Wieczorem 13 maja i wcześnie rano 14 maja na Tarnopol spadły rosyjskie rakiety. Zniszczone zostały magazyny i dwa domy letniskowe. Uszkodzono 20 budynków letniskowych, cywilne obiekty handlowe i gospodarcze oraz samochody ciężarowe. Dwie osoby zostały ranne. Ofiar śmiertelnych nie ma.
Starszy żołnierz Bogdan Szczerbyk ze wsi Usicze na Wołyniu zginął 14 września 2022 r. broniąc niepodległości Ukrainy. Na jego grobie umieszczono dwie flagi: ukraińską i polską.
Wojna rosyjsko-ukraińska zaczęła się nie rok, tylko dziewięć lat temu – 20 lutego 2014 r., kiedy uzbrojeni rosyjscy żołnierze wyszli ze swoich baz na Krymie. Jej prologiem stały się strzały do ludzi na Majdanie. Świat obudził się dopiero 24 lutego 2022 r., zaczynając w końcu stosownie nazywać rosyjską agresję na Ukrainę wojną.
22 grudnia w Równem został pochowany 33-letni Krzysztof Tyfel – polski ochotnik walczący z Rosją w składzie Legionu Międzynarodowego. Jak podaje Rówieńska Wojskowa Administracja Państwowa, w Ukrainie został pochowany po konsultacjach z rodziną.
Rosyjscy terroryści od dawna nie ukrywają, że ich celem nie jest uwolnienie obywateli Ukrainy od opresji mitycznych faszystów i buta NATO, ale zniszczenie zarówno państwa, jak i narodu ukraińskiego. Kolejnym potwierdzeniem tego był atak rakietowy z 23 listopada, w wyniku którego niemal całe terytorium Ukrainy zostało pozbawione prądu.
Rosja odpala rakiety przeciw obiektom energetycznym, pozostawiając bez prądu, ciepła, wody, komunikacji i Internetu miliony Ukraińców. Podczas ostatniego takiego ostrzału, przeprowadzonego 23 listopada, Wołyń ponownie pogrążył się w ciemnościach.
15 listopada Rosja wystrzeliła na Ukrainę ponad 90 rakiet, z których 70 zostało zestrzelonych przez ukraińską obronę przeciwlotniczą. Na skutek uderzenia w obwodzie rówieńskim uszkodzono obiekt infrastruktury energetycznej, a także prywatne domy i blok mieszkalny.
«W moim sercu nie ma pozwolenia na to, co rosjanie robią w waszym kraju» – powiedział Mateusz Lachowski, polski korespondent wojenny. Od pierwszych dni pełnoskalowej rosyjskiej agresji dokumentuje wojnę w Ukrainie. 27 października spotkał się ze studentami Wydziału Filologii i Dziennikarstwa na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki.
W sobotę rano rosyjskie pociski spadły na Łuck, Równe i Kowel. Całe osiedla tych miast i okoliczne miejscowości pozostają w tej chwili bez prądu i wody. . Są także problemy z połączeniami telefonicznymi i Internetem. Poranny alarm przeciwlotniczy trwał trzy godziny. Wkrótce po jego zakończeniu ogłoszono kolejny, w trakcie którego Kowel ostrzelano po raz drugi.
W wyniku ostrzału Ukrainy dokonanego przez Rosję w pierwszej połowie dnia 10 października zginęło co najmniej 10 osób, jeszcze ponad 60 zostało rannych. Alarm przeciwlotniczy trwał na terenie całej Ukrainy ponad pięć godzin. Wróg zaatakował w tym czasie 14 regionów. W odpowiedzi Ukraińcy zaczęli przelewać pieniądze na zakup dronów-kamikadze dla Sił Zbrojnych Ukrainy.