Zapraszamy Państwa na łamy dzisiejszego numeru «Monitora Wołyńskiego». Wśród jego tematów są: raport z ekshumacji w Puźnikach, wsparcie dla OSP w Szpanowie, rodzinne historie Anny Sobolewej z Kostopola, 120-lecie dworca kolejowego w Maniewiczach, kaplica w Zdołbunowie oraz dwór w Wielicku.
Gazeta jest dostępna w wersji papierowej w polskich organizacjach na terenie obwodu wołyńskiego, rówieńskiego i tarnopolskiego oraz w wersji elektronicznej w zakładce «Archiwum PDF» na naszej stronie.
***
Prace nad raportem z ekshumacji w Puźnikach zostały zakończone. Zawiera on szczegółowy opis ekshumowanych szczątków, znalezisk i samego zbiorowego grobu, źródła historyczne oraz zdjęcia z objaśnieniami itp. Dowiedzieliśmy się o tym od archeologa Ołeksija Złatohorskiego, który odwiedził naszą redakcję. Zapraszamy na str. 2.
Stowarzyszenie «Wołyński Rajd Motocyklowy» z Kazimierza Dolnego przekazało Ochotniczej Straży Pożarnej w Szpanowie w obwodzie rówieńskim automatyczną bramę. Poprzednia, która stała tu przez sześć lat, jak twierdzą władze Hromady Szpanów, nadal będzie służyć, gdyż wkrótce rozpocznie działalność nowa drużyna OSP. Piszemy o tym na str. 3.
«Nasza rodzina pochodzi z obwodu chmielnickiego. Jesteśmy Polakami. Urodziliśmy się z bratem odpowiednio w Koszalinie i Stargardzie, gdzie rodzice mieszkali w latach 1946–1950» – zaznacza Anna Sobolewa z Kostopola. Dziś opowiada nam swoją rodzinną historię, w której przeplatają się wspomnienia o sowieckich represjach, II wojnie światowej, życiu w PRL i jednoczeniu wokół kościoła. Zapraszamy na str. 4–6.
Na starym cmentarzu w Zdołbunowie zachowała się kaplica, zbudowana na początku XX wieku z unikalnej zdołbunowskiej cegły cementowej jako grobowiec rodziny Wyhowskich. W minioną sobotę wyświęcił ją biskup Witalij Skomarowski, ordynariusz diecezji łuckiej. Więcej o tym na str. 9.
«120 lat to może niezbyt wiele jak na zabytek, ale dla młodych Maniewicz ten budynek to prawdziwy patriarcha. Dworzec kolejowy w Maniewiczach jest wizytówką miasteczka, symbolem jego narodzin, najstarszym budynkiem i niewątpliwie najpiękniejszym» – pisze Roman Pawluk. Zapraszamy na str. 12–13.
Drewniany dwór w Wielicku, który «nie miał sobie równego na Wołyniu», nie przetrwał do dziś. Jego opis możemy jednak znaleźć w artykule badacza z Łucka Konstantego Teleżyńskiego opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1938 r. Autor wspomina również o Księstwie Wielickim oraz właścicielach Wielicka. Całość znajdą Państwo na str. 10–11.
Piszemy także o:
– Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Sidorowie i Dubnie (str. 1 i 8);
– Jerzym Ptaszniku z Włodzimierza, który w wieku 17 lat został skazany na 8 lat sowieckich łagrów (str. 6–7);
– porządkowaniu cmentarzy w Rymaczach oraz Mielnikach (str. 11);
– mszy świętej w Maniewiczach w intencji śp. ks. Andrzeja Kwiczali (str. 13);
– spotkaniu w Równem z okazji 115. rocznicy urodzin o. Serafina Kaszuby (str. 16).
Zapraszamy do lektury!
***
Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za Granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Projekt «Polska Platforma Medialna Ukraina 2023–2025» realizowany przez Fundację Wolność i Demokracja. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.