Uczniowie sobotnio-niedzielnej szkoły przy oddziale Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej w Beresteczku, oprócz języka polskiego, poznają kulturę polską i uczą się historii Polski, przy okazji zgłębiając dzieje swojego miasta.
W dzisiejszym numerze «Monitora Wołyńskiego» piszemy o rzeźbiarzu naiwiście z Łucka Stanisławie Sarcewiczu, Marii Fedorczuk i jej muzeum w Topczy k. Korca, łuckim strażaku Zygmuncie Potuszyńskim oraz o kulturze muzycznej na Wołyniu.
Z «Laboratorium Młodego Lidera», które odbyło się w czerwcu w Kijowie z inicjatywy Związku Polaków Ukrainy i we współpracy z Ambasadą RP w Kijowie, wyszli już pierwsi społecznicy działający na rzecz polskich organizacji.
19–20 września w Łucku odbyło się Ukraińskie Forum Urbanistyczne. To cykliczne, coroczne wydarzenie poświęcone rozwojowi i przyszłości ukraińskich miast.
W parafii Świętego Jana Nepomucena w Dubnie wyremontowano dach kościoła. Poprzednie pokrycie blachą ocynkowaną zostało wykonane jeszcze na początku lat 90. staraniem ówczesnego proboszcza, księdza Tadeusza Mieleszka, który wymienił wówczas również drewniane konstrukcje.
Już od czterech miesięcy Platforma «Algorytm Działań» przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury prowadzi badania nad postacią rzeźbiarza naiwisty Stanisława Sarcewicza, który mieszkał i tworzył w Łucku.
Nakładem Centrum Mieroszewskiego ukazał się tom «W cieniu «operacji polskiej». Represje na sowieckiej Ukrainie 1937–1938 w dokumentach. Tom 1. Ofiary».
Do tej pory koncertowali w 50 krajach na świecie dając prawie 7 tysięcy pokazów. Pokonali ponad 2,3 miliona kilometrów, czyli okrążyli Ziemię około 57 razy, aby wystąpić przed przeszło 20 milionami widzów na sześciu kontynentach.