Emanuel Małyński (1873–1938) to postać, którą z pewnością można określić mianem wizjonera, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę jego działalność i osiągnięcia w kontekście epoki, w której żył. Dziś proponujemy Państwu pierwszy tekst z cyklu poświęconego temu polskiemu ziemianinowi, pisarzowi i podróżnikowi, który urodził się w Żurnem niedaleko Bereźnego na Wołyniu.
Gorący zwolennik konserwatywnej Europy, zjednoczonej i niezależnej od wpływów rosyjskich, Małyński, poza przekształcaniem rolnictwa, rozwijaniem lotnictwa i wspieraniem szermierki we Francji, zasłynął jako wpływowy filantrop, angażujący się w działania wojewody Henryka Józewskiego. Jego innowacyjne podejście, przenikliwe analizy geopolityczne oraz wysublimowane życie intelektualne i towarzyskie czynią go osobowością nietuzinkową, o niezwykłej głębi i złożoności.
Ten ekscentryczny polski ziemianin z Wołynia, który stał się bajecznie bogaty w wyniku otrzymanych spadków, wyróżniał się nie tylko erudycją, ale również zdolnością do przewidywania przyszłych wydarzeń, co w połączeniu z jego umiejętnością syntezy informacji i rygorystyczną analizą, czyniło go jednym z najbardziej wyrazistych intelektualistów swojego czasu. Jego twórczość, wydana we Francji w 2005 r. w 25-tomowej edycji, stanowi świadectwo wyjątkowej pozycji Małyńskiego w historii.
«Światem rządzą zupełnie inni ludzie, niż sobie wyobrażają ci, których spojrzenie nie sięga za kulisy» – nic nie może lepiej podsumować prac Emanuela Małyńskiego niż to wyznanie Benjamina Disraeli.
W kwietniu 2024 r., podczas kwerendy w Wojskowym Biurze Historycznym w Warszawie, odkryłam interesujący fragment z biografii Małyńskiego. Ewidencja żołnierzy Armii generała Hallera ujawnia, że jego miejscem przydziału w lutym 1919 r. był ośrodek wyszkolenia Polskiej Armii we Francji, w miejscowości Sille-le Guillaume. Dodatkowo, Biblioteka Jagiellońska w październiku 2023 r. skorygowała datę urodzenia Małyńskiego z 1875 na 1873 r., opierając się na wcześniej nieznanych materiałach odnalezionych przeze mnie w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego. Te odkrycia odsłaniają nowe warstwy złożonej biografii Małyńskiego, którego wpływ na historię, mimo że znaczący, wciąż czeka na pełniejsze uznanie.

Emanuel Małyński. Ewidencja żołnierzy Armii generała Hallera. Źródło: Wojskowe Biuro Historyczne w Warszawie
Rodzice Emanuela to były marszałek szlachty powiatu dubieńskiego Michał Małyński herbu Poraj (1823 – 15 listopada 1900) oraz pochodząca z kurlandzkiej rodziny szlacheckiej baronówna Annette (Anna) von Wrangel zu Addinal I-voto Bolesławowa Hrabina Chodkiewiczowa II-voto Michałowa Małyńska (urodzona według zapisu z 1867 r. w księdze metrykalnej z parafii wyznania rzymskokatolickiego w Bereźnem diecezji łucko-żytomierskiej w 1833 r., chociaż według nekrologu w «Kurierze Warszawskim» z 8 września 1924 r. – w 1829 r.). Baronówna Wrangel była bezpośrednią potomkinią sławnego feldmarszałka Carla Gustafa Wrangla z czasów Wojny Trzydziestoletniej.

Księga metrykalna parafii wyznania rzymskokatolickiego diecezji łucko-żytomierskiej w Bereźnem z 1867 r. Źródło: Państwowe Archiwum Obwodu Rówieńskiego
Ślub rodziców Emanuela Małyńskiego odbył się 20 czerwca 1867 r. w kościele rzymskokatolickim w Bereźnem. Zgodnie z zapisem w księdze metrykalnej związek małżeński zawarli były marszałek szlachty powiatu dubieńskiego, Michał Małyński, kawaler, lat 44, oraz Anna Chodkiewicz z baronów Wranglów, wdowa, lat 34.
Heraldyk Seweryn Uruski w dziesiątym tomie publikacji «Rodzina. Herbarz szlachty polskiej» z 1913 r. przedstawia dzieje rodu Małyńskich. Zaznacza, że Wacław Małyński, syn dziedzica Brzuchowicz Mikołaja Małyńskiego, był elektorem króla Stanisława Leszczyńskiego i w 1736 r. przekazał 2 tys. zł na szpital w Korcu. Zmarł w 1745 r. Jego wnuk, Jan Jerzy Małyński, pełnił funkcję stolnika parnawskiego oraz starosty sierkowskiego. Z kolei syn Jana Jerzego, marszałek szlachty Józef Kalasanty Małyński, był kawalerem orderu św. Anny 2. klasy. Do 1845 r. wszystkie klasy orderu dawały dziedziczne szlachectwo.
Józef Kalasanty Małyński (1784–1855) ożenił się z Julią Czarnecką, a ich dzieci to Cecylia, żona Michała Sołtana, Aniela, żona Janusza Ledóchowskiego, Jan, dziedzic klucza ożohowieckiego, oraz Michał, marszałek szlachty powiatu dubieńskiego i dziedzic klucza bereźneńskiego. Dziadek Emanuela Małyńskiego, posiadał rozległe dobra na Wołyniu, pomiędzy nimi piękną rezydencję w miejscowości Bilcze, a także Dorohobuż, Niewirków i inne. Po otrzymaniu przez synów Michała i Jana Małyńskiego, spadku po krewnym Michale Korzeniowskim, jego rodzina mogła się zaliczać do grona najbogatszych rodów na Wołyniu.
Na stronie internetowej «Wołyń – pamiątki polskich czasów» czytamy, że Michał Korzeniowski herbu Lis (ok. 1760 – 1855), żonaty był trzykrotnie. Najpierw z Bogatkówną, później ze Stanisławą Głębocką, a po jej śmierci z rodzoną siostrą poprzedniej, Anną Głębocką, wdową po Łukaszu Ledóchowskim. Wyprzedawszy swe białoruskie dobra, Michał Korzeniowski osiadł najpierw w Bereźnem, a po zawarciu trzeciego małżeństwa przeniósł się do dóbr żony – Kodni ze wspaniałym pałacem.
Ponieważ z żadną ze swych żon Korzeniowski nie posiadał potomstwa, swe własne bogactwa odziedziczone po ojcu, jak też otrzymane w posagach żon, porozdzielał między dalszych swych krewnych. Klucz bereźneński, oceniony wówczas na sumę 2 475 375 zł., na mocy testamentu z 1854 r. zapisał Michałowi i Janowi Małyńskim, synom Józefa Kalasantego.
Nieco uzupełnione wiadomości znajdujemy w pracy Romana Aftanazego «Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej. Województwo wołyńskie», który napisał, że Michał Małyński pozostał przy Bereźnem, a jego brat Jan dostał Niewirków i Ożohowce. Scheda Michała Małyńskiego, żonatego z baronówną Wrangel, wdową po Bolesławie Chodkiewiczu, składała się z miasteczka Bereźne oraz jedenastu folwarków, jak też kilku słobód i rudni. Były to dobra wybitnie leśne o powierzchni zajmującej w drugiej połowie XIX w. 57065 dziesięcin.
23 sierpnia 1856 r. «Kurier Warszawski» poinformował, że przez rozkaz dzienny cesarski, z dnia 25 lipca, zatwierdzeni zostali na urzędach, obrani przez szlachtę, marszałkowie powiatów Guberni Wołyńskiej. Wśród wymienionych – marszałek powiatu dubieńskiego, nie mający rangi, Małyński.
25 marca 1871 r. warszawski «Tygodnik Ilustrowany» opublikował artykuł «Obszary miejscowości wołyńskiej. Bereźne». Tekst szczegółowo opisuje zamieszkujących w tej miejscowości «mogącej się nazwać bramą Polesia» Poleszuków. Przedstawia ich ustrój społeczny, strój, wierzenia, tradycje i historię miasta. Bereźne należało do znanych rodów od XV w. W artykule wymieniono Ostrożeckich, Siemaszków, Daniłowiczów, Potockich i Korzeniowskich. Wspomniano również, że miasto niegdyś miało wspaniałe dwory, gotycki zamek i ogrody, a wsie wokół Bereźnego wyróżniają się schludnością i dobrobytem mieszkańców.
Czasopismo wspomina także Michała Małyńskiego. Opisano go jako marszałka i dziedzica Bereźnego oraz kilkunastu okolicznych wiosek. W artykule zwrócono uwagę na jego piękną willę, położoną w pobliżu Bereźnego, na równinie. Małyński został przedstawiony jako ważna postać w regionie, którego posiadłość stanowi istotny element krajobrazu miejscowości.

Emanuel Małyński. Źródło: «Kłosy Ukraińskie», Kijów, czerwiec-lipiec 1914, nr 7–8, s. 2
W trakcie kwerendy przeprowadzonej w 2021 r. w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego udało się ustalić dokładną datę śmierci Michała Małyńskiego. Z dokumentu Sądu Okręgowego w Łucku z dnia 16 lutego 1901 r. dowiadujemy się, że Michał Małyński zmarł 15 listopada 1900 r. Sprawa dotyczyła zatwierdzenia praw do dziedziczenia majątku przez jego bliskich: żonę Annę i syna Emanuela. Potwierdzili oni swoje roszczenia przy pomocy wypisów metrykalnych – datowanych na 1 stycznia 1901 r. oraz 6 sierpnia 1873 r. To odkrycie rzuca nowe światło na losy rodu Małyńskich i dostarcza cennych informacji na temat historii rodziny.
Roman Aftanazy zaznacza, że Anna Małyńska z baronów Wranglów, w chwili ślubu z Michałem Małyńskim, była już wdową po Bolesławie hr. Chodkiewiczu herbu Kościesza, z którym miała potomstwo. O tym pisze też Seweryn Uruski w 1905 r. w drugim tomie «Rodzina. Herbarz szlachty polskiej», gdzie podaje dane historyczno-genealogiczne szlacheckiego rodu Chodkiewiczów z Młynowa. O Bolesławie, synu hrabiego Aleksandra Chodkiewicza i Ksawery Szczeniowskiej, zaznaczono, że umarł młodo 1867 r., «zostawiwszy potomstwo z żony N. Wrangel».
Na stronie internetowej wolyn-metryki.pl jest zapis o ślubie zawartym 1 listopada 1850 r. w parafii Żytomierz między Bolesławem Chodkiewiczem i Anną Wrangel.
W październiku 2023 r., w trakcie przeszukiwania zasobów Archiwum Narodowego w Krakowie, natrafiłam na dokumentację z zespołu Archiwum Młynowskiego Chodkiewiczów dotyczącą sprawy spadkowej Bolesława Chodkiewicza. Zgodnie z odnotowanymi w tych aktach informacjami, hrabia Bolesław Chodkiewicz zmarł w Dubnie w 1867 r. bezpotomnie.
Kluczową rolę w kształtowaniu charakteru i postaw Emanuela Małyńskiego odegrał ekscentryczny stryj Jan Małyński. W 1873 r. otrzymał dożywotni tytuł kawalera Instytutu Mariańskiego oraz Krzyż Mariański z Wiednia, co dawało mu prawo do posługiwania się tytułem hrabiego. Teodor Żychliński podaje, że tytuł hrabiowski został Janowi Małyńskiemu osobiście przyznany w dyplomie na order Teutoński z dnia 23 sierpnia 1873 r., podpisanym przez Arcyksięcia Wilhelma Franciszka Karola, jak świadczy ogłoszenie w urzędowej austriackiej gazecie «Wiener Zeitung» z 26 września 1873 r. nr 224. Po śmierci stryja Emanuel był przekonany, że wraz z majątkiem odziedziczył również ten szlachecki tytuł – choć formalnie nigdy go nie uzyskał.
W 1874 r. krakowski «Kraj» i lwowska «Gazeta Narodowa» pisały o hrabim Janie Małyńskim, znanym autorze tworzącym po francusku pod pseudonimem «de Miramolin». Hrabia posiadał w Ożohowcach imponującą kolekcję rzeźb z czystego karraryjskiego marmuru. Wśród nich znajdowały się popiersia, a kilka z nich miało być dziełem znanego rzeźbiarza Antonio Canovy. Kolekcja ta pochodziła z Rzymu, gdzie wcześniej zajmowała prestiżowe miejsce w galerii Barberini, i była niezwykle cenna pod względem artystycznym. Roman Aftanazy zaznacza, że wśród tych dzieł znajdował się między innymi posąg leżącej Kleopatry. Teodor Żychliński stwierdza, że poza rzeźbami, Jan Małyński posiadał także bogatą kolekcję obrazów, które były dziełami takich artystów jak Guido Reni, Salvator Rosa, Luca Giordano oraz Carlo Maratta.
W latach 60. XIX w. hrabia Jan Małyński posunął się do produkcji własnych pieniędzy we Francji. W latach 90. XX w. na Ukrainie zaczęły pojawiać się tajemnicze żetony oznaczone inicjałami JM. Styl rewersu oraz łacińskie litery przyciągnęły uwagę polskich kolekcjonerów, jednak przez długi czas ich pochodzenie pozostawało zagadką. Dopiero w 2011 r. badacz Robert Gorzkowski odkrył, że żetony te mają polskie korzenie i są związane z hrabią Małyńskim. Niestety, po ich odkryciu, zdobycie tych rzadkich monet do kolekcji okazało się praktycznie niemożliwe. Dziś niewielka ich liczba znajduje się w kilku cennych zbiorach w Polsce oraz poza jej granicami.
Po śmierci swojego bezdzietnego stryja, Emanuel Małyński stał się spadkobiercą ogromnej fortuny. Dociekliwi dziennikarze szybko oszacowali wartość majątku na zawrotną sumę 2,5 mln rubli, co wzbudziło niemałe zainteresowanie w ówczesnych kręgach towarzyskich. W testamencie Jan Małyński zapisał synowcowi całą swoją ziemię, nieruchomości, fortunę finansową oraz dzieła sztuki.
W materiałach Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego znajduje się potwierdzenie, że w sprawach dziedziczenia został zatwierdzony przez Sąd Okręgowy w Żytomierzu w latach 1898 i 1900. Dokumenty archiwalne zawierają informacje, że Emanuel Małyński najpierw został spadkobiercą po stryju Janie Małyńskim, potem po swoim ojcu i na koniec po matce.
«Kurier Warszawski» z dnia 10 września 1924 r. poinformował, że «8 września 1924 r. zmarła w Warszawie, przeżywszy lat 95, opatrzona św. sakramentami Anna z Baronów Wranglów I-voto Bolesławowa Hrabina Chodkiewiczowa II-voto Michałowa Małyńska, wdowa po byłym marszałku szlachty powiatu dubieńskiego na Wołyniu. Nabożeństwo żałobne miało się odbyć się w kościele pp. kanoniczek 11 września 1924 r. o godz. 10:00 rano, a zwłoki przewiezione do grobów rodzinnych w Bereźnem na Wołyniu».
Po śmierci matki Emanuel Małyński został jedynym spadkobiercą. Decyzją Sądu Okręgowego w Równem z dnia 5 stycznia 1925 r. zostało mu przyznane prawo własności dóbr. Zaznaczono, że do spadku po zmarłej Annie Małyńskiej nikt inny z prawami nie zgłosił się.
Ród Małyńskich pozostawił po sobie znaczący ślad, który wciąż inspiruje nie tylko historyków i badaczy kultury szlacheckiej, ale także pasjonatów przeszłości. Ich dziedzictwo, pełne niezwykłych wydarzeń i postaci, nadal budzi ciekawość i skłania do refleksji nad bogatą historią Wołynia.
Kateryna Hlodia
Publikacja powstała w ramach programu stypendialnego «Badaj w Polsce» Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego