Wołyńska piłka w roku 1930: najwyższy wzlot «Sokoła»
Artykuły

W przededniu nowego sezonu piłkarskiego wszystkie trzy rówieńskie kluby klasy A Wołyńskiego Autonomicznego Podokręgu Piłki Nożnej poniosły duże straty w kadrach.]

Ernest Fiala ustąpił ze stanowiska kierownika sekcji piłki nożnej Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół i powrócił do Czech. Zacharjasz Wierny zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa żydowskiego klubu Hasmonea i skupił się na pracy w Wołyńskim Związku Piłki Nożnej, obejmując stanowiska wiceprezesa związku i kierownika Wydziału Gier i Dyscypliny (lata 1930–1932, 1935) oraz kapitana związku (1934 r.). Drużynę Wojskowego Klubu Sportowego (WKS) Hallerczyk opuścił Tadeusz Rożek, który stanął na czele miejscowego komitetu sędziów.

Liczba klubów uczestniczących w mistrzostwach klasy A Wołyńskiego Podokręgu wzrosła do sześciu, reprezentowały one jednak nadal tylko trzy miasta: Równe, Kowel oraz Dubno.

Rówieński Sokół zaczął swoją drogę turniejową w klasie A od zdecydowanego zwycięstwa nad Hallerczykiem (6:1). Następnie pokonał również debiutanta klasy A – kowelską Hasmoneę (5:3), rówieńską Hasmoneę (4:0) oraz WKS Kowel (7:2). Dopiero drużynie WKS Dubno udało się stawić skuteczny opór nowo upieczonemu faworytowi wołyńskich rozgrywek (1:0).

W drugiej kolejce nikt już nie potrafił stanąć na drodze Sokoła – drużyna zdecydowanie pokonała przeciwników w pięciu kolejnych meczach: Hallerczyka (1:0), WKS Kowel (4:2), rówieńską Hasmoneę (2:1), kowelską Hasmoneę (9:0) oraz WKS Dubno (2:1). Sokół po raz pierwszy zdobył tytuł mistrza Wołynia.

Zacięta walka o drugie miejsce toczyła się między zeszłorocznym mistrzem – rówieńską Hasmoneą oraz WKS Dubno. Każda drużyna wygrała u siebie, przy czym wynik obu meczów był identyczny – 4:1. Dubieńska drużyna, jak już wspomnieliśmy wyżej, wygrała z Sokołem, ale straciła punkty w meczach z WKS Równe (1:1) oraz WKS Kowel (2:2). Nie udało się nam na razie znaleźć wyników meczów z kowelskimi drużynami, rozegranych przez WKS Dubno u siebie, ale relacje w prasie z roku 1930 świadczą o tym, że dubieńska drużyna w tych meczach osiągnęła zwycięstwo. Rówieńska Hasmonea również pokonała we wszystkich meczach kowelskie drużyny oraz Hallerczyka, więc najprawdopodobniej obie drużyny miały jednakową liczbę punktów w tabeli ligowej, której jednak nigdzie nie opublikowano. «Echo Rówieńskie» podało tylko informację o drugim miejscu dla Hasmonei oraz trzecim dla WKS Dubna.

W walce o najwyższe pozycje Hallerczykowi nie udało się wziąć udziału, ponieważ znalazł się on na czwartym miejscu. Kowelskie drużyny dwa razy nie potrafiły wyłonić między sobą zwycięzcy, ale WKS Kowel po zwycięstwie z WKS Równe (3:2) zajął piąte miejsce. Kowelska Hasmonea zajęła ostatnie miejsce, ale w 1931 r. grała w klasie A.

Mistrzowski skład drużyny stanowili: Tomasz Barcikowski, Kuźmin (bramkarz), Anatol Biаłousow, Eugeniusz Chrzanowski, Antoni Prozorow, Zygmunt Wnukowski, Witalij Winogradow, Jerzy Szarewicz, Józef Polikowski, Hordij Filipowicz, Bolesław Walek, Józef Szewczyk i Melnikow.

Wolynska pilka 1930 Sokol Rowne

Foto: Mistrzowie z rówieńskiego Sokoła. Zdjęcie z archiwum Hordija Filipowicza udostępnione przez syna – Aleksandra Filipowicza.

Rówieński Sokół był pierwszą wołyńską drużyną, która grała w grupie eliminacyjnej mistrzów okręgówek walczących o awans do I ligi Państwowej Polskiego Związku Piłki Nożnej. Debiutu wołyńskiego mistrza nie można nazwać udanym – Sokół przegrał wszystkie mecze ze lwowską Lechią oraz lubelską Unią. W tych rozgrywkach nie uczestniczył jeden z założycieli Wołyńskiego Podokręgu – Józef Szewczyk, który w przededniu zawodów w jednym z towarzyskich meczów złamał nogę i musiał porzucić karierę sportową. Mimo to, nadal aktywnie uczestniczył w piłkarskim życiu województwa, obejmując różne stanowiska w Wołyńskim Związku Piłki Nożnej.

Rówieńskie Sokół i Hasmonea już tradycyjnie przyjmowały gości ze Lwowa. Do Równego przyjeżdżała Lechia (Sokół przegrał z nią 1:2, a Hasmonea – 2:4) i lwowska Hasmonea (Sokół pokonał tę drużynę 4:2, natomiast rówieńska Hasmonea przegrała ze lwowską – 1:2).

W Równem grała również warszawska Legia, która pokonała Sokoła 5:3, a z Hasmoneą zremisowała (2:2). Bramki dla Hasmonei strzelili Pejsach Feldman i Stanisław Sawicki. Jeszcze jeden warszawski klub – Polonia – dwa razy zwyciężył w Równem z Hasmoneą (3:2 i 4:2).

Niestety, po osiągnięciu szczytu dla Sokoła nastąpił trudny okres. Już w 1931 r. swoich piłkarzy z Sokoła odwołał wojskowy i policyjny klub sportowy w Równem. W 1933 r. Sokół zaprzestał działalności, przekazując swoje funkcje klubowi Pogoń.

Reprezentacja Kowla w Chełmie najpierw przegrała z miejscową drużyną (3:6), ale w następnym dniu udało się jej osiągnąć remis (1:1). Wśród kowelskich piłkarzy wyróżniano Chmielawskiego, obrońcę Zacharuka, lewego skrzydłowy Marjana oraz centralnego napastnika Marynowskiego.

Szansę na dołączenie do grona najlepszych klubów województwa dostał WKS Łuck – drużyna otrzymała tytuł mistrza w klasie B. Głównym jej rywalem był dubieński Sokół, w składzie którego wyróżniano Leonida Mołczanowskiego – przyszłą gwiazdę międzywojennej i powojennej piłki nożnej.

W 1930 r. w Łucku z inicjatywy inspektora policji Jana Płotnickiego oraz komisarza Jana Berenda, założono piłkarską drużynę Policyjnego Klubu Sportowego. Pierwsze wyniki towarzyskich meczów świadczyły o ambitnych planach nowego klubu: PKS Łuck pokonał A-klasowe drużyny z Równego i Kowla. Z rówieńską Hasmoneą zwyciężył on wynikiem 3:2, a Hallerczyk i kowelska Hasmonea przegrały z PKS Łuck – oba kluby wynikiem 3:0. Policyjne kluby założono również w Równem i Kowlu, ale to właśnie łucki PKS stał się jednym z liderów wołyńskiej piłki. Rówieńska i kowelska drużyna klubu po kilku latach przestały istnieć.

O liderze Wołynia w klasie C – łuckiej Hasmonei – jako o «moralnym mistrzu» Łucka napisał krakowski «Przegląd Sportowy». Żydowscy piłkarze wojewódzkiego miasta jesienią pokonali A-klasową drużynę WKS Łuck (4:2) oraz nowo powstały PKS Łuck (2:0). W składzie drużyny wyróżniono bramkarza Leibla, beka Rapapcita, pomocnika Szejnbauma, napastników Pinusa, Fridboima i Ajzenberga.

W kolejnych dwóch latach PKS Łuck oraz łucka Hasmonea, jak i WKS Łuck, weszły do wołyńskiej klasy A.

Serhij HRUDNIAK

P. S. od autora: Tekst został opracowany na podstawie publikacji w prasie z roku 1930 – w czasopismach «Echo Rówieńskie» (Równe), «Przegląd Sportowy» (Kraków), «Przegląd Wołyński» (Łuck), «Ziemia Wołyńska» (Łuck), «Stadjon» (Warszawa). Dziękuję również za pomoc w przygotowaniu materiału Jurijowi Melnykowi i Wołodymyrowi Morozowowi (Zdołbunów), Bogdanowi Lupie i Denysowi Mandziukowi (Lwów).

Będę bardzo wdzięczny wszystkim osobom, które udzielą mi informacji o wołyńskich działaczach i piłkarzach w okresie międzywojennym, udostępnią ich zdjęcia lub dokumenty. Można mnie znaleźć na Facebooku (Serhiy Grudnyak) lub napisać do mnie na: sgrudnyak@gmail.com

CZYTAJ TAKŻE:

80 LAT ŁUCKIEGO «AWANGARDU»

WOŁYŃSKI ZWIĄZEK PIŁKI NOŻNEJ 

ROK 1921: POCZĄTKI PIŁKI NOŻNEJ W WOJEWÓDZTWIE WOŁYŃSKIM

ROK 1922: PIERWSZE MISTRZOSTWA DLA WOŁYŃSKICH KLUBÓW

ROK 1923: AWANS WKS KOWEL DO KLASY A

ROK 1924: WKS KOWEL JEDNYM Z LIDERÓW KLASY A

WOŁYŃSKA PIŁKA W LATACH 1925–1926: PIERWSZE OSIĄGNIĘCIA SOKOŁA

WOŁYŃSKA PIŁKA W ROKU 1926: POWRÓT HALLERCZYKA

WOŁYŃSKA PIŁKA W ROKU 1927: SEZON PRZED «ROZWODEM»

WOŁYŃSKA PIŁKA W ROKU 1928: PIERWSZE WŁASNE MISTRZOSTWA

WOŁYŃSKA PIŁKA W ROKU 1929: SKANDALICZNE MISTRZOSTWA

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026