r. Franciszek Dukiewicz został umieszczony w poprawczym obozie pracy na okres ośmiu lat, licząc od 18 marca 1940 r. Karę odbywał w Siewwostłagu.

Wyciąg z protokołu z wyrokiem w sprawie Franciszka Dukiewicza

Jego dalsze losy nie są nam znane. Wśród odznaczonych Krzyżem Monte Cassino znaleźliśmy ogniomistrza 4. Pułku Artylerii Lekkiej Franciszka Dukiewicza, urodzonego w 1903 r. (numer krzyża 20112), ale nie udało się nam ustalić, czy jest to bohater naszego eseju.

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Wołyńskiego z dnia 27 marca 1991 r. Franciszek Dukiewicz został zrehabilitowany.

Zdjęcia przechowywane w aktach sprawy karnej Franciszka Dukiewicza w zbiorach Państwowego Archiwum Obwodu Wołyńskiego

***

Ze sprawami karnymi osób represjonowanych przez władze sowieckie można zapoznać się na stronie Państwowego Archiwum Obwodu Wołyńskiego.

Anatol Olich

Powiązane publikacje
Represje wobec wołyńskich Polaków: Bolesław Zieliński z Kowla
Artykuły
25 września 1939 r., zaledwie kilka dni po wkroczeniu Armii Czerwonej na Wołyń, funkcjonariusze NKWD przeszukali mieszkanie przy ulicy Budyszczańskiej 37 w Kowlu i aresztowali jego właściciela, Bolesława Zielińskiego.
12 sierpnia 2026
List do redakcji: Antoni Witczak to mój pradziadek
Artykuły
«Dziękuję za przybliżenie tej zapomnianej historii. Antoni Witczak to mój pradziadek. Dzięki Wam po 86 latach w końcu wiadomo, co dokładnie z nim się stało» – napisał do redakcji «Monitora Wołyńskiego» Witold Zając z Polski.
24 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aleksander Tucholski, naczelnik więzienia
Artykuły
Aleksander Tucholski, naczelnik więzienia w Kaliszu, został aresztowany przez funkcjonariuszy NKWD 26 października 1939 r. W Łucku rozpoznała go była więźniarka, która wcześniej przebywała w zakładzie karnym kierowanym przez Tucholskiego.
22 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Podoficer Antoni Paszkowski z Aleksandrii koło Kiwerec
Artykuły
25 kwietnia 1940 roku funkcjonariusze Kiwereckiego Wydziału Rejonowego NKWD aresztowali podoficera Wojska Polskiego Antoniego Paszkowskiego. Przez sześć miesięcy po rozbiorze Polski między Niemcy a ZSRR ukrywał się we wsi Bodziaczów.
01 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Właściciel młyna w Torczynie, Piotr Romuald Dąbrowski. Część IІ
Artykuły
W pierwszej części eseju o Piotrze Romualdzie Dąbrowskim opisaliśmy zachowanie aresztowanego podczas przesłuchań. Dziś kontynuujemy ten dramat.
28 kwietnia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Właściciel młyna w Torczynie Piotr Romuald Dąbrowski. Część I
Artykuły
W ciągu lat badań przeanalizowałem kilkaset spraw karnych osób skazanych na podstawie artykułów politycznych. Wszystkie miały pewne wspólne cechy, podobny przebieg śledztwa. Jednak sprawa Piotra Romualda Dąbrowskiego wywarła na mnie ogromne wrażenie.
02 kwietnia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Policjant Antoni Witczak
Wydarzenia
Dla sowieckiego «wymiaru sprawiedliwości» zwykła działalność zawodowa mogła być powodem uwięzienia. Na przykład Antoni Witczak został skazany na osiem lat łagrów tylko za to, że był policjantem.
16 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jerzy Urbański z Chotiaczowa
Wydarzenia
Jerzy Urbański został zatrzymany 23 stycznia 1940 r. na obszarze Włodzimierskiego Oddziału Pogranicznego podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy między terenami okupowanymi przez Niemcy oraz ZSRR.
05 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aktor z Warszawy Wiesław Batorski
Artykuły
O ile w większości spraw karnych aresztowanych Polaków śledczy NKWD fabrykowali zarzuty, o tyle w przypadku Wiesława Batorskiego śledztwo przez długi okres obywało się w ogóle bez nich. W państwie prawa jest to nie do pomyślenia, ale w ZSRR przepisy, jeśli zachodziła taka potrzeba, nie miały najwyższej mocy prawnej.
16 lutego 2026