Związki frazeologiczne: Wspomnień czar
Artykuły

Był październik 1997 r. Cała Polska lub przynajmniej połowa z zapartym tchem czekała na walkę bokserską Andrzeja Gołoty z Lennoxem Lewisem o złoty pas mistrzowski.

Wielka hala w Atlantic City wypełniła się po brzegi w oczekiwaniu na gwóźdź programu. Biało-czerwone barwy falowały nad głowami publiczności. Miało się wrażenie, że pojedynek odbędzie się w Polsce, a nie w USA. Komentatorzy sportowi podgrzewali atmosferę w oczekiwaniu na wymarzone zwycięstwo Polaka. Media prześcigały się w hasłach typu: «Gołota mu pokaże» lub «Andrzej da Lennoxowi szkołę».

Konia z rzędem temu, kto w logiczny sposób mógłby owe enigmatyczne zapowiedzi objaśnić. Transmisję wydarzenia Telewizja Polska rozpoczęła o dwunastej w nocy, choć walka obu pretendentów została zaplanowana na czwartą rano czasu polskiego. Przed północą mój mąż, upewniwszy się, że z dzbankiem kawy i ciasteczkami będę trwać przed telewizorem, aby na żywo oglądać tryumf polskiego boksu, udał się na zasłużony odpoczynek prosząc tylko, abym go obudziła, gdy na ring wkroczą główni bohaterowie wieczoru.

Kiedy więc spiker wywołał nazwiska Lennoxa Lewisa oraz Andrzeja Gołoty zaczęłam nerwowo pokrzykiwać w stronę małżeńskiej sypialni. Mój kochany mąż, zachowując zimną krew oraz wrodzoną godność, nieśpiesznie porzucił objęcia Morfeusza. Cała operacja wstawania z łóżka zajęła mu jakieś dwie – trzy minuty. Stanął w drzwiach pokoju, popatrzył na mnie, na wyłączony telewizor i z wielkim zdziwieniem zapytał:

– To nie oglądamy walki?

– Już po zawodach – usłyszał w odpowiedzi.

Podobnie jak reszta kibiców siedzących wtedy przed szklanym ekranem oraz tych w hali sportowej długo trwałam w jakimś niemym osłupieniu patrząc na ring. Amerykanin tryumfował, potrzebował tylko 90 sekund, aby zwyciężyć.

To spotkanie stało się kanwą wielu dowcipów i skeczy kabaretowych (zainteresowanym polecam dostępną na You Tube scenkę na ten temat w wykonaniu znanego satyryka Marcina Dańca).

We wszystkich komentarzach będących następstwem walki nie chodziło o to, że trzeba zawsze wygrywać i być mistrzem po wsze czasy, ale o styl w jakim przegrywamy.

Przegrywać też trzeba umieć.

Śledzić lub oglądać coś z zapartym tchem, czyli z wielką uwagą, przejęciem.

Gwóźdź programu – oznacza najważniejsze wydarzenie danej imprezy.

Powiedzenie podgrzewać atmosferę dotyczy sytuacji, w której robimy (lub robi to ktoś inny) wszystko, aby towarzyszyły nam bardzo silne emocje.

Słowa pokazać komuś lub dać komuś szkołę powiemy wówczas, kiedy chcemy zaznaczyć przewagę fizyczną lub mentalną jednego człowieka nad drugim, wyrażając jednocześnie naszą pewność związaną z wynikiem tej rywalizacji.

Dawać komuś albo obiecywać konia z rzędem – znaczy nagradzać kogoś za wykonanie czegoś, co wydawało się niemożliwe do spełnienia.

Zachować zimną krew, czyli być spokojnym nawet w najtrudniejszej sytuacji.

Już po zawodach powiem wtedy, gdy coś się nagle, często ku naszemu głębokiemu zdziwieniu, skończy.

Objęcia Morfeusza – oznaczają zawsze sen, w objęcia Morfeusza idziemy, gdy zasypiamy.

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE: 

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: DYTYRAMB NA CZEŚĆ DYREKTORA

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: MAGICZNE SŁOWO «WYPRZEDAŻ»

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: ŚWIĄTECZNE PROCEDURY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: SŁOWO SIĘ RZEKŁO, KOBYŁKA U PŁOTA

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: TAŃCZYĆ KAŻDY MOŻE

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: PRADZIADEK JÓZEF

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: REMONT

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Śmieci w języku polskim
Artykuły
Otwieram lodówkę, a tam… breakfast time. Wychodzę na spacer i słyszę, jak sąsiadka woła do psa: Come in, Lucy, idziemy na chatę! Włączam telewizor – a tam cały polski język próbuje desperacko przypomnieć sobie, kim właściwie jest. I nie winię go.
05 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Nos na kwintę, czyli trudna sztuka narzekania
Artykuły
Zadziwiające, że ludzkość osiągnęła etap lotów w kosmos, inteligentnych domów i urządzeń, które są jak wielkie gumowe ucho i potrafią podsłuchiwać nasze rozmowy, by potem ni z gruszki ni z pietruszki proponować nam «idealny odkurzacz w promocji». Jednocześnie nie potrafi ujarzmić jednej, wyjątkowo prymitywnej siły natury: umiejętności narzekania.
16 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Pożyczki, czyli jak najszybciej stracić przyjaciół
Artykuły
«Pożycz mi stówkę, jak babcię kocham oddam jutro» – to z pozoru niewinne zdanie i prośba w nim zawarta w historii ludzkości zapoczątkowały więcej tragedii niż wojny trojańskie, nieudane randki i wszystkie remonty razem wzięte.
02 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Sztuka chomikowania
Artykuły
Od czasu do czasu w każdym człowieku odzywa się, częstokroć bardzo głęboko ukryty, gen odpowiedzialny za robienie zapasów. Nie ma to najmniejszego znaczenia, czy chodzi o wypełnienie po brzegi domowej spiżarni, ponieważ zima zbliża się nieubłaganie, czy właśnie trafiliśmy na promocję makaronu albo paprykarza szczecińskiego.
14 listopada 2025