W rozdziale «Ówczesny stan Rosyi» swoich pamiętników arcybiskup Zygmunt Szczęsny Feliński, oprócz opisu stanu prawosławia w Imperium Rosyjskim, przytacza też kilka epizodów dotyczących systemu rządów w tym państwie. Te historie są tak wymowne, że ekscelencja prawie ich nie komentuje.
W rozdziale «Ówczesny stan Rosyi» swoich «Pamiętników» święty Zygmunt Szczęsny Feliński wiele uwagi poświęcił religijności narodu rosyjskiego. Arcybiskup, który spędził 20 lat na zesłaniu w Jarosławiu nad Wołgą, mógł przyjrzeć się bliżej osobliwościom moskiewskiego prawosławia.
Tekstem w ostatnim numerze, poświęconym biskupowi Kacprowi Cieciszowskiemu, sfinalizowaliśmy przegląd tej części «Pamiętników» świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, którą umownie nazwać można wołyńską. Jednak w tej publikacji jest wśród innych jeden rozdział, którego po prostu nie da się pominąć. Nazywa się «Ówczesny stan Rosyi».
W 1772 r. nastąpił pierwszy rozbiór Rzeczypospolitej. Około miliona katolików obrządków zachodniego i wschodniego, zamieszkujących ziemie polskie zajęte przez Rosję, znalazło się w innym państwie. Więcej o tym w kolejnym odcinku wspomnień św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego.
Wspomnienia świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego są ważnym świadectwem historycznym o prześladowaniach, których doznał od rosjan Kościół Katolicki obu obrządków na Wołyniu. Ten wątek został skrupulatnie wymazany z kart historii przez carską cenzurę, zaś po niej przez jej spadkobierczynię, czyli cenzurę radziecką. Wskutek tego współcześni Wołyniacy w ogóle nic nie słyszeli o tym temacie lub ich wiedza jest niedokładna i pełna przekłamań.
Opisując swoje młode lata, Zygmunt Szczęsny Feliński wprowadza do treści swoich pamiętników historie, które odcisnęły piętno w jego pamięci. Wśród nich są realistyczne historie o prawdziwych ludziach z krwi i kości oraz historie z pogranicza fantasmagorii, w które trudno uwierzyć. Oba te rodzaje pokazują Wołyń z perspektywy nieznanej nam, współczesnym ludziom, więc chyba warto się z nimi zapoznać. Oddaję więc głos autorowi!
Opracowując pamiętniki Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, nagle doszedłem do wniosku, że w żadnej publikacji nie natknąłem się na wzmiankę o tym, że w Łucku zachował się budynek, w którym uczył się przyszły święty. Sam fakt wydaje się powszechnie znany, ale przewodniki turystyczne o tym milczą.
Kontynuujemy publikację fragmentów z pamiętników świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Polecamy uwadze Czytelników wspomnienia o jego nauce w szkołach wołyńskich oraz myśli autora o przepaści dzielącej polski i rosyjski model edukacji.
Biografia świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego niejednokrotnie pojawiała się na łamach naszego pisma, natomiast jego dość znacząca spuścizna literacka nadal pozostaje nieznana szerokiej publiczności. Proponujemy uwadze Czytelników niektóre fragmenty z pamiętników arcybiskupa, które pomogą odtworzyć obraz życia na Wołyniu w pierwszej połowie XIX wieku.
16 września we wsi Dźwiniaczka pod Czortkowem został poświęcony kościół pw. Matki Bożej Anielskiej. Święty Zygmunt Szczęsny Feliński spędził tam ostatnie 12 lat swojej posługi biskupiej.