Stosunki rówieńsko-polskie: Blondynka na polskich blachach
Wydarzenia

Wiecie jak wygląda lanos, który zmienił wartość z 400 euro na 2100 euro? Tak samo! A to jest historia «na faktach autentycznych».

Kiedy opowiadam w Polsce, że mam lanosa za 2100 euro to staję się obiektem najpierw dociekliwych pytań («a co to za lanos?»), a potem żartów («to ci historia!»). Wojna na Ukrainie wzbudza w Polsce strach, «Majdan» szacunek i powagę, ukraiński barszcz – zazdrość, gościnność – sympatię, a samochody – politowanie. Mogę obalić wszystkie mity i stereotypy o Ukrainie na podstawie własnego doświadczenia oraz przekonać każdego do przyjazdu tutaj. Niestety tematu samochodów nie da się obronić. To problem, który demaskuje słabość reform i pokazuje, że na Ukrainie zmiany następują, ale powoli…

Mojego lanosa wartego może 400 euro musiałam przerejestrować, bo chociaż jestem Polką, jeżdżąc po Ukrainie polskim samochodem podlegam ukraińskiemu prawu, gdyż mam tutaj pozwolenie na stały pobyt. Wszystkich formalności związanych ze zmianą polskiego numeru rejestracyjnego na ukraiński udało mi się dopełnić z super zniżką – jedyne 1700 dolarów (zniżka zaoferowana przez państwo obwiązywała tylko 3 miesiące!). I trwam dumna, bo dowiedziałam się z ukraińskich mediów, że za pieniądze pochodzące z przymusowych przerejestrowań samochodów z zagranicy emeryci dostaną podwyżki. Co prawda tylko jednorazowe, ale zawsze to grosz ludziom kapnie.

Potem prawo samochodowe funkcjonować będzie po staremu. Czyli jak chcesz mieć zwyczajny samochód bez szpanu, to figa z makiem! Masz wybór: kupujesz z salonu i nie płacisz cła oddzielnie albo kupujesz w Polsce używany i płacisz takie cło, że lepiej kupić na Ukrainie w salonie! A potem mówisz narodowi, że kto chciał być cwany i ściągnął sobie tani samochód z Polski, to musi za to ponieść karę i obowiązkowo przerejestrować swoje auto. Nie wolno mieć tutaj tanich, dobrych, używanych samochodów. Masz mieć albo porządny, solidny land rover, albo jeźdź sobie na żigulach i nie kombinuj.

Ja jeżdżę lanosem od sierpnia. Lubię go bardzo. Najpierw nauczyłam się ruszać tak, żeby nie najechać na krawężnik o wysokości 20 centymetrów, potem nauczyłam się jeździć slalomem między dziurami. Na początku niezdarnie omijałam kałuże, żeby nie ochlapywać niewinnych ludzi idących chodnikiem. Teraz już perfekcyjnie wjeżdżam do gromadzącej się na ulicach wody i regularnym strumieniem oblewam przechodniów. Nadal też uczę się hamować w ostatniej chwili przed przejściem dla pieszych i ruszać z kopyta tuż za plecami pieszych, gdy są jeszcze na pasach. Boję się jeszcze wymijać na ciągłej linii w centrum miasta. Ciągle się jednak uczę. Z niedowierzaniem obserwuję, jak inni wymijają mnie od prawej strony. Potrafię już dobrze kląć po ukraińsku zza kierownicy, choć i po polsku jestem całkiem zrozumiała.

Przed przerejestrowaniem jeździłam nieśmiało rówieńskim ulicami. Nie rozumiałam, dlaczego wszyscy na mnie trąbią. Wyjaśnił mi to mój mąż. Po pierwsze jedziesz lanosem, po drugie masz blond włosy, a po trzecie jeździsz na polskich blachach. Byłam najniższym sortem kierowcy.

Dziś już przerejestrowałam swojego lanosa i jeżdżę na ukraińskich numerach. Mam tę samą furę, ale już wartą 2100 euro. Sprawdziły się słowa mojego taty. Kiedy skarżyłam mu się, że wszyscy na ulicy na mnie trąbią, on powiedział z przekonaniem: «Dziecko, nie martw się. Już niedługo ty będziesz trąbić na innych». I trąbię!

Ewa MAŃKOWSKA,
Ukraińsko-Polski Sojusz imienia Tomasza Padury w Równem

CZYTAJ TAKŻE:

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: URODZINY KRAJU

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: 10 LAT HISTORII

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: ODWILŻ

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: CZAS ZEMSTY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: DOMNIEMANY BANDEROWIEC

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NIEWIDZIALNE GRANICE

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: KTO TY JESTEŚ? POLAK STARY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: SHOW-DYKTANDO «PO POLSKIEMU»

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NA GRANICY (PRAWA)

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: PRAWDZIWIE BEZ WIZ!

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: DWA MIESIĄCE WOLNEGO

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: ORGAZM NA GRANICY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: WRÓCIĆ CZY NIE WRÓCIĆ… OTO JEST PYTANIE!

 

Powiązane publikacje
Stosunki rówieńsko-polskie: Trubin (nie) jest jeden
Artykuły
Do końca meczu Benfica – Real Madryt została minuta, a mnie zostało jeszcze pięć do planowego wyłączenia światła. Myślałam, że planowo także pójdę spać, ale wyczyn Anatolija Trubina rozchwiał mój dobowy rytm snu, nie mogłam więc zasnąć.
04 lutego 2026
Stosunki rówieńsko-polskie: Spokojnie jak na wojnie. Część 1
Artykuły
Zawsze wszyscy chcą wypić kawę pod wieżą Eiffla. Romantycznie i z widokiem na Paryż. Ja już piłam.
29 sierpnia 2024
Stosunki rówieńsko-polskie: Tydzień życzliwości na drodze
Artykuły
Przysięgam, że jeszcze tydzień temu chciałam napisać felieton o tym, jakie straszne jest życie kobiety matki-Polki, która jest kierowcą na Ukrainie, w Polsce i na całym świecie.
24 marca 2021
Stosunki rówieńsko-polskie: «AstraZeneca» – tak nazwałabym córkę
Artykuły
Całe szczęście, że to nie ja musiałam wymyślić szczepionkę na COVID-19. Po pierwsze to spore wyzwanie moralne, a po drugie sztuka łączenia wielu dyscyplin naukowych niezbędna do odkryć, przychodziłaby mi z trudem.
22 marca 2021
Stosunki rówieńsko-polskie: Dom dla Smoka Wawelskiego, czyli projekt infrastrukturalny w Równem
Artykuły
Dlaczego właśnie Polacy z Równego mieliby dostać od państwa polskiego środki na wyremontowanie i wyposażenie swojego miejsca?
15 października 2020
Stosunki rówieńsko-polskie: Koniec dziwnego roku szkolnego
Artykuły
Przygotowując się do oficjalnego zakończenia roku 2019/2020, które odbyło się tym razem online, zastanawiałam się, jaki to był rok?
26 czerwca 2020
Stosunki rówieńsko-polskie: Co wyszło na jaw w Finale Triathlonu intelektualnego
Artykuły
Jest u nas taki Robert Korzeniowski. Polski lekkoatleta – chodziarz. Na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie w 1992 r. przeszedł 50 km. Już zbliżał się do stadionu, kiedy sędzia pokazał mu czerwoną kartkę za nieprawidłowy krok. Został zdyskwalifikowany, chociaż walczył najdzielniej ze wszystkich.
02 czerwca 2020
Stosunki rówieńsko-polskie: Przetrwać kwarantannę
Artykuły
Niby wydawałoby się, że jak jest kwarantanna, to ma się dużo czasu na wszystko. Przeczytałam porady pewnego astronauty, który poleciał na rok w kosmos, żeby naukowcy zbadali na nim, jak człowiek radzi sobie w izolacji.
06 kwietnia 2020
Stosunki rówieńsko-polskie: Jak uratował mnie Wiatrowycz
Artykuły
Dwa ostatnie top newsy w ukraińskim Internecie: pierwszy ciekawy dla konsumentów gazu, drugi zaś dla osób, podróżujących po Ukrainie autobusem.
12 lutego 2020