Stanisław Noakowski – architekt, rysownik i malarz. Tak, jednego człowieka szczodra natura obdarzyła wieloma talentami, co w dziedzinie sztuki nie jest zjawiskiem odosobnionym.
«Ktoś, kto kocha, nie jest tym, co umrze» – pisał polski poeta Rafał Wojaczek. W wieku 26 lat popełnił samobójstwo.
«Malowanie obrazów to jest przygotowywanie sobie przestrzeni, w której będziemy musieli żyć po śmierci, to jest budowanie sobie mieszkania. Jeśli nie kochasz tego, co malujesz, to szkoda czasu» – mówił Jerzy Nowosielski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów XX wieku.
«Wydaje się, że moim wielkim zwycięstwem jest to, że mój niełatwy przecież repertuar zyskał sobie tak wielu zwolenników» powiedziała Ewa Demarczyk w jednym z wywiadów.
Jan Stanisławski to bardzo ciekawy artysta. Doskonale znany i ceniony przez specjalistów związanych z malarstwem, natomiast nieco zapomniany przez ogół odbiorców sztuki. 
Henryk Mikołaj Górecki większość swojego życia poświęcił muzyce. Była ona jego wielką miłością oraz wyrazem wiary w Boga i dobry porządek świata. 
Ten wyjątkowy artysta pozornie był nikim. Nie miał pracowni, drogich ubrań, pieniędzy. Stał się osobliwością miasteczka, w którym żył i malował. Zapewne czasem czuł się jak w podrzędnym cyrku, gdzie ludzie przychodzili, aby popatrzeć na kobietę z brodą albo człowieka słonia.
«Kto chce być filozofem, musi raz zacząć żyć intelektualnie na własną odpowiedzialność – inaczej w ogóle nie warto zabierać się do filozofii» – to słowa Romana Ingardena – polskiego filozofa, jednego z patronów roku 2020.
Na Rynku Głównym w Krakowie, nieopodal Wieży Ratuszowej, leży przewrócona na bok, odcięta i owinięta bandażami, ogromna głowa.
Tadeusz Kantor był wybitnym reżyserem, ponieważ w swoich sztukach teatralnych wypracował własny język wyrazu wychodząc od jednostki, poddanej działaniu siły historii, która musi się w tym odnaleźć, wyrazić siebie i podkreślić swoją niepowtarzalność.