Kwietne bukiety, snopy pachnącego zielska, wykwintne wiązanki lub klasyczne i okazałe, eleganckie pojedyncze kwiaty. Właściwie to prawie wszystko jedno jaki wiecheć dostaniemy. Za każdym razem taki upominek sprawia, nam kobietom, jednakową radość i przyjemność.
Nawet jeśli w kolorowej kompozycji nie ma pachnących roślin, to i tak, nieco bezmyślnie, kierowani odruchem, wsadzimy w nią nos doszukując się zadowolenia również dla zmysłu węchu. Bardziej i trwalej zapadają nam w pamięć wszystkie te wyjątkowe okazje i dni naszego życia, które zostały uczczone równie wyjątkowymi kwiatami.
Rzucamy potężnego focha jeśli ci, którzy mieli pamiętać o rocznicach, imieninach, urodzinach, dniach wszelkich ogromnie ważnych dla naszego majestatu, w swym codziennym zabieganiu, roztargnieniu lub głupocie zwyczajnie o nich zapomnieli.
8 marca tudzież 14 lutego część populacji dzielnie udaje, że te daty nie mają dla nich żadnego znaczenia i przecież szanować, czcić i kochać ponad wszelką miarę należy przez cały rok. Cała reszta wytrwale stoi w kilometrowych ogonkach po oklepane tulipany, róże, gerbery, frezje i inne takie.
Sprzedawcy zacierają ręce na myśl o kokosowych zyskach, a panie, których mężczyźni nie uznają walentynek lub Dnia Kobiet, ze skrzętnie ukrywanym smutkiem i niejaką zazdrością popatrują na swe koleżanki targające podarowane, ogromne bukiety.
Wielu przedstawicieli płci męskiej traktuje owe święta jak przymusową pańszczyznę, którą odrobić należy i potem to już tylko święty spokój zostaje. Kwiecie przynoszą od wielkiego dzwonu i do głowy nie przyjdzie im myśl piękna i mądra w swej prostocie, że może by tak swej ukochanej zupełnie bez żadnej okazji i święta żadnego kwiaty podarować.
Wprawdzie w wielu przypadkach, zwłaszcza u kobiet zaborczych, a wietrzących wszędzie dookoła zdradę i kłamstwo, myśl pod fryzurą zaświta, że oto mąż jedyny może mieć coś za uszami i bogatym bukietem pragnie swą tajemną winę zmazać.
Jednakże takie skrajne oraz przykre przypadki niechaj pozostaną tylko i wyłącznie w sferze domysłów i gdybań, a wszystkim kochającym się ludziom z całego serca życzę, aby często byli obdarowywani wspaniałymi, pachnącymi, kwietnymi bukietami.
Wiecheć może oznaczać zarówno wiązkę zboża jak i wiązankę kwiatów.
Rzucić focha, czyli się obrazić.
Kilometrowy ogonek – oznacza bardzo długą kolejkę.
Coś bardzo oklepanego, czyli bardzo popularnego, powszechnego.
Zacieramy ręce nie tylko z zimna, ale także wówczas, gdy coś nas ucieszy, np. spodziewany duży zysk finansowy.
Kokosowe zyski – oznaczają wyjątkowo duże dochody.
Przymusowa pańszczyzna to coś, co musimy wykonać, ale robimy to bez większej przyjemności.
Robić coś od wielkiego dzwonu, czyli bardzo rzadko, okazjonalnie.
Wietrzyć coś dookoła – oznacza posiadanie przeczucia dotyczącego pewnych zdarzeń, o których nic nie wiemy, a tylko się domyślamy.
Mieć coś za uszami, czyli mieć coś do ukrycia.
Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG
CZYTAJ TAKŻE:
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: CO PRZY DRODZE STOI?
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: O KOBIETACH
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: STEREOTYPY
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: MŁODSZE RODZEŃSTWO
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: ZA PIĘĆ DWUNASTA
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: KRÓL JEST NAGI, CZYLI RZECZ O UDAWANIU
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: DROGOWY MORALITET
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: RODZINNE SPOTKANIA, CZYLI U CIOCI NA IMIENINACH