Wielu historyków i pasjonatów genealogii zmagało się z próbą ustalenia dokładnej daty urodzenia polskiego ziemianina Emanuela Małyńskiego, proponując różne wersje. Dopiero najnowsze odkrycia w archiwach rzuciły światło na tę zagadkę.
Według księgi metrykalnej rzymskokatolickiej parafii w Bereźnem, znajdującej się w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, Marek Emanuel Wit Małyński przyszedł na świat 25 marca 1873 r. Co ciekawe, rodzice doczekali się syna w dość późnym wieku – Anna urodziła go mając 40 lat, a Michał został ojcem w wieku 50 lat.
W skromnej historiografii Małyńskiego kryje się intrygujący fakt. W dokumentach można natknąć się na dwie różne osoby – Marka i Emanuela, choć w rzeczywistości to jeden i ten sam człowiek. Jak to możliwe? Wyjaśnienie kryje się w specyfice jego biografii. W carskiej Rosji był powszechnie znany jako Marek. Jednak na salonach Europy posługiwał się imieniem Emanuel. A na Wołyniu, w malowniczym Żurnem, rodzina i mieszkańcy nazywali go ciepło Nelo – jest to zdrobnienie od Emanuel, które ukuto z miłości jego matki.
Emanuel dorastał w atmosferze katolickiej tradycji i głęboko zakorzenionego patriotyzmu, zainspirowanego powstańczym zrywem. Był nie tylko błyskotliwym umysłem, ale także niezwykłym sportowcem.

Księga metrykalna parafii wyznania rzymskokatolickiego diecezji łucko-żytomierskiej w Bereźnem z 1873 r. Źródło: Państwowe Archiwum Obwodu Rówieńskiego
Jego edukacja zyskała solidne podstawy w Krakowie. W Bibliotece Jagiellońskiej znalazłam potwierdzenie, że młody Małyński zdobył uznanie jako jedyny reprezentant Wołynia w prestiżowej Cesarsko-Królewskiej Wyższej Szkole Realnej w Krakowie w roku szkolnym 1890, wśród 333 uczniów. To był jeden z najlepszych ośrodków naukowych w Galicji funkcjonujący w języku polskim. Emanuel zaangażował się w krakowskie życie intelektualne. W czerwcu 1890 r. gazeta «Nowa Reforma» wymieniała go w gronie członków Towarzystwa im. Stanisława Staszica, które promowało rozwój świadomości ekonomicznej i naukowej wśród polskiej młodzieży.
Mimo osiągnięć w nauce, losy młodego Emanuela Małyńskiego nie potoczyły się zgodnie z przewidywaniami. Choć w 1893 r. z powodzeniem zdał egzamin dojrzałości i rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, jego ścieżka akademicka została nagle przerwana. Studiów nigdy nie ukończył, gdyż życie wkrótce postawiło przed nim zupełnie inne wyzwania. Po śmierci stryja, a wkrótce potem ojca, Emanuel został dziedzicem rozległego majątku ziemskiego na Wołyniu. Ta zmiana przyniosła mu nie tylko finansową niezależność, ale także otworzyła drzwi do europejskich elit.
Życie Emanuela Małyńskiego w Paryżu było prawdziwą symfonią przygód, luksusu i pasji. Jako człowiek, który doskonale rozumiał mechanizmy wielkiego świata, nie tylko się w nim odnajdywał, ale wręcz czuł się jego częścią. Polski arystokrata o nienagannej elegancji i wyrafinowanym guście szybko zdobył w Paryżu reputację nie tylko ekscentrycznego dandysa, ale również znakomitego sportowca.

Emanuel Małyński. Źródło: «Les Sports modernes», sierpień 1907, nr 28
Historyk Ryszard Mozgol pisze, że od 1902 r. Małyński był członkiem elitarnej École d'Escrime Pratique, gdzie szlifował swoje umiejętności szermiercze pod okiem mistrzów, takich jak Camille Prevost, Ambroise Baudry i Dufraisse. Jego naturalny talent do szpady błyskawicznie zdobył uznanie, a już w 1904 r. objął stanowisko prezesa szkoły, co uczyniło go jedną z kluczowych postaci paryskiego środowiska sportowego.
W 1905 r. Małyński ufundował prestiżową nagrodę turnieju szermierczego i strzeleckiego «Challenge de Małyński». Organizowane przez niego turnieje stały się wydarzeniami, które przyciągały śmietankę towarzyską stolicy – od artystów po arystokratów. Małyński dbał o każdy detal, łącząc rywalizację sportową z elegancją i sztuką. Występy operowych diw, aktorek i tancerek dodawały artystycznego blasku, a bankiety po zakończeniu zawodów były wytworne i pełne przepychu. Cenne nagrody, pochodzące często z jego osobistej kolekcji dzieł sztuki, jeszcze bardziej podnosiły prestiż tych wydarzeń, czyniąc je niezapomnianymi dla paryskiej elity.
Zaangażowanie w rozwój szermierki uczyniło go jednym z inicjatorów zjednoczenia francuskich szkół tego rodzaju sportu. Małyński zyskał reputację człowieka, który nie tylko doskonale rozumie świat luksusu i sportu, ale także potrafi kreować go na nowo. W prasie Małyńskiego często nazywano «sympatycznym prezesem Szkoły Szermierki Praktycznej».
Francuskie czasopismo «Les Armes» w czerwcu 1905 r. podkreślało prestiż tej placówki, mieszczącej się w komfortowej lokalizacji przy ulicy Richelieu 108, zaledwie kilka kroków od bulwarów – w samym sercu Paryża.

Emanuel Małyński, zawody szpadzistów w Tuileries, czerwiec 1907 r. Źródło: Gallica, Biblioteka cyfrowa Biblioteki Narodowej Francji
Strzelectwo było kolejną pasją Emanuela Małyńskiego, a jego osiągnięcia w tej dziedzinie zyskały szerokie uznanie zarówno we Francji, jak i za granicą. Osiągał imponujące wyniki zarówno w konkurencjach z rewolwerem, jak i pistoletem.
Francuskie gazety wielokrotnie opisywały jego sukcesy na strzelnicach, uznając go za jednego z najlepszych strzelców w kraju. 16 czerwca 1906 r. warszawski dwutygodnik «Łowiec Polski» wspominał o «tryumfach strzelniczych naszego rodaka, p. Małyńskiego», powołując się na relację z «New York Herald». W artykule szczegółowo opisano doroczny konkurs odbywający się na strzelnicy Gastinne-Renette, znanej na całym świecie z organizacji prestiżowych zawodów strzeleckich. W konkursie tym hrabia Małyński wyróżnił się niezwykłymi umiejętnościami – przy 125 uderzeniach metronomu na minutę oddał aż 24 celne strzały, co wzbudziło podziw zarówno uczestników, jak i widzów. Zmagania te były nie tylko sportową rywalizacją, lecz także eleganckim widowiskiem, które przyciągało uwagę międzynarodowej elity.
Choć Paryż stał się główną rezydencją Emanuela Małyńskiego, nasz bohater nie ograniczał się tylko do stolicy Francji. Jego życie było pełne dalekich podróży. Zwiedził USA, Kanadę, Indie, Australię, a także Egipt. W 1905 r. odbył ekscytującą podróż po Ameryce Północnej, w trakcie której zwiedził Nowy Jork, wodospad Niagara, Kalifornię, oraz spotkał się z Indianami w Idaho. Jego towarzyszem w tych wyprawach do 1910 r. był Sylwester Hermaszewski, dziadek polskiego kosmonauty Mirosława Hermaszewskiego.
Kolekcja myśliwska Emanuela wzbudzała podziw. W 1911 r. warszawskie pismo tygodniowe «Świat» informowało: «Małyński jest również zapalonym myśliwym. Ze strzelbą w ręku przebiegał odległe okolice Ameryki, zwoził trofea myśliwskie z Egiptu, z początkiem bieżącego roku polował w Indyach. W najbliższej przyszłości projektuje p. Małyński dłuższą wycieczkę myśliwską do Australii, Jawy, Chin i Japonii, skąd przez Syberyę zamierza powrócić do kraju».
W 1913 r. ponownie gościł w Kanadzie, tym razem odwiedzając Ontario. Przynajmniej jeszcze raz w życiu złożył wizytę w Ameryce, w 1926 r. przybywając do Nowego Jorku.
Jego życie osobiste było równie burzliwe. Małyński słynął z wielkich oczekiwań wobec kobiet i chociaż nigdy nie założył rodziny, jego zbliżenie z francuską baletnicą Cléo de Mérode (1881–1966) było szeroko komentowane przez prasę.
Istnieje tendencja do klasyfikowania Cléo de Mérode w gronie «les grandes horizontales» Belle Époque, ponieważ była niezwykle piękna i zdobyła mnóstwo rozgłosu dzięki swoim wielbicielom – maharadża Karpurthala chciał się z nią ożenić, a król Leopold z Belgii był jej tak oddany, że prasa nadała mu przydomek «Cléopold». Wszystko w niej było eleganckie – od strojów po gesty. Jej zdjęcia i portrety zdobiły wszelkie prestiżowe magazyny oraz wystawy fotograficzne w najbardziej znanych miejscach Paryża. Stała się symbolem wyższych sfer, w których gustowano nie tylko w modzie, ale i w literaturze oraz sztuce.

Cléo de Mérode. Źródło: Gallica, biblioteka cyfrowa Biblioteki Narodowej Francji
Niemniej jednak, olśniewająca Cléo była poważną baleriną, która w wieku ośmiu lat rozpoczęła naukę w szkole opery paryskiej, ukończyła ją i występowała w rolach solowych. Podczas Wystawy Paryskiej w 1900 r., zafascynowana tańcami i kostiumami Dalekiego Wschodu, zbadała ich możliwości i stała się jedną z pierwszych artystek, które wystąpiły w starannie opracowanej orientalnej choreografii. Wspaniała kariera zaprowadziła ją do całej Europy i Stanów Zjednoczonych.
W październiku 1903 r. Emanuel Małyński zorganizował w swoim pałacu w Żurnem niezwykle ekskluzywny prywatny pokaz tańca słynnej baletnicy, specjalnie dla polskiej arystokracji. Występ ten był wydarzeniem bez precedensu. To był tylko jeden raz, gdy tancerka, której imię otoczone było legendami, pojawiła się na scenie przed elitą polskich salonów. Jednak wciąż pozostaje zagadką, czy Małyński wygrał zakład z przyjaciółmi, czy naprawdę zapłacił oszałamiającą sumę 100 tys. rubli w złocie za ten spektakl.
Choć wiele mówiło się o ich bliskości, do ślubu jednak nigdy nie doszło. Mimo to, występ baletnicy w Żurnem na Wołyniu na zawsze pozostanie w historii, jako jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń, owiane tajemnicą i luksusem, charakterystycznym dla życia Emanuela Małyńskiego.
W sierpniu 1907 r. francuskie czasopismo sportowe «Les Sports modernes» napisało, że życie Małyńskiego upływa między Paryżem, który kocha jak drugą ojczyznę, a jego rozległymi ziemiami w Polsce. Podczas pobytów w Żurnem towarzyszyło mu dwóch francuskich mistrzów, wybranych spośród najbardziej sławnych: Louis Baudry do szermierki, Castérès do boksu.
Emanuel Małyński, człowiek o nieprzeciętnych talentach i szerokich horyzontach, zbudował imponującą sieć kontaktów po obu stronach Atlantyku. Wśród jego przyjaciół i znajomych znajdowały się osoby ze ścisłej elity politycznej, artystycznej i towarzyskiej okresu Belle Époque oraz dwudziestolecia międzywojennego.
Ryszard Mozgol pisze, że Emanuel Małyński był «przyjacielem Piotra Stołypina, znajomym premiera Siergieja Wittego, posiadał dostęp do tronu cesarskiego w Petersburgu. Utrzymywał towarzyskie (głównie szermiercze) kontakty z przyszłym premierem, a wtedy senatorem i ministrem III Republiki, Raymondem Poincaré, znał krewnego Rothschildów, magnata finansowego, zwolennika budowy globalnej republiki demokratycznej Henry'ego Deutscha «de la Meurche» i «naczelnego» jasnowidza i masona II Rzeczypospolitej Polskiej (II RP) inż. Stefana Ossowieckiego.
Przyjaciółmi hrabiego Małyńskiego były tak różne osobistości, jak: minister republiki Louis Barthou, król paryskich dandies hrabia B. «Boni» de Castellane-Novejcan, wybitny podróżnik, szpadzista i autorytet w dziedzinie prawa pojedynkowego Émile Bruneau de Laborie, lotniczy konstruktor i pilot Charles hrabia de Lambert, podróżnik i pasjonat myślistwa Józef hrabia Potocki czy bliski przyjaciel i krewny Aleksander hrabia Ledóchowski, jeden z założycieli Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego i donator pierwszych numerów pisma «Pro Fide, Rege et lage».
Wśród jego znajomych spotykamy pionierów lotnictwa braci Wright, szefa francuskich stowarzyszeń lotniczych Henry'ego hrabiego de La Vaulx, poetę i pisarza Gabriele D'Annunzio oraz Ferdynanda Ossendowskiego, aktorkę Sarę Bernhardt i balerinę Cleo de Merode. W latach 30. XX w., wraz z powolnym wycofywaniem się Małyńskiego z życia towarzyskiego, jego najbliższą przyjaciółka i powiernicą stała się św. Urszula Ledóchowska, a współpracownikiem (i przyjacielem) katolicki publicysta, konserwatywny myśliciel L. wicehrabia de Poncins».
Podczas I wojny światowej aż do zwycięstwa bolszewików w rewolucji październikowej w 1917 r. Emanuel Małyński działał na rzecz Ententy. W sierpniu 1916 r., na specjalne polecenie wielkiego księcia Aleksandra, uzyskał carski paszport zagraniczny uprawniający do wyjazdu na Zachód. Powód wydania paszportu dotyczył prac nad nowym typem samolotu.
W tej chwili nie posiadam pełnych informacji na temat tego okresu życia Emanuela Małyńskiego, jednak prowadzę badania w celu potwierdzenia niektórych danych, w tym w kwestii przybycia do oddziału Armii generała Hallera w Sille-le-Guillaume we Francji. Badania opierają się na dokumentach z Wojskowego Biura Historycznego w Warszawie. Wiadomo, że Emanuel Małyński zgłosił się dobrowolnie do Armii Polskiej 20 lutego 1919 r., wstępując do służby 28 lutego 1919 r. Jego numer ewidencyjny rekrutacji to 1148, a w dokumentach zaznaczone są następujące informacje: zawód – właściciel nieruchomości, prawnik; miejsce zamieszkania – Paryż, departament Sekwany.
W czasie trwania I wojny światowej Małyński wystąpił przeciwko konfliktowi, nawołując do utworzenia ponadnarodowego, konserwatywnego i katolickiego aliansu, który miałby stanąć w opozycji do wojny i rewolucji. Po wojnie, z powodu astmy, osiedlił się w Szwajcarii, gdzie poświęcił się pracy publicystycznej. Stan zdrowia Emanuela Małyńskiego ulegał ciągłemu pogorszeniu od 1936 r. Zmarł w Lozannie 17 maja 1938 r.
Kateryna Hlodia
Publikacja powstała w ramach programu stypendialnego «Badaj w Polsce» Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego