Łamanie się opłatkiem, śpiewanie kolęd, wspólna modlitwa, sprawozdanie z roku mijającego i omawianie planów na przyszłość to coroczne tradycje bożonarodzeniowe w Stowarzyszeniu Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu.
W drugim dniu Świąt Bożego Narodzenia w siedzibie organizacji zebrali się członkowie SKP i goście. Spotkanie rozpoczęło się wspólną modlitwą, którą poprowadzili najstarsi – współzałożyciele Stowarzyszenia Danuta Rówieńska i Stanisław Kozarowicz. Następnie prezes organizacji Wiktor Jaruczyk poprosił zebranych o uczczenie minutą ciszy zmarłych w tym roku członków Stowarzyszenia: Katarzyny Świcy, Aliny Maslikowej, Janiny Panasiuk, Marii Witiuk oraz poległego żołnierza Alberta Świcy.
Później na slajdach przedstawiono osiągnięcia organizacji w tym roku: funkcjonowanie sobotnio-niedzielnej szkoły nauki języka polskiego, kultury i historii w Łucku, Lubieszowie, Beresteczku, Horochowie, Kiwercach i Maniewiczach, otwarcie oddziału SKP we Włodzimierzu, porządkowanie polskich cmentarzy w obwodzie, obchody polskich świąt, wyjazdy młodzieży i dzieci do Polski (Wrocław, Kraków, Warszawa). Rozmawiano o tym, co boli, oraz o planach na przyszłość.
Zgromadzeni podzielili się opłatkiem oraz poczęstowali się świątecznymi potrawami. Piosenkarka i nauczycielka języka polskiego Natalia Łysak wykonała polską kolędę «Jam jest dudka». Później kolędy wspólnie zaśpiewali zarówno starsi, jak i młodsi członkowie SKP.
Świąteczne spotkanie z najbliższymi w czasie wojny jest okazją do przypomnienia sobie najważniejszego: wiary Boga i zwycięstwo Dobra nad złem.


Wiktor Jaruczyk,
Stowarzyszenie Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu
Zdjęcia udostępnione przez autora