Szelmowski uśmiech i wypisana w oczach skłonność do ironizowania, przejaskrawiania, a także ukazywania zastanej rzeczywistości w krzywym zwierciadle. To portret jednego z najbardziej rozpoznawalnych, a jednocześnie kontrowersyjnych, niepokornych i prowokacyjnych malarzy przełomu XX i XXI w., Edwarda Dwurnika.
«Powiedz prawdę, do tego służysz» – napisał w swoim debiutanckim tomiku wybitny polski poeta, prozaik, eseista i dysydent Adam Zagajewski. Był przedstawicielem poetyckiej formacji «Nowa Fala», szukającej prawdy poprzez język. Odszedł 21 marca, w Światowym Dniu Poezji.
Wielkanoc, czas Zmartwychwstania Pańskiego, czas nadziei, zwycięstwa dobra nad złem, światła nad ciemnością, znajduje swoje odzwierciedlenie w sztuce, w tym także w malarstwie.
Stanisław Barańczak zaczął pisać jako przedstawiciel Nowej Fali, która jako luźna grupa poetycka istniała w latach 1968–1976. Zalicza się do niej także znanych poetów Adama Zagajewskiego, Ryszarda Krynickiego, Juliana Kornhausera, Krzysztofa Karaska, Leszka Szarugę.
Hasło komiks wywołuje u bardzo wielu osób jednoznaczną i można by rzec zdecydowaną reakcję. Lekki, a częstokroć prześmiewczo-szyderczy uśmieszek na twarzy należy do kategorii pobłażliwego i nawet tolerancyjnego traktowania wszystkich (w domyśle: niedojrzałych) osobników, którzy temu gatunkowi poświęcają swój czas.
Swoje pierwsze dwa filmy Machulski miał już w głowie, zanim zabrał się za reżyserowanie. Oba stały się wielkim sukcesem twórcy i pozwoliły mu istnieć w świecie filmowym do dziś.
Wydanie tomiku pt. «Ballady i romanse» Adama Mickiewicza przyjęto uznawać za początek okresu romantyzmu w Polsce.
«Mówi się o nich «polscy Rolling Stonesi»... I faktycznie – coś w tym jest. Choćby ze względu na źródła muzyki, żonglowanie stylami, konsekwencję. Ze względu na staż, pod względem którego coraz mniej mają równych. No i ze względu na skomplikowane, nie wolne od dramatów dzieje...».
Może powyższy tytuł brzmi nieco banalnie. Prawdopodobnie dla wielu wyda się lukrowanym cukierkiem, tak słodkim, że aż zęby od tego cukru zaczynają boleć. Pewnie woleliby, aby tego wyjątkowego, bożonarodzeniowego czasu nie ubierać w świecidełka i dzwoneczki, a raczej przeżywać w zadumie, skupieniu i powadze.
«Tęsknimy nie za naszym dzieciństwem i naszymi wsiami, ale za wyobrażeniami dzieciństwa i wsi. Lepiej, żebyśmy tam nie jechali po latach» – powiedział kiedyś wybitny polski powieściopisarz Wiesław Myśliwski.