25 września 1939 r., zaledwie kilka dni po wkroczeniu Armii Czerwonej na Wołyń, funkcjonariusze NKWD przeszukali mieszkanie przy ulicy Budyszczańskiej 37 w Kowlu i aresztowali jego właściciela, Bolesława Zielińskiego.
Podczas przeszukania, o czym zaświadczył w protokole funkcjonariusz czekistowskiego referatu dzielnicowego nr 2 w Kowlu Popiel, zabezpieczono jedynie dowód osobisty i zaświadczenie ubezpieczeniowe. Kolejny akt przeszukania został sporządzony przez instruktora politycznego Edelsztejna, który oświadczył (cytujemy dokument): «Podczas przeszukania niczego nie znaleziono». Oba dokumenty podpisał Bolesław Zieliński.
Nakaz aresztowania datowany był na 28 października 1939 r. Starszy oficer operacyjny Kowelskiego Powiatowego Oddziału NKWD Wasiecki napisał w nim m. in.: «Bolesław Zieliński, będąc aktywnym agentem polskiego wywiadu, walczył z ruchem rewolucyjnym i przekraczał granicę ZSRR w celu prowadzenia działalności wywiadowczej».

Nakaz aresztowania Bolesława Zielińskiego
Zatrzymany został umieszczony w więzieniu w Kowlu.
Z ankiety aresztowanego dowiadujemy się, że Bolesław Zieliński, syn Józefa, urodził się 20 czerwca 1899 r. we wsi Peresieka w Gminie Kupiczów w powiecie kowelskim, w rodzinie chłopskiej. Ukończył dwie klasy szkoły miejskiej, pracował jako ślusarz w zajezdni kolejowej na dworcu kowelskim. Był bezpartyjny, nie służył w wojsku. Rodzina składała się z: żony Marii, córki Franciszka (31 lat; tutaj i poniżej wiek krewnych podano według stanu na jesień 1939 r.), syna Jana (11 lat), córki Heleny (7 lat) i matki Ewy (70 lat).
Pierwsze przesłuchanie przeprowadzone przez funkcjonariuszy NKWD odbyło się 29 października. Śledczy Wasiecki od razu oświadczył, że wie o tym, iż Zieliński rzekomo jest agentem polskiego wywiadu. Zaproponował więc, by dobrowolnie złożył wyjaśnienie, w jaki sposób został zwerbowany i jakie zadania wykonywał. Zieliński zaprzeczył, twierdząc, że nie był agentem, a jedynie informatorem: «Byłem konfidentem i miałem powiązania z tajnym agentem Józefem Siwiakiem, który zwerbował mnie w 1936 r.». W protokole odnotowano również, że Zieliński rzekomo nie wykonywał żadnych konkretnych zadań, a jedynie miał informować o podejrzanych osobach. Śledczy podkreślił czerwonym ołówkiem zdanie: «Byłem jedynie konfidentem i tylko w tym przyznaję się do winy».
8 grudnia oficer operacyjny Kowelskiego Oddziału NKWD Żełdak przesłuchał świadka Jana Wróbla, ślusarza stacji kolejowej w Kowlu. Ten zeznał, że był znajomy z Zielińskim od dawna i że pracowali razem w gorzelni w latach 1928–1934, a od 1932 r. mieszkali również po sąsiedztwu (Jan Wróbel mieszkał przy ul. Budyszczańskiej 20a). W protokole zapisano: «Pracując i mieszkając po sąsiedzku z Zielińskim, nigdy nie zauważyłem żadnych antyradzieckich przejawów z jego strony. Nie mam nic więcej do powiedzenia».
Po takim «oszałamiającym wykryciu» oficer operacyjny Wasiecki wraz z naczelnikiem Służby Granicznej Kowelskiego Oddziału NKWD, dowódcą dywizji Osokinem, sporządzili dokument zatytułowany «Lista agentów wroga i elementów kontrrewolucyjnych mieszkających w powiecie kowelskim w Polsce». Na liście tej znalazł się tylko Bolesław Zieliński. Opis brzmi: «35 lat. Aktywny agent polskiego wywiadu». Nie sposób stwierdzić, czy chodzi o wiek aresztowanego (w rzeczywistości miał już 40 lat), czy o jego wiek w momencie rzekomego werbunku (w rzeczywistości, według samego Zielińskiego, miało to miejsce w 1936 r.), czy też o jego doświadczenie agenturalne (wówczas powinien był pracować dla wywiadu od piątego roku życia). Wydaje się jednak, że śledczych ta nieścisłość całkowicie nie obchodziła.

Lista agentów ze sprawy Zielińskiego
Wstępne śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy Kowelskiego Oddziału NKWD zakończono 22 grudnia 1939 r. Następnie sporządzono odpowiedni raport. Zielińskiemu oficjalnie postawiono zarzut (cytujemy dokument): «o bycie tajnym agentem policji w Kowlu i udział w walce z komunistami oraz osobami o poglądach rewolucyjnych, tj. o przestępstwa z art. 54 p. 6 Kodeksu Karnego USRR». Na końcu dokumentu znajduje się standardowa fraza: «Skierować do rozpatrzenia przez Kolegium Specjalne NKWD ZSRR». Należy zauważyć, że akt oskarżenia nosi datę 26 grudnia 1939 r.
27 grudnia 1940 r. w Kijowie śledczy z oddziału śledczego Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD Karawajew wydał postanowienie, w którym oświadczył, że przyjmuje sprawę do dalszych czynności śledczych.

Postanowienie o przyjęciu sprawy Zielińskiego do dalszego postępowania
Jak widać, między tymi dokumentami upłynął cały rok. Można przypuszczać, że pomimo faktu, iż ani sam Zieliński nie przyznał się do popełnienia konkretnych zbrodni przeciwko państwu sowieckiemu, ani żaden ze świadków nie dostarczył jakichkolwiek kompromitujących informacji, śledczy postanowili jednak osiągnąć pożądane przez nich rezultaty. W tym okresie Bolesław Zieliński został przewieziony do Kijowa. Nie sposób określić, kiedy to nastąpiło, ponieważ w sprawie nie zachowały się żadne ślady w dokumentach z okresu od grudnia 1939 do grudnia 1940 r. Nasuwa się również przypuszczenie, że sprawa Zielińskiego mogła po prostu zaginąć w natłoku innych spraw, a on sam przez cały ten czas przebywał w areszcie.
Przedostatnim dokumentem w tej sprawie jest raport z 25 grudnia 1940 r. W nim pomocnik naczelnika więzienia (którego – tego w dokumencie nie sprecyzowano) Żydenko i dyżurna lekarka Kriuczkowa potwierdzają, że Bolesław Zieliński zmarł «o godzinie 16.00» na oddziale chorób zakaźnych szpitala więziennego.

Akt zgonu Bolesława Zielińskiego
20 stycznia 1941 r. sierżant Służby Bezpieczeństwa Państwowego Karawajew wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa. Stwierdzono w nim: «W toku śledztwa ustalono, że oskarżony Zieliński został zwerbowany do grona konfidentów w 1936 r. przez agenta byłej polskiej tajnej policji, Józefa Siwiaka, z którym utrzymywał kontakt do września 1939 r. Z raportu, który wpłynął 25 grudnia 1940 r. z komisji lekarskiej Łukianowskiego Więzienia NKWD Ukraińskiej SRR w Kijowie, wynika, że Bolesław Zieliński, syn Józefa, zmarł 25 grudnia 1940 r. o godzinie 16:00. Sprawa śledcza nr 1414 w sprawie oskarżenia Bolesława Zielińskiego z art. 56–6 Kodeksu Karnego Ukraińskiej SRR podlega umorzeniu, a materiały śledztwa mają zostać złożone w I Wydziale Specjalnym NKWD Ukraińskiej SRR».
***
Ze sprawami karnymi osób represjonowanych przez władze sowieckie można zapoznać się na stronie Państwowego Archiwum Obwodu Wołyńskiego.
Anatol Olich