Stosunki rówieńsko-polskie: Koło ratunkowe
Artykuły

«Potrzebuję natychmiast koła ratunkowego» – powiedziałam dyrektorowi aquaparku «Termy Bolesławiec», gdy go wreszcie spotkałam. Wychodziłam właśnie z ubikacji, a na dworze była połowa grudnia. Śnieg zacinał, jak w «Annie Kareninie» w scenie na dworcu. Byłam ubrana jakbym miała zdobyć Himalaje. A to był występ naszego polsko-ukraińskiego musicalu w Polsce.

«Proszę za mną» – odrzekł dyrektor, na którego najwyraźniej okoliczności mojej wizyty nie wpłynęły. Wierny procedurom panującym na basenach zaprowadził mnie do ratownika jakby udzielając mi pierwszej pomocy.

«Mam 17 Ukraińców w Teatrze Starym (teatr, gdzie za godzinę mieliśmy wystąpić, mieszczący się niedaleko aquaparku). Będziemy robić scenę, w której płyniemy statkiem do Polski, a zapomnieliśmy koła ratunkowego!» – próbowałam składać dodatkowe wyjaśnienia rozumiejąc, że kontekst sytuacji może podważać moją prawdomówność. Dyrektor wysłuchał mojego komunikatu bez cienia emocji. Podał mi koło z poważną miną. «Przyjdzie Pan zobaczyć?» – zapytałam. «Nie, ale życzę Wam powodzenia».

Z dumą niosłam koło ratunkowe do pobliskiego teatru. Profesjonalne, prawdziwe, nowe, w paski – niosłam wśród śniegów, pokonując zaspy. Ludzie patrzyli na mnie z mieszanką uznania i zaskoczenia. Dyrektor aquaparku uratował 18 aktorów i około 300 widzów, którzy po scenie na statku bili gromkie brawa. Najwyraźniej było mu jednak obojętne, kogo ratuje. Ratownik wręczył nam koło, bo jest ratownikiem.

W podobny sposób udało mi się zrealizować ten projekt i większość poprzednich. «Wie Pani, trzeba militarne spodnie i bluzy pożyczyć do tańca. Bo to niby polski musical patriotyczny jest» – tłumaczę zawile w Pałacu Dzieci i Młodzieży w Równem. Dzieci dostały kostiumy. «Na naszej scenie pies występuje. Można poprosić psa, żeby przyszedł na próbę?». Pies za 2 dni został już przyprowadzony na scenę. «Przyjeżdżają dzieci z Polski. Chcę zrobić im ognisko». Kilkanaście kilo kiełbasy kupił jeden z rówieńskich deweloperów, a chleb dostarczył lokalny producent pieczywa. «Chcę zaprosić grupę z Polski na obiad do «Kryjówki» we Lwowie – wie Pani takie miejsce ciekawe» – 2000 hrywien od właścicielki firmy reklamowej w Równem już czeka na koncie na konsumpcję dla polskiej młodzieży. «Tablice trzeba zrobić i scenografię na musical oraz uszyć kostiumy dla Diabła i Anioła» – nie ma problemu. Wszystko zrobiły moje dwie koleżanki. Mam też takiego jednego przyjaciela. Nasz Pan Igor – biznesmen z Równego, właściciel znanej marki obuwniczej. Gdy dzwonię do niego w sprawie jakiejś polsko-ukraińskiej imprezy pyta tylko ile i na kiedy. Zawsze mogę na niego liczyć w każdym przedsięwzięciu. Takich przykładów mogłabym mnożyć, bo dużo się ich nazbierało od sześciu lat działalności naszej organizacji. Wśród Polaków i Ukraińców.

Człowieka, który chce i może pomóc nie obchodzi, po co, dlaczego i jak. Czy to będzie patriotyczne czy rozrywkowe, czy polskie czy ukraińskie, czy śmieszne czy patetyczne, czy historyczne czy nowoczesne. Ludzie, których ja znam na Ukrainie i w Polsce, jeśli mogą coś zrobić, to robią. W moim przypadku wszyscy po prostu robią, co mogą, bo ich o to proszę. Przypuszczam, że czasem jest im obojętne, co to będzie. A może są tego ciekawi? To nieważne, bo ich intencje z całą pewnością są szczere. Chcą po prostu pomóc. Może mnie lubią, a może wiedzą, że ja ich lubię, a sami w głębi serca mają mnie dosyć?

Fakt faktem, że projekt udał się na całego. Podobno, przed występem w Równem dzwoniły do nas służby bezpieczeństwa. Pytali, czy będzie jakaś prowokacja. Z zaciekawieniem obserwowałam więc atmosferę wokół projektu. Tak bez prowokacji to może nuda będzie – zaczęłam się w końcu zastanawiać po cichu. Skandal w show biznesie zawsze jednak podwyższa popularność wydarzenia.

I na koniec skandal był. Dostałam kwiaty. Nie zauważyłam nawet, kto mi je dał. Piękne gerbery. Po spektaklu patrzę sobie na nie. Czerwono-czarny papier! Banderowska symbolika na polskim patriotycznym przedstawieniu. Na fali obecnych polsko-ukraińskich przepychanek może jednak ktoś zrobił mi psikusa? Tropiłam prowokatora nawet wśród najbliższych. Po jakimś czasie oglądam nagranie video ze spektaklu. Patrzę! Z kwiatami leci moja uczennica – Lena! 10 lat. Ma Kartę Polaka! Chryste Panie! Ot i skandal! Uwielbiam takie!

Ewa MAŃKOWSKA,

Ukraińsko-Polski Sojusz imienia Tomasza Padury

CZYTAJ TAKŻE:

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: 10 LAT HISTORII

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: ODWILŻ

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: CZAS ZEMSTY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: DOMNIEMANY BANDEROWIEC

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NIEWIDZIALNE GRANICE

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: KTO TY JESTEŚ? POLAK STARY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: SHOW-DYKTANDO «PO POLSKIEMU»

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NA GRANICY (PRAWA)

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: PRAWDZIWIE BEZ WIZ!

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: DWA MIESIĄCE WOLNEGO

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: ORGAZM NA GRANICY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: WRÓCIĆ CZY NIE WRÓCIĆ… OTO JEST PYTANIE!

UNIA POLSKO-UKRAIŃSKA: SZANSE I ZAGROŻENIA

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NAJAZD POLAKÓW

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: IKONY, CHANSONY I GOŁA BABA

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: OŚWIADCZENIE ANTYPOLAKA

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: 100 LAJKÓW

Powiązane publikacje
Święty Mikołaj zawitał również do Tarnopola
Wydarzenia
4 grudnia Święty Mikołaj odwiedził Polskie Centrum Kultury i Edukacji im. prof. Mieczysława Krąpca w Tarnopolu.
06 grudnia 2022
Film uczniów z Równego nagrodzony w światowym konkursie
Wydarzenia
Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury po raz kolejny został nagrodzony w światowym konkursie «Patria Nostra». Tym razem za film «Polacy w czasie wojny na Ukrainie».
05 grudnia 2022
Prezenty od Świętego Mikołaja
Wydarzenia
Święty Mikołaj zawitał do uczniów, którzy w tym roku rozpoczęli naukę języka polskiego w sobotnio-niedzielnej szkole przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu.
05 grudnia 2022
Bez światła, ale razem. Polacy i Ukraińcy z Równego wzięli udział w grze intelektualnej
Wydarzenia
Ponad 70 osób wzięło udział w obchodach Dnia Niepodległości Polski w Równem. Z okazji polskiego narodowego święta Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury zorganizował grę intelektualną typu «pub-quiz» na temat współczesnej Polski, polskiej historii i kultury.
02 grudnia 2022
«Niech wam będzie ciepło». W Łucku zainstalowano nowe kotły dla Caritasu
Wydarzenia
W ramach projektu «Ulepszenie poziomu usług społecznych dla osób, borykających się z różnymi kryzysami w mieście Łuck» organizacja charytatywna «Caritas-Spes-Łuck» otrzymała dwa kotły na paliwo stałe do ogrzewania swoich pomieszczeń.
02 grudnia 2022
Nie wie, z kim zadarł
Artykuły
Rosyjscy terroryści od dawna nie ukrywają, że ich celem nie jest uwolnienie obywateli Ukrainy od opresji mitycznych faszystów i buta NATO, ale zniszczenie zarówno państwa, jak i narodu ukraińskiego. Kolejnym potwierdzeniem tego był atak rakietowy z 23 listopada, w wyniku którego niemal całe terytorium Ukrainy zostało pozbawione prądu.
02 grudnia 2022
ABC kultury polskiej: Szczepan Twardoch – pisarz z przypadku?
Artykuły
Jest pisarzem, felietonistą oraz znawcą języka śląskiego i kultury śląskiej. Głównym motywem jego twórczości stał się człowiek poszukujący swojej tożsamości. Powtarzał niejednokrotnie, że żadnego z bohaterów nie można z nim utożsamiać, a kiedy tworzy, wszystkie postacie stają się sobą w procesie pisania. Ani one, ani sama fabuła nie są z góry zaplanowane. W wywiadzie z 2013 r. powiedział: «Moje powieści są mądrzejsze ode mnie».
01 grudnia 2022
Punkty niezłomności działają
Artykuły
Rosja odpala rakiety przeciw obiektom energetycznym, pozostawiając bez prądu, ciepła, wody, komunikacji i Internetu miliony Ukraińców. Podczas ostatniego takiego ostrzału, przeprowadzonego 23 listopada, Wołyń ponownie pogrążył się w ciemnościach.
01 grudnia 2022
Rodzinne historie: Rozmowa o Wacławie Herce z Kowla
Artykuły
W 1998 r. w Kowlu powstało Towarzystwo Kultury Polskiej. Jego niezmiennym prezesem do 2017 r. był Wacław Herka, kombatant 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. W latach 50. wyjechał do Polski, jednak później wrócił do rodzinnego miasta, by zostać tu na zawsze. Rodzinne historie Wacława Herki opowiada nam jego syn Anatolij Herka ze swoją żoną Iryną.
30 listopada 2022