Wielkie pokazy mody znanych projektantów organizowane w XXI wieku na wzór spektakularnych przedstawień nie dziwią ani nie zaskakują już nikogo. Ogólnoświatowe konkursy mistrzów grzebienia i nożyczek także są wyjątkowymi artystycznymi przedsięwzięciami. Droga do takiego postrzegania pracy ludzi kojarzących się tylko ze zwykłym rzemiosłem szycia i strzyżenia nie była ani prosta, ani usłana różami.
«Jeśli tego nie zrobimy teraz, za kilka lat może się okazać, że nie będzie czym się zająć» – mówią w Fundacji Partnerstwa dla Europy Środkowo-Wschodniej, która realizuje obecnie kilka projektów związanych z renowacją zabytków w obwodzie wołyńskim, rówieńskim, tarnopolskim oraz lwowskim.
Początek roku traktujemy zazwyczaj jako nowe otwarcie. Czynimy wówczas święte postanowienia, zamykamy stare sprawy i staramy się ze wszystkich sił w ten umowny, nowy czas wejść z czystą kartą, na której będziemy zapisywali już tylko same wspaniałe i godne pochwały dokonania.
«Chlubię się tem, żem Wołynianin. Miło mi będzie głośno wyznać, że to co inni Pisarze byli winni opiekującym się naukami Monarchom, ja będę winien obywatelom wposrzód których się urodziłem, z którymi żyję i dla których naypierwszych prace moie poświęcam» – pisał jeden z naszych najsłynniejszych ziomków w XIX wieku.
Eduard Perec był pierwszym organistą kościoła Świętego Antoniego w Zbarażu po wznowieniu nabożeństw w świątyni na początku lat 90. W wieku dorosłym został ochrzczony w tej parafii i cały czas pozostaje jej wiernym. Dziś opowiada nam o swojej rodzinnej historii i drodze do wiary.
Kornel Makuszyński urodził się w Stryju w 1884 r. Tam też rozpoczął naukę w miejscowym gimnazjum. Nie dane jednak było mu zostać absolwentem tej szkoły, ponieważ już po pierwszej klasie został z niej relegowany.
15 sierpnia 2023 r. zagrała piękny koncert na Stadionie Śląskim w Chorzowie, potem wystąpiła jeszcze na Stadionie Narodowym im. Kazimierza Górskiego w Warszawie i w końcu zachwyciła widzów na Polsat Plus Arenie w Gdańsku. W minionym roku wszędzie zapełniła stadiony po brzegi. Jej piosenek łącznie słuchało ponad 170 tysięcy widzów.
Gdy człowiekowi nie starcza pieniędzy na najbardziej podstawowe potrzeby, nie ma w tym nic dobrego. Jednak właśnie dzięki trudnościom finansowym młodego polskiego naukowca archeologia i krajoznawstwo wołyńskie wzbogaciły się o szereg ważnych osiągnięć, odkryć i publikacji.
W kawiarni, przy sąsiednim stoliku, dwa wystrojone, lub jak ktoś woli przebrane, plastikowe «glonojady» rozmawiały o planach na wypoczynek zimowy. Nie trzeba było mieć słuchu jak nietoperz, aby dowiedzieć się o czym mówią, ponieważ obie panie zupełnie bez żadnego skrępowania wypowiadały swe myśli w sposób jasny, prosty i głośny.
Maniewicze to młoda osada, więc cmentarzy tu za wiele też nie było. Proponuję przybliżyć czytelnikom «Monitora Wołyńskiego» temat cmentarzy, które istniały w miasteczku w różnych okresach jego niezbyt długiej historii.